Rafa³ Sonik na starcie Abu Dhabi Desert Challenge
- Pustynia nie wybacza. Trzeba mieć do niej respekt. Tu nie ma wypadków, z których wychodzi się cało. Jeśli coś się już dzieje to ostro i brutalnie - mówi Rafał Sonik tuż przed startem Abu Dhabi Desert Challenge, pierwszej rundy Pucharu Świata FIM. Krakowianin w Zjednoczonych Emiratach Arabskich rozpoczyna walkę w obronie wywalczonego w 2013 roku trofeum. Rajd Abu Zabi tradycyjnie już otwiera rywalizację w quadowym pucharze oraz motocyklowych mistrzostwach świata. Dla Rafała Sonika będzie to powrót do ścigania po ponad dwumiesięcznej przerwie.
- Krótko po Dakarze, w pierwszej połowie lutego spędziłem kilka dni na tej pustyni, ale teraz czuję ogromny głód rywalizacji. Chciałbym już być na trasie pierwszego etapu, ale z tym niestety muszę poczekać do niedzieli - mówił krakowianin, który przed startem przygotowywał się na piaskach Dubaju.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Treningi w lutym oraz pierwszych dniach kwietnia miały na celu nie tylko szlifowanie techniki jazdy po wydmach, ale przede wszystkim przestawienie się z Yamahy na Hondę.
- Taka zmiana zawsze wymaga kilku dni jazdy, ale już jestem zaadaptowany i gotowy do rywalizacji zarówno w Abu Zabi, jak i Katarze. Wydaje mi się, że na tutejszych pustyniach jestem zdecydowanie szybszy jadąc Hondą, a to dobrze, bo założeniem przed każdym rajdem jest zwycięstwo - dodał Sonik.
Abu Dhabi Desert Challenge to jedyny rajd w cyklu pucharu świata, którego Rafałowi Sonikowi nie udało się jeszcze wygrać. Choć pokusa, by zdobyć ostatni skalp jest wielka, kapitan Poland National Team nie zapomina o swoim nadrzędnym celu - obronie tytułu.
- Do pustyni każdy musi mieć ogromny respekt i choć przyjechałem tu żeby wygrać, nie zapominam o zachowaniu niezbędnego marginesu bezpieczeństwa. Jadę po puchar, a nie po jednorazowe zwycięstwo. Organizatorzy podkreślają zawsze na odprawach, że trzeba bardzo uważać, bo tutaj codziennie helikopter zabiera z trasy dwóch lub trzech zawodników. Mnie również się to zdarzyło w 2009 roku kiedy złamałem nadgarstek. Pustynia jest zdradliwa i przekonują się o tym nawet miejscowe "wilki pustyni" - podkreślił Sonik.
Abu Dhabi Desert Challenge otworzy sobotni prolog. W niedzielę rajdowcy będą rywalizować na pierwszym i zarazem najdłuższym odcinku specjalnym (290 km). Na starcie ponownie nie zabraknie mocnej grupy polskich rajdowców. Samochodami pojadą Marek Dąbrowski z Jackiem Czachorem, Adam Małysz z Rafałem Martonem oraz Maciej Marton w roli pilota Miroslava Zapletala. Biało-czerwone barwy reprezentować będzie również silna grupa motocyklistów na czele z Jakubem Przygońskim, którego śladem podążać będą Jakub Piątek, Michał Hernik, Paweł Stasiaczek, Norbert Madetko i Maciej Berdysz.
Rafał Sonik. Jakub Przygoński. Quady, wyścigi motocyklowe, zawody motocyklowe, FIM,







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze