S±d sposobem na zachowanie prawa jazdy? O co w tym chodzi?
Polscy kierowcy mają sposób, jak radzić sobie w sytuacji, gdy liczba zgromadzonych punktów karnych zbliża się do granicy skutkującej utratą prawa jazdy.
Aby uniknąć przykrych konsekwencji, wykorzystują pewne luki w systemie. Kierowcy decydują się na drogę sądową, co podobno okazuje się skuteczną metodą.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Osiągnięcie limitu 24 punktów karnych nie jest trudne, zwłaszcza że za poważniejsze przewinienia na drodze można jednorazowo otrzymać nawet 15 punktów. Policja intensyfikuje swoje działa w licznych akcjach sezonowych, służby takie jak grupa SPEED, śledzą poczynania kierowwców. Wykrywanie wykroczeń jest coraz skuteczniejsze, co oczywiście ma wyeliminować patalogiczne zachowania na drodze.
Ale w obliczu takiej presji kierowcy, którzy są o krok od utraty prawa jazdy, często odmawiają przyjęcia mandatu i zgadzają się na skierowanie sprawy do sądu. Jak wyjaśnia portal brd24.pl, dopóki sąd nie wyda prawomocnego wyroku, przyznane punkty karne mają status tymczasowy i nie są jeszcze oficjalnie doliczone do konta kierowcy. Proces sądowy, zanim dojdzie do końcowego rozstrzygnięcia, może trwać nawet rok lub dłużej, a to daje czas na podjęcie działań ratunkowych.
Rzecznik prasowy ministra spraw wewnętrznych i administracji, Jacek Dobrzyński, zaznacza, że punkty karne przypisane za dane wykroczenie stają się ostateczne dopiero w dniu uprawomocnienia się wyroku sądu, pod warunkiem uznania kierowcy za winnego. W praktyce oznacza to, że przez cały czas trwania procesu punkty pozostają nieaktywne, a kierowca wciąż posiada ważne prawo jazdy.
Czas oczekiwania na sądowy wyrok jest dla kierowców cenną szansą. Mogą oni w tym czasie skorzystać z kursów organizowanych w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego, które pozwalają na zmniejszenie liczby punktów karnych. Ponadto punkty karne ulegają przedawnieniu po upływie 12 miesięcy od dnia zapłaty mandatu, co dodatkowo działa na korzyść zmotoryzowanych. W efekcie, kiedy zapadnie wyrok sądu, wcześniejsze punkty mogą być już wymazane, co sprawia, że nawet nowe, zasądzone punkty nie przekraczają dopuszczalnego limitu 24 punktów.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze