Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 31
Pokaż wszystkie komentarzeSzacuneczek za wypowiedz. Masz w 100% rację, niestety ale traci się respekt do maszyny i wcześniejszego strachu, a to niestety nas motocyklistów gubi :(. Jestem przykładem straty respektu, na szczęście żyję i nic mi się nie stało ( ucierpiała moja miłość R1) ale mam już ten rok z głowy i na odsapnięcie od adrenaliny. Bardzo ale to bardzo brakuje mi jazdy i jak słyszę lecące maszyny to aż mnie ściska, ale chcę jeszcze żyć i mam wspaniałą rodzinę dla której jestem ważny. Na moto z kolegami sie niestety o tym chwilowo zapomina :( . Pozdrawiam Grzesiek.
OdpowiedzMoże w tym problem, można szybko jeździć, ale nie wolno tracić respectu. Nawet jak jedziesz 50 km/h maszyna może w najmniej spodziewanym momencie zaskoczyć. Trzeba być czujnym, choćby nawet jeździło sie 125ka pozdro.
Odpowiedz