tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Rajd Dakar - dzień dwunasty
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Rajd Dakar - dzień dwunasty

Autor: Lovtza 2012.01.14, 12:01 Drukuj

Dwunasty etap i zarazem drugi rozegrany na terytorium Peru wiódł z Arequipy do Nasca. Odcinek specjalny poprzedzała długa, 412 kilometrowa dojazdówka biegn±ca po górskich serpentynach nad samym Pacyfikiem, po czym rajdowcy pokonali 245 kilometrów po bardzo kopnych wydmach.

Motocykli¶ci kontynuowali dzi¶ maraton. Noc spędzili na biwaku, innym niż samochody oraz serwisanci. Nie można było korzystać z pomocy assistance. Zawodnicy mogli wył±cznie używać rzeczy, które zabrali ze sob±.

Zwycięzc± etapu został Marc Coma, który odzyskał prowadzenie w rajdzie. Drugi jest Cyril Despres z niewielk± strat± 1’35. Wygl±da na to, że walka o czwarte w karierze zwycięstwo w Dakarze - zarówno Hiszpan jak i Francuz maj± po 3 trofea na koncie - będzie trwała do ostatniego kilometra OSowego. Kolejnym zawodnikiem w generalce za nimi jest Helder Rodrigues, który traci 1h13’49.

Przygody na wydmach nie ominęły dzi¶ również polskich motocyklistów. Jacek Czachor postanowił atakować. Najechał bardzo agresywnie wydmy, próbuj±c omin±ć wolniej jad±cych zawodników inn± drog± i ugrz±zł na kilka minut.  

"Noc spędzili¶my na stadionie, na wykładzinie, nie dostali¶my ciepłych ciuchów i organizator stworzył nam prawdziwy klimat dakarowy. Dzisiaj startuj±c odczuwałem skutki tego survivalu. Rozpocz±łem szybko, jednak konkurenci, którzy jad± bardzo szybko w tym roku, dogonili mnie na odcinku specjalnym. Jechali¶my w grupie dziesięciu motocykli. Dojechali¶my do wydm, a ponieważ wydmy s± moj± specjalno¶ci±, chciałem pojechać tam szybciej. Wyprzedziłem spor± czę¶ć grupy, a póĽniej wybrałem inny niż konkurenci ¶lad i zakopałem się w piachu. Odkopałem się i zacz±łem gonić, dogoniłem resztę i znów zacz±łem atakować ponownie popełniaj±c bł±d. Cóż, mogłem być na mecie około 7 minut wcze¶niej, ale taki jest Dakar, kto nie ryzykuje ten nie dojeżdża na wysokich pozycjach" - komentował Jacek Czachor.

Bardzo dobrze czuj±cy wydmy Marek D±browski również utrzymał dobre tempo. W klasyfikacji byłby wyżej, gdyby nie pomyłka nawigacyjna.

"Biwak, na którym spali¶my, przypominał prawdziwe afrykańskie obozowisko. Podobnie odcinek specjalny, był bardzo piaszczysty, trochę na miarę dawnych Dakarów. Jechali¶my drug± cze¶ć etapu maratońskiego. Starałem się ¶cigać w miarę spokojnie i rozs±dnie. Lubię jazdę po kopnym piachu, więc przy¶pieszyłem. Wtedy trochę pobł±dziłem i zakopałem się, pustynia nie wybacza błędów, ale ogólnie utrzymałem dobre tempo. Je¶li samochody pojad± tę sam± trasę, to każdy przejdzie dobr± szkołę" – komentował Marek D±browski.

Bardzo udany dzień zaliczył wczoraj Rafał Sonik, który ukończył etap na ¶wietnej trzeciej pozycji. Cóż z tego, skoro nie jest liczony do klasyfikacji generalnej. Wygrali bracia Patronelli i to oni prowadz± w tabeli.

Rewelacyjnie rozpocz±ł Krzysztof Hołowczyc, który startował z szóstej pozycji. Szybko do¶cign±ł rywali na trasie. Na ostatnim punkcie pomiaru czasu był drugi. Na kilka kilometrów przed met± załoga ORLEN Team Ľle wytyczyła jednak drogę i ugrzęzła w kopnym piachu. Finalnie przyjechała ze strat± do lidera wynosz±c± 49’55.

"Pogubili¶my drogę. Pojechali¶my w miejsce, gdzie były wył±cznie ¶lady motocykli. Nadrobili¶my dobre dziesięć kilometrów. A kiedy zorientowali¶my się, że bł±dzimy, trochę siadła nam motywacja. Wiedzieli¶my, że już nie wygramy. Szukaj±c dobrej drogi nie spuszczali¶my ci¶nienia w ogumieniu – chcieli¶my dogonić czołówkę – i zakopali¶my się w wydmach. Musieli¶my wyj¶ć i kopać. PóĽniej okazało się, że zarówno Stephena, jak i Nani Roma również mieli stratę. Już nic nie stracę i nic nie zyskam, ale chciałem pokazać, że umiemy zwyciężać. Czasy były niezłe, bo dogonili¶my naszych rywali na OSie i przez chwilę prowadzili¶my. Ale wynik niestety musi być na mecie. Cieszymy się, że jutrzejszy OS będzie miał podobn± charakterystykę" – powiedział na mecie Krzysztof Hołowczyc.

Na 38. pozycji etap ukończyła załoga Małysz/Marton a na 42. Beaupre/Lisicki. Daje to naszym załogom odpowiednio 38. i 56. miejsce w tabeli.

Etap zwyciężył Robby Gordon, amerykański kierowca został jednak zdyskwalifikowany po dziewi±tym etapie za niezgodno¶ć specyfikacji technicznej rajdówki z regulaminem. W wynikach jest nadal klasyfikowany ponieważ złożył odwołanie i dopóki nie zostanie ono rozpatrzone może jechać w rajdzie. Drugi w pi±tkowych wynikach był Leonid Novitskiy (+15’18), trzeci na mecie pojawił się Ginel De Villiers (+22’06).

W klasie ciężarówek wci±ż walcz± dwie polskie załogi. Ekipa Szustkowski/Szustkowski/Kazberuk była wczoraj na mecie 27. Baran/Białow±s/Górecki dojechali na miejscu 38. Daje to naszym załogom odpowiednio 30. i 35. miejsce. Wczorajszy etap wygrali De Rooy/Rodewald/Colsoul i to oni prowadz± w tabeli z przewag± ponad 56 minut nad kolejn± załog±.

Trzynasty etap poprzedza krótka, stukilometrowa dojazdówka, po czym zawodnicy będ± kontynuować walkę z peruwiańskimi piachami i zdradliwymi wydmami. OS liczy 275 kilometrów.

NAS Analytics TAG

Reklama


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami użytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę