Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 79
Pokaż wszystkie komentarzeRównież miałem wypadek 3 lata temu. Wina nie moja, kobieta wyjechała mi z podporządkowanej wprost pod koła, prędkość nie była b. duża bo w okolicach 70km/h. Miejsce było takie że nawet nie miałem szans zahamować. No i uderzyłem w auto zniszczyłem przednie i tylne lewe drzwi, oraz trochę nadkole. o dziwo motocyklowi nic się nie stało, po około minucie gdy wstałem i troszkę otrzeźwiałem, pewna kobieta podeszła i zaczęła mi opatrywać rany z których krew sączyła się jak szalona. Dzięki Bogu nic poważniejszego mi się nie stało mimo iż akurat jechałem bez kasku. Byłem bardzo zdziwiony taką pomocą, gdyż nawet kobieta kierująca autem osobowym w które uderzyłem siedziała i płakała. Są jeszcze na świece ludzie dobrzy i odpowiedzialni, niestety jest to mniejszość społeczeństwa, większość woli popatrzeć pośmiać się i poplotkować o tym co widziały.
OdpowiedzBrak odpowiedzi do tego komentarza