Suzuki GSX-R - historia sportowej ikony z Hamamatsu

Autor: Konrad Bartnik 2018.03.18, 18:49 Drukuj

Nazwa GSX-R budzi dziś jednoznaczne skojarzenia. Sportowe motocykle Suzuki o tym oznaczeniu obecne są na rynku w różnych wariantach pojemnościowych już od ponad 30 lat!

Pierwszy Suzuki GSX-R 750 powstał w 1985 roku, jako odpowiedź na nowe regulacje w klasie superbike, a także w celu przełamania dominacji Hondy VFR 750, napędzanej znakomitą jednostką V4.  Silnik GSX-R 750 nie był specjalnie rewolucyjny - to klasyczna, rzędowa czwórka z czterema zaworami na cylinder i charakterystycznym układem chłodzenia powietrzem oraz krążącym olejem. Wyróżniał się jednak na tle konkurencji konstrukcją ramy. Po raz pierwszy zrezygnowano ze stali na rzecz dużych profili aluminiowych, które nadały motocyklowi oryginalny wygląd i ustanowiły nowy standard dla sportowych maszyn.

Sprzedawany w salonach Suzuki model GSX-R 750 był w zasadzie maszyną wyścigową, dopuszczoną do ruchu ulicznego. Jego silnik fabrycznie ustawiono na 100 KM, ale za pomocą prostego kitu wyścigowego można ją było podnieść do 135 KM. Także pozycja kierowcy była bezkompromisowo sportowa. Motocykl był również lżejszy i prostszy w obsłudze od maszyn konkurencji, z miejsca stał się więc ulubionym pojazdem prywatnych teamów wyścigowych.

Lata mijały, pojawiały się kolejne, coraz doskonalsze wcielenia GSX-Ra, o różnych pojemnościach. Motocykl ten do dziś jest jednym z najchętniej kupowanych modeli Suzuki. Zapraszamy do obejrzenia filmu, przedstawiającego historię tego kultowego pojazdu.

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę