Suzuki Inazuma 250 - miejski wszędołaz

Autor: Dawid Stolicki 2013.09.04, 09:37 13 Drukuj

Pierwsze spotkanie z motocyklem o małej pojemności jest jak romans z siedemnastolatką – zdajesz sobie sprawę, że nie możesz zbyt wiele oczekiwać, ale w głębi duszy liczysz na to, że Cię zaskoczy. W tym przypadku nie była to wyłącznie przelotna znajomość. Nasz niewinny flirt trwał ponad miesiąc. W tym czasie razem z Inazumą sporo szwendaliśmy się po mieście, zwiedzaliśmy okoliczne wioski, a nawet pokusiliśmy się o nieco dłuższe trasy. Wszystko po to, aby się nieco bliżej poznać.

Na drugie mam „Komfort”

Od tego właśnie zaczniemy – od wygody. W tym motocyklu wszystko jest komfortowe. Pozycja za kierownicą, zawieszenia, kanapa. Nawet pasażer nie ma na co narzekać. O zaletach miękko zestrojonego przedniego widelca można się przekonać szczególnie poruszając się po mieście. Progi zwalniające, zapadnięte studzienki kanalizacyjne czy wszelkiej maści nierówności i dziury w jezdni przestają robić jakiekolwiek wrażenie. Wielokrotnie udało nam się skutecznie zaatakować krawężnik. Sporą zaletą Suzuki Inazumy jest również wysoko umieszczona kierownica oraz wysunięte nieco do przodu podnóżki. Dzięki temu, nasza pozycja jest wyprostowana, co nie obciąża niepotrzebnie nadgarstków i minimalizuje negatywny w prowadzeniu efekt wiszenia na kierownicy – szczególnie przy dłuższych wyprawach poza miasto.

Spore zaufanie wzbudzały hamulce. W zasadzie przedni, którym najczęściej się posługiwałem. Wystarczająco dobrze spisywał się w trybie miejskim, gdzie prędkości były stosunkowo niskie. Mimo dużej częstotliwości jego używania, w każdych warunkach działał porównywalnie. W chwili obecnej dosyć duże znaczenie ma znalezienie odpowiedniego stosunku pomiędzy precyzją a siłą hamowania. Dzięki temu w Inazumie możemy używać hamulca bez obaw o nieoczekiwane zablokowanie przedniego koła, wynikające z niespodziewanego, zbyt mocnego naciśnięcia klamki. Jedynie w momencie, kiedy poruszamy się z pasażerem, przy prędkości powyżej 100km/h, manewr hamowania musimy rozpocząć nieco wcześniej. W tym przypadku pojedyncza tarcza z dwutłoczkowym zaciskiem z przodu może się okazać niewystarczająco skuteczna w działaniu, a przynajmniej nie tak jakbyśmy sobie tego życzyli.

Serce i inne narządy

Suzuki Inazuma 250 jest na tyle dynamiczna na ile teoretycznie być powinna. Jest również niesłychanie obliczalna jeśli chodzi o reakcję na gaz przez co idealnie sprawdzi się dla osób rozpoczynających swoją motocyklową przygodę. Moc 25KM, generowana przez 2-cylindrowy, rzędowy silnik Suzuki pozwala na osiągnięcie około 140 km/h – oczywiście w pojedynkę. Nie mniej jednak, realistyczna wartość w czasie dłuższej wyprawy oscyluje w granicach 100-110km/h. Na miasto i do dojazdów do pracy zakres osiągów jest jak znalazł. W trakcie dalszych wyjazdów, uwzględniających drogi szybkiego ruchu może jej odrobinę brakować.

Po kilkuset przejechanych na Suzuki Inazumie kilometrach, wciąż nie mogłem się jednak przyzwyczaić do pracy skrzyni biegów. O ile kultura pracy silnika nie daje podstaw do krytyki, o tyle skrzynia już tak. Być może mój styl jazdy niezbyt jej odpowiadał, bowiem ta od czasu do czasu stawiała opory zarówno przy wrzucaniu pierwszego biegu jak i redukcji. Mimo obowiązkowego stosowania międzygazu, należało odpuścić nieco klamkę sprzęgła i ponownie je rozłączyć, aby bieg wskoczył. Nie zdarzało się to często, ale jednak. Nie ukrywam, że bywało to zauważalne, szczególnie, że wyposażona w sześć krótkich przełożeń skrzynia, zmusza nas do częstego ich używania.

Azjatycki design, japońskie wykonanie

Podobno o gustach się nie dyskutuje. Nie mniej jednak pokuszę się o wyrażenie swojej opinii na ten temat. Na rynku jest wielu konkurentów, którzy pod względem stylistyki wypadają o wiele lepiej od Inazumy 250. Podobnego zdania było 80% osób z którymi rozmawiałem. Niektórzy twierdzą, że bohaterka naszego artykułu jest podobna do B-Kinga. Niby z której strony? Przerośnięty przedni błotnik, spuchnięty reflektor i trójramienne felgi, zupełnie pozbawione polotu. Całość kojarzy się z produktami stricte przeznaczonymi na rynek azjatycki. Nieco zastanawia fakt, dlaczego nikt w Suzuki nie wpadł na pomysł, aby zaadaptować którykolwiek z tych elementów z o wiele ładniejszej, większej siostry – GSR 750. Podobne wątpliwości wzbudza słuszność zastosowania półmetrowego, tylnego wspornika tablicy rejestracyjnej. Oversizing pełną gębą. Gdyby decyzja o zwolnieniu głównego projektanta, odpowiedzialnego za Inazumę należała do mnie, nie zawahałbym się ani chwili.

