Dakar 2012 - dzień dziewi±ty
Etap ósmy za nami. Po dniu odpoczynku wszyscy wracaj± do walki o każd± sekundę. Polacy radz± sobie pozytywnie i stopniowo pn± się w górę generalki.
Już na samym pocz±tku ósmego etapu ugrzęĽnięcie w błocie spowodowało, że lider generalki Cyril Despres musiał ust±pić miejsca Marcowi Coma, bezbłędnie wykorzystuj±cemu t± sytuację. Coma był najszybszy w całym etapie i wskoczył na szczyt generalki maj±c 1’26 przewagi nad Despresem. Dzień dziewi±ty Dakaru można zaliczyć do ciekawych i pozytywnych. Najszerszy u¶miech powinien widnieć na twarzy Krzysztofa Hołowczyca, który w teamie z Fortinem przez cały ósmy etap rajdu utrzymywał trzeci± pozycję, niweluj±c tym samym czas do lidera z 11’22 do 7’48. Niestety w wy¶cigu o każd± sekundę lepszy był Gordon, który ma 12 sekund przewagi nad Hołkiem. Pierwszy nadal duet Peterhansel/Cottret.
„Długi odcinek, 477 kilometrów, było trochę technicznych partii, po których bardzo dobrze mi się jechało. W klasyfikacji generalnej jeste¶my wszyscy rozstawieni bardzo ciasno. W o¶miu minutach zamyka się pierwszych trzech zawodników, a goni nas bardzo mocno Nani Roma. Mamy wszyscy ¶wiadomo¶ć, że rajd jest w dalszym ci±gu nierozegrany, wszyscy ci¶niemy ile się da i zastanawiamy się, co jeszcze pokaż± Hummery. Dzisiaj prowadziłem przed ostatnim punktem pomiaru nad Robbym, który mnie doszedł, odkręcił gaz i niemalże odfrun±ł. Skok zawieszenia w Hummerze ma prawie pół metra i około 100-150 koni mechanicznych więcej niż w Mini, i po prostu te samochody jad± niczym czołgi po dziurach. Trzeba jednak z nimi walczyć i podejmiemy tę rywalizację. Za chwilę wjeżdżamy do Peru, nikt nie zna trasy, więc tak naprawdę robi się bardzo ciekawa rozgrywka psychologiczna między nami. Kto j± wytrzyma i nie popełni błędu będzie na mecie w Limie” – komentował Krzysztof Hołowczyc.
Twardo i odważnie od ósmego etapu przyst±pił Marek D±browski, który startował będ±c kontuzjowany po glebie w siódmym odcinku. Mimo tego, Marek cały czas trzymał dobre tempo. Ósmy etap pozytywnie zakończył się dla Jacka Czachora, który sensownie rozkłada swoje siły i stopniowo pnie się w górę generalki, plasuj±c się obecnie na 16 pozycji.
„Etap bardzo szybki. Cały czas jechali¶my na pełnym gazie. Od razu było widać kto ma szybszy silnik. Ja osi±gn±łem najwięcej 158 km/h. W końcu nie zdecydowałem się na remont ani wymianę jednostki napędowej w dniu przerwy. Mechanicy zaraz rozkręc± silnik i zdecydujemy czy wymieniamy cylinder, czy cał± jednostkę. Na pocz±tku etapu była zdradliwa rzeka, omin±łem j±, ale widziałem, że spora liczba zawodników tam utkwiła, między innymi rewelacyjnie jad±cy Cyril Despres. Końcówka etapu była bardziej techniczna, trasa prowadziła przez rzekę i była bardzo wymagaj±ca. Na koniec wyprzedziło mnie dwóch zawodników, ale najwyraĽniej opu¶cili jeden way point” – opowiadał Jacek Czachor.
„477 kilometrów na pełnym gazie. Musiałem uważać w kurzu, którego było dużo. Nie wyprzedzałem przez pierwsze 120 kilometrów, po prostu się nie dało. PóĽniej zrobiło się bardziej wietrznie i szerzej zaatakowałem i wymin±łem kilku zawodników. Etap był szybki, nie trzeba było wkładać wiele siły żeby dobrze jechać, nie ograniczało mnie więc moje kontuzjowane kolano. Liczę, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej” - mówił Marek D±browski.
Dakar powiedział „do widzenia” Łukaszowi Łaskawcowi. W czasie ósmego etapu przednia piasta w jego quadzie postanowiła, że musi się złamać, co uniemożliwiło dalsz± jazdę. To sprawiło, że na Dakarowym polu bitwy w¶ród quadowców Rafał Sonik pozostał sam.
„Cóż niestety, ale w tej nierównej Dakarowej walce pozostałem sam. Ale nie poddam się i dowiozę nasz± biało-czerwon± flagę do mety. A przynajmniej postaram się, bo jak widać na Dakarze wszystko może się zdarzyć. Jestem pełen nadziei. Je¶li wszystkie etapy do końca będ± takie ja dzisiejszy to do zobaczenia w Limie. Nadal trzymajcie za mnie kciuki. Adelante!"
Etap dziewi±ty będzie prawdopodobnie najbardziej spektakularnym etapem Rajdu Dakar. Kolosalne wydmy, zjazd pod sam Ocean Spokojny, kaniony, mnóstwo nawigacji. Etap dziewi±ty jest dwuczę¶ciowy i biegnie z Atofagasty do Iquique. Sama trasa liczy 565 km, z czego pomiar czasy obowi±zuje na 556 km.
Top 5 Motocykle
1 Marc Coma
2 Cyril Despres
3 Helder Rodriguez
4 David Casteu
5 Paulo Goncalves
Top 5 Samochody
1 Peterhansel/Cottret
2 Gordon/Campbell
3 Hołowczyc/Fortin
4 Roma/Perin
5 De Villiers/Von Zitzewitz
Top 5 Quady
1 Alejandro Patrolelli
2 Tomas Maffei
3 Marcos Patronelli
4 Ignacio Casale
5 Rodrigo Ramirez







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze