tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Testujemy nowe BMW F 900 R [VIDEO]
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Testujemy nowe BMW F 900 R [VIDEO]

Autor: Piotr Barry Baryła 2020.04.20, 15:12 Drukuj

Premierowe testy nowego BMW F 900 R zorganizowano już kilka miesięcy temu w Hiszpanii, ale teraz przyszedł czas na dogrywkę oraz testy na naszym terenie i na naszych zasadach… Zabraliśmy F 900 R na spacer po mieście i nagraliśmy dla was filmowy test nowego nakeda BMW.

BMW F 900 R na rok 2020 to następca modelu F 800 R, czyli reprezentant BMW w kategorii średniej wielkości nakedów. Poprzedni model był na rynku już tak długo, że nadejście następcy wydaje się bardzo zasadne. BMW F 800 R pojawiło się na rynku w roku 2009 i od tamtej pory przechodziło głównie zmiany stylistyczne, bez rewolucji technologicznych. Teraz nowe F 900 R, ze zmienionym silnikiem i podwoziem, przynosi długo oczekiwany powiew świeżości.

F 900 R może się pochwalić nową jednostką napędową, która stanowi rozwinięcie silnika zastosowanego niedawno w modelu F 850 GS. Zwiększono pojemność skokową, urosła moc, zmieniła się charakterystyka oddawania mocy.

Rzędowy, dwucylindrowy silnik generuje 105 KM mocy i 92 Nm momentu obrotowego. Możemy również wybrać wersję 95 KM, którą można zblokować do jeszcze niższe mocy, dostosowując do wymogów prawa jazdy kategorii A2.

Od nowa zaprojektowano również nadwozie F 900 R, choć pewne podobieństwa do poprzedzającego modelu można oczywiście odnaleźć. F 900 R wygląda bardzo zgrabnie, udało się zachować wszelkie proporcje i w ciekawy sposób poprowadzić linię motocykla. Agresji i nieco sportowego sznytu dodają detale, jak np. akcesoryjna nakładka na tylne siedzenie z charakterystyczną „płetwą rekina”.

Na pulpicie F 900 R  znajdziecie duży, kolorowy wyświetlacz TFT. Jest dobrze widoczny nawet w ostrym słońcu. Znajdziecie na nim wszystkie najważniejsze informacje, a także te nieco mniej potrzebne… W droższych wersjach pojawia się oczywiście dodatkowo monitorowanie ciśnienia w ogumieniu, czy cały szereg gadżetów.

BMW F 900 R - ergonomia

BMW F 900 R po zatankowaniu do pełna waży 211 kg. Gabarytowo to raczej niewielki motocykl. Idealny dla osób o wzroście do 175-180 cm. Przy moim 183 cm było jeszcze wygodnie, ale śmiem twierdzić, że mając powyżej 185 cm mógłbym już trochę narzekać na zbyt mocne zgięcie nóg w kolanach. Pozycja, jak na motocykl typu naked, jest tu dość agresywna, na pewno bardziej agresywna niż miało to miejsce w przypadku F 800 R.

BMW F 900 R - prowadzenie

Prowadzenie F 900 R jest intuicyjne i dziecinnie łatwe, już od pierwszych metrów. Czy ten motocykl naprawdę waży powyżej 200 kg? Aż trudno uwierzyć. Mówimy tu o klasie 900 cm3, a ten sprzęt prowadzi się łatwiej niż niegdyś pięćsetki uznawane za „najlepsze na początek”. To właśnie dlatego śmiem twierdzić, że nowe BMW F 900 R jest dobrym pomysłem dla osób początkujących. Tak, początkujących. Oczywiście pod warunkiem zachowania odpowiedniej pokory i szacunku dla tych 105 koni…

BMW F 900 R - silnik

Czy różnica pomiędzy silnikiem w F 850 GS, a tym nowym w F 900 R jest wyraźna i zauważalna? Bez chwili wahania odpowiem, że tak. Dziewięćsetka naprawdę ma pazur. Fajnie się wkręca i zapewnia atrakcje zarówno w środkowym jak i górnym zakresie obrotów. To z kolei oznacza, że motocykl szybko się nie znudzi. Miasto i kręte drogi to jego żywioł, ale jeśli od czasu do czasu zaliczycie jakiś track day na torze, zabawy nadal nie będzie końca!

Wypadałoby jeszcze wspomnieć o przyjemnym dźwięku płynącym z układu wydechowego. Dwa cylindry w rzędzie, dzięki odpowiedniemu przesunięciu wykorbień na wale, brzmią trochę chrypiąco i w pewnych zakresach prędkości obrotowych mogą przypominać silnik V2.

Wibracje? Są delikatne odczuwalne, ale na pewno nie dokuczliwe. Nic, co zaskoczyłoby mnie w motocyklu z tego typu silnikiem.

Spalanie w naszym teście to 6,2-6,3 l/100 km. Była to głównie dość dynamiczna jazda po mieście. Traktując F 900 R jeszcze bardziej agresywnie pewnie osiągnąłbym 6,5 l/100 km. Po drugiej stronie skali jest oczywiście spokojna jazda w trasie i spalanie nawet poniżej 5 l/100 km.

BMW F 900 R - wyposażenie

Egzemplarz F 900 R, który dostaliśmy do testu, był bardzo bogato wyposażony. Mamy tu praktycznie wszystko, począwszy od elektronicznie regulowanego zawieszenia, przez asystent zmiany biegów bez użycia sprzęgła (quickshifter działający w górę i w dół), kończąc na mocowaniach pod boczne kufry, czy nawet frezowanych lusterkach…

Ciekawym rozwiązaniem jest przycisk SOS, który wcześniej spotkaliśmy już w serii GS. Dzięki wbudowaniu karty SIM, mikrofonu i głośnika, możliwe jest szybkie połączenie telefoniczne z centrum ratunkowym. Połączenie jest ponadto nawiązywane automatycznie, gdy czujniki zainstalowane w motocyklu wykryją, że ulegliśmy wypadkowi. Jeśli centrum ratunkowe nie nawiąże z nami kontaktu i nie upewni się, że wszystko z nami w porządku, na miejsce zostanie wysłana pomoc.

BMW F 900 R - cena

Cena wersji podstawowej BMW F 900 R to 39 tys. zł. Należy tu jednak pamiętać, że trudno będzie się oprzeć tym wszystkim pokusom czyhającym na nas w katalogu akcesoriów. Powiem uczciwie – nie wierzę, że znajdzie się ktoś, komu uda się zmieścić w 40 tys. zł. Najtańsze wersje podstawowe kupuje się już chyba tylko do wypożyczalni motocykli. A może jestem w błędzie? Dajcie znać, jeśli o czymś nie wiem…

F 900 R, czy F 900 XR?

BMW równolegle z F 900 R wprowadziło na rynek wersję F 900 XR. Dokładnie ten sam silnik, ale nieco inne podwozie, lepsza ochrona przed wiatrem, wygodniejsza pozycja i inne przeznaczenie motocykla. Bratni model nakeda jest jednocześnie tańszą, mniejszą i słabszą wersją nowego S 1000XR. Modele z serii XR mają w genach więcej z motocykli turystycznych, choć zapewniają przy tym moc atrakcji jeśli chodzi o jazdę po zakrętach. Filmowy test nowego BMW F 900 XR również znajdziecie już na naszym kanale YouTube.

Więcej o motocyklach BMW na oficjalnej stronie BMW Motorrad Polska.

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
Zobacz również
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama

sklep Ścigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę