tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Podr na motocyklu 125 to nie zwyka turystyka motocyklowa. Co musisz wiedzie?
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
motul belka podroze 950
NAS Analytics TAG
motul belka podroze 420
NAS Analytics TAG

Podr na motocyklu 125 to nie zwyka turystyka motocyklowa. Co musisz wiedzie?

Autor: Beniamin Mucha 2023.02.03, 13:55 Drukuj

Żeby wytłumaczyć mój punkt widzenia, znowu będę musiał wrócić do historii mojego pierwszego motocykla. WSK M150, bo o niej mowa, miała  6,5 KM i osiągała zawrotną prędkość maksymalną 85 km/h (licznikowe). Tym motocyklem, moi dziadkowie, pochodzący z województwa opolskiego, byli dwa razy nad Bałtykiem, raz na Mazurach, w Karpaczu i Szklarskiej Porębie, a nawet zwiedzili Drezno.

Dziś powiedziano by im że, to nie możliwe, że bez turystycznego enduro nie warto wyjeżdżać dalej niż 100 km. Dopiero mając niezawodnego Triumpha Tigera można wybrać się do Maroka. W powyższym stwierdzeniu oczywiście jest wiele prawdy, bo duży turystyczny motocykl to większy komforty podróży. Większą moc docenimy szczególnie, gdy będzie nam zależało na szybkim przeskoczeniu jakiegoś kraju autostradami.

NAS Analytics TAG

Pytanie tylko od kiedy świat jest aż tak czarno-biały?

Egoizm?

O ile podróżowanie w dwie osoby na sześciokonnym motocyklu w latach 60-tych i 70 tych ubiegłego wieku mogło być bezproblemowe, to w dobie współczesnego,  intensywnego ruchu drogowego może być uciążliwe, jeśli nie będziemy znali ograniczeń własnego motocykla.

Planując podróż trzeba wyjść z założenia, że 10-cio konny motocykl o pojemności 125 da sobie radę w ruchu drogowym, jeśli nie będzie przeciążony. Oznacza to, że albo jedziemy solo z bagażami, albo we dwójkę bez bagaży.

Jednodniowe wycieczki z drugą połówką i z małym plecakiem nie będą stanowiły problemu. Natomiast kilkudniowa wyprawa we dwójkę z bagażami na 125-tce może okazać się dosyć uciążliwa. Współczesny ruch drogowy wymaga sporej dynamiki, której przeładowany motocykl może nie dostarczyć.

Jeżeli nasza druga połówka koniecznie chce wyjechać w podróż, to polecam wyjazd na dwa motocykle.

Planowanie i tempo podróży.

Oczywistym jest, że 125-tka ma pewne ograniczenia co do prędkości maksymalnej i przyspieszenia. Kierujący samochodami w Polsce niestety nie stosują się w większości przypadków do ograniczeń prędkości. Nie wiem, czy dwóch na sto kierowców jedzie naprawdę 90 km/h. Wszystkim się gdzieś spieszy, a jak już ich Policja zatrzyma, to twierdzą, że akurat mieli pecha. Żeby więc w miarę bezstresowo podróżować na 125tce, gorąco polecam wybór dróg, których kierowcy samochodów unikają. Są to drogi wojewódzkie ("żółte") oraz wszelkie drogi krajowe ("czerwone") znajdujące się wzdłuż autostrad i dróg szybkiego ruchu. Ruch na nich jest mniejszy i spokojniejszy, łatwiej też znaleźć miejscówkę na przerwę na jakimś malowniczym rynku.

Kierowcy samochodów mają też w Polsce tendencję do wyprzedzania "na lusterka", dlatego proponuję jechać środkiem swojego pasa ruchu, a w momencie wyprzedzania przez inny pojazd zjeżdżanie do krawędzi jezdni.

Jeśli możecie, to omijajcie autostrady i drogi szybkiego ruchu. Choć niektóre 125-tki i tutaj sobie poradzą, jeśli nie będzie zbyt dużo pojazdów ciężarowych. Zresztą radość z jazdy po autostradzie, gdzie widoki zasłaniają nam ekrany dźwiękochłonne, jest marna.

Planując wyjazd turystyczny, musimy realnie założyć dziennie przebiegi na 300 km. To odpowiedni dystans, aby się nie przemęczyć i miło