Strzały z motocykla. Dramatyczny pościg za pijanym kierowcą pod Częstochową
Strzały z broni krótkiej, kilometry pościgu na motocyklach i charakterystyczna woń alkoholu - niedzielny poranek dla częstochowskiej drogówki zdecydowanie nie był nudny.
Sceny jak z westernu rozegrały się w podczęstochowskich miejscowościach. Dwaj policjanci na motocyklach, tradycyjnie patrolujący okolice jurajskiego Olsztyna, postanowili zatrzymać do kontroli samochód bmw. Kierowca jednak zignorował sygnały dawane przez funkcjonariuszy.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Podczas próby ucieczki usiłował on przejechać zatrzymującego go policjanta i zepchnąć z drogi jego motocykl. W konsekwencji funkcjonariusz użył broni palnej. Jak podaje częstochowska policja, oddano łącznie osiem strzałów.
To jednak nie powstrzymało krewkiego kierowcy przed ucieczką. Policjanci na motocyklach gonili bmw od Biskupic, przez Olsztyn, następnie drogą nr 46 niemal do Częstochowy. Udało się go zatrzymać na przedmieściach miasta. Jak się okazało kierowca bmw miał w organizmie ponad promil alkoholu. Został zatrzymany.







Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarzeKto to pisał? Nie BMW tylko Dacia, i od kiedy Olsztyn pod Częstochową jest miastem?
OdpowiedzAle bieda ten artykul, centralnie na Pudelku jest wyzszy poziom. Zadnych zdjec lub filmiku z akcji i prawie zadnych informacji. Auto niech lepiej operatorem lopaty zostanie.
Odpowiedz