Jest jednak kilka elementów, które mogą się podobać. Jednym z nich są wbudowane w osłony chłodnicy przednie kierunkowskazy, znane z modelu GSR 600 i B-King (jedyny wspólny element). Ten zarówno elegancki jak i praktyczny zabieg, prawdopodobnie uchroni nas przed przypadkowym ich połamaniem przy pierwszej lepszej wywrotce. Równie dobrze prezentuje się tył Suzuki Inazumy (oczywiście za wyjątkiem tego plastiku pod tablicę). Podwójny wydech nadaje motocyklowi powagi i charakteru oraz sprawia wrażenie wizualnie większego. Jednak tym, co najbardziej przykuło moją uwagę były zegary – klasyczne, gustowne, a przede wszystkim czytelne. Idealnie spełniały swoje zadanie. No i ten wskaźnik zapiętego biegu – spore zaskoczenie w motocyklu tej klasy. Cieszy również fakt, że użyte w produkcji materiały są niezłej jakości i w żadnym wypadku nie sprawiają wrażenia kiczowatych. Wręcz przeciwnie, wszystko jest dobrze spasowane i wygląda na solidnie wykonane.

Na zakończenie

Małą ćwiartką Suzuki jeździ się na tyle wygodnie i przyjemnie po mieście, że można by to robić non-stop. Nie jest to wprawdzie błyskawica, co z japońskiego oznacza słowo Inzauma, jednak na miasto w zupełności wystarcza. Jeżeli ktoś z Was szuka więc motocykla do jazdy codziennej, ekonomicznego (średnie spalanie w granicach 3-3,5 litra/100km), dobrze wykonanego, a przy tym nie kieruje się specjalnie kwestią wyglądu, wówczas Suzuki Inazumę 250 można przedstawić w czołówce najlepszych propozycji. In plus działa tutaj również cena, która wynosi 17 900zł, wypadając najlepiej na tle obecnie produkowanej konkurencji.

Konkurenci:
ninja 300 stastycznie w miescie
lewy profil Honda CBR250R 2011
Jezioro KTM 390 Duke 2013
lewy przod KTM Duke 200 scigacz pl

Dane techniczne

Typ silnika 4-suwowy, 2-cylindrowy, chłodzony cieczą, SOHC
Pojemność skokowa 248 cm3
Średnica x skok tłoka 53,5 mm x 55,2 mm
Skrzynia biegów 6-przełożeniowa o stałym zazębieniu
Długość całkowita 2145 mm
Szerokość całkowita 760 mm
Wysokość całkowita 1075 mm
Rozstaw kół 1430 mm
Prześwit 165 mm
Wysokość siedzenia 780 mm
Masa własna 183 kg
Zawieszenie Przód Widelec teleskopowy, sprężyny śrubowe, tłumienie olejowe
Zawieszenie Tył Wahacz wleczony, sprężyny śrubowe, tłumienie olejowe
Hamulce Przedni: Tarczowy
Tylny: Tarczowy
Opony Przód 110/80-17M/C (57H), bezdętkowe
Opony Tył 140/70-17M/C (66H), bezdętkowe
Pojemność zbiornika paliwa 13,3 litra
Zdjęcia
jazda prosto Suzuki Inazuma 250jazda w luku Suzuki Inazuma 250
lewa strona przechyl Suzuki Inazuma 250lewa strona Suzuki Inazuma 250
marszalkowska Suzuki Inazuma 250na placu Suzuki Inazuma 250
na prostej Suzuki Inazuma 250na rondzie Suzuki Inazuma 250
na ulicy Suzuki Inazuma 250obcierka Suzuki Inazuma 250
po luku Suzuki Inazuma 250przez tory Suzuki Inazuma 250
szybka jazda nowa Suzuki Inazuma 250szybka jazda Suzuki Inazuma 250
w zlozeniu Suzuki Inazuma 250warszawa Suzuki Inazuma 250
w miescie Suzuki Inazuma 250w oczekiwaniu na zielone Suzuki Inazuma 250
w ruchu Suzuki Inazuma 250w ruchu ulicznym Suzuki Inazuma 250
w warszawie Suzuki Inazuma 250zlozenie Suzuki Inazuma 250
zakret Suzuki Inazuma 250warszawa stadion Suzuki Inazuma 250
od przodu Suzuki Inazuma 250od tylu Suzuki Inazuma 250
przod Suzuki Inazuma 250tyl Suzuki Inazuma 250
stadion narodowy Suzuki Inazuma 250rondo de gaullea Suzuki Inazuma 250
pl pilsudskiego Suzuki Inazuma 250rondo dmowskiego Suzuki Inazuma 250
dworzec warszawa stadion Suzuki Inazuma 250starowka Suzuki Inazuma 250
stadion Suzuki Inazuma 250pkin Suzuki Inazuma 250
ciegno sprzegla Suzuki Inazuma 250dzwignia tylnego hamulca Suzuki Inazuma 250
dzwignia zmiany biegow Suzuki Inazuma 250kierownica Suzuki Inazuma 250
kierunkowskaz Suzuki Inazuma 250lewa menetka Suzuki Inazuma 250
licznik Suzuki Inazuma 250lusterko Suzuki Inazuma 250
oslona kolektora Suzuki Inazuma 250podnozek pasazera Suzuki Inazuma 250
prawa menetka Suzuki Inazuma 250siedzenie Suzuki Inazuma 250
silnik lewa strona Suzuki Inazuma 250silnik Suzuki Inazuma 250
stopka Suzuki Inazuma 250tarcza przednia Suzuki Inazuma 250
tarcza tylna Suzuki Inazuma 250tlumik Suzuki Inazuma 250
tylna lampa Suzuki Inazuma 250wydech Suzuki Inazuma 250
zegary test Suzuki Inazuma 250zegary praca Suzuki Inazuma 250
 zebatka Suzuki Inazuma 250
Komentarze 6
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę