Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 44
Pokaż wszystkie komentarzeSzanowny Panie redaktorze. Pisząc taki artykuł sam wywołujesz burzę! Jak to w każdej maści portalu informacyjnym - żerujecie na ludzkiej krzywdzie. Co złego się wydarzyło - sprzedaje się wyśmienicie! Wracając do samego artykułu to z niego nic nie wynika poza gdybaniem (standard w dzisiejszych mediach)! Zabił się 32letni człowiek i tu nasuwa się pytanie czy zmiana prawa pomogła? Czy zmiana wieku na zdawanie prawka coś zmieniło? Jeżdżę motocyklem już kilka ładnych lat, nawinąłem kilkadziesiąt tys. km. i z doświadczenia wiem że tak w miarę dobrze nauczyłem się jeździć dopiero po 2 latach odkąd miałem prawko i własny motocykl. Dodam że egzamin na prawko zdałem za pierwszym razem. Nie chodzi o sposób nauczania (też ma znaczenie ale nie tak wielkie) tylko o podejście do maszyny, respekt i przewidywanie. Wielu motocyklistów o tym zapomina i wypada z łuków, najeżdża na samochody, nie wyhamowuje przed światłami, wpadają w niekontrolowany poślizg itp. Tylko praktyka i rozsądek czynią człowieka odpowiedzialnym na drodze. LWG
OdpowiedzBez jaj, jakie żerowanie? Od tego jest portal żeby o tym pisać i żeby o tym dyskutować. Jak nie my to kto? Jak nie tu to gdzie? A nowe zasady są moim zdaniem do d... Sam robiłem prawko A dość późno i nie wyobrażam sobie bym miał zaczynać od 600, na której od 3 lat jeżdżę. Przecież wystarczyło napisać, że ma zaczynać od mniejszych/lżejszych i przejść dalej po wewnętrznym egzaminie. Nie zda - niech bierze dodatkowe lekcje. A oni co? Wręcza ZAKAZALI treningów na lżejszych!
Odpowiedznie no, gdzie zakazali, co to za BZDURY, kazda szkola ma mniejsze motocykle, i orasz na mniejszym poki go nie opanujesz, potem dostajesz gladiusa i jezdzisz nim po placu dopoki nie ogarniesz, jezeli Ci nie idzie to 20h moze nie starczyc, placisz za dodatkowe, ale jak ktos jest ogarniety, to spokojnie sie wyrobi, ja zrobilem 18h, z czego polowa na miescie, potem 2 jeszcze tuz przed egzaminem, i poszlo, mysle ze efekt szkolenia jest naprawde niezly, z 650 przesiadka na 600 i nie ma szoku, a jest znacznie wieksza swiadomosc tego co ta moc i waga oznacza, inaczej nawet nie wiesz, czemu tak demonizuja te wieksze maszyny, skoro 125 to pikus po 20min; Hehe, szkolom nawet nie zalezy zeby tego gladiusa oddac za szybko, bo pali 3x tyle :D
Odpowiedz