Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 44
Pokaż wszystkie komentarzePrzede wszystkim gratuluję zdania egzaminu. Niestety jest jeszcze gorzej niż piszesz - o kilku rzeczach, których wymagano od Ciebie na egzaminie praktycznym na mieście , MUSISZ ZAPOMNIEĆ, aby dożyć do kat.A.
OdpowiedzNie jestem jakimś wariatem, jeździłem wcześniej hondą cbr 125, niby nic, bo to lekki, malutki motocykl(wcale nie jest wielki, duży i nie mam dużo siły). Tak, żeby opanować to, zajęło mi raptem kilka godzin, ale żeby to ćwiczyć i żeby zdać robiłem wszystko co kazał mi instruktor(więc nie chcę, żeby mnie ktoś oceniał, bo Pan mm wcale mnie nie zna) To czy powinienem jeździć motocyklem, czy też nie, nie zależy od Pana mm. Ale wracając, tak, wyjeżdżając z garażu robię slalom między szczotką, a grabkami i rozglądam się, na prawo i lewo, żeby czasem nie potrącił mnie kot, oczywiście bez podparcia. Każdy radzi sobie inaczej, dlatego nie uważam, żeby wolny slalom był bardzo potrzebny do tego, żeby poruszać się motocyklem.
OdpowiedzUważaj jednakże na tego kota :)
Odpowiedz