Koniec z 30-dniow± gwarancj± na enduro. KTM Group zmienia zasady gry
Grupa KTM znacznie rozszerzyła gwarancje na swoje motocykle, i to bez żadnych dodatkowych kosztów dla klientów.
Dotyczy to marek KTM, Husqvarna i GASGAS, a zmiany są na tyle znaczące, że warto o tym wspomnieć. Zacznijmy od modeli drogowych. KTM i Husqvarna rozszerzyły swoją pełną gwarancję fabryczną do 48 miesięcy na niemal wszystkie homologowane motocykle uliczne, począwszy od rocznika 2025.
Reklama
Liberty Rental: nowe motocykle, top marki i rezerwacja online. Wypożycz wymarzony pojazd w 10 minut
Wyobraź sobie taką sytuację. Budzisz się w słoneczną sobotę, pijesz poranną kawę i nagle dociera do ciebie, że to jest ten idealny dzień na trasę. Kilka godzin później zakładasz już kask, zapinasz kurtkę i odpalasz silnik maszyny, o której marzyłeś od miesięcy.
Wypożycz wymarzony pojazd szybko i bez wychodzenia z domu »
Co ważne, nie chodzi o program lojalnościowy ani płatny pakiet serwisowy, lecz standardową, bezpłatną gwarancję producenta. Co więcej, rozszerzenie obejmuje również motocykle z rocznika 2025, które są już w salonach lub zostały wcześniej sprzedane i zarejestrowane, pod warunkiem spełnienia wymogów gwarancyjnych. W przypadku Husqvarny gwarancja obejmuje wszystkie modele z kategorii Travel, Naked i Supermoto, a klienci w wybranych rynkach europejskich mogą dodatkowo skorzystać z usługi pomocy drogowej SARA, przedłużanej przy każdym przeglądzie serwisowym.
Jest też warunek, którego nie można ominąć. Klienci powinni pamiętać, że wszystkie przeglądy muszą być wykonywane w autoryzowanej sieci serwisowej zgodnie z harmonogramem przewidzianym dla danego modelu. Kto trzyma się tej zasady, ten przez cztery lata jeździ ze spokojem ducha i wsparciem producenta.
Ale na tym zmiany się nie kończą, bo KTM Group postanowiła również zadbać o społeczność motocyklistów terenowych. Tu zmiana jest jeszcze ciekawsza. Począwszy od rocznika 2027, motocykle z serii MOTOCROSS, ENDURO i CROSS COUNTRY wszystkich trzech marek grupy zostaną objęte 12-miesięczną gwarancją producenta. To olbrzymi postęp, bo przypomnijmy, że dotychczas standardem było zaledwie 30 dni. Dotyczy to zarówno modeli dwusuwowych, jak i czterosuwowych, a więc całego spektrum sprzętu wyczynowego i rekreacyjnego.
Gwarancja obejmuje też modele elektryczne, co oznacza, że SX-E2 i SX-E5 otrzymują 12-miesięczne pokrycie, natomiast KTM Freeride E z rocznika 2027 objęty jest pełną gwarancją 24-miesięczną.
Dla motocyklistów lubiących śmigać poza gładkim asfaltem to zmiana o ogromnym znaczeniu praktycznym. Sprzęt off-roadowy od zawsze traktowany był przez producentów jako narzędzie do ekstremalnej eksploatacji, które samo w sobie wyklucza długie gwarancje. KTM Group wyraźnie zmienia to podejście i wysyła nam sygnał, że jakość ich maszyn jest na tyle pewna, iż nie boją się jej firmować przez cały sezon. Jedynym warunkiem pozostaje wspomniane już przestrzeganie harmonogramów serwisowych i użytkowanie motocykla zgodnie z instrukcją obsługi.
Dla pomarańczowego producenta działającego po trudnym finansowo roku nowa propozycja dla motocyklistów to ruch jednocześnie odważny i być może trochę ryzykowny. Z drugiej strony wychodzi na to, że austriacki koncern wyciąga dłoń do kupujących i nie boi się o jakość swoich motocykli. To budujące i zachęcające.












Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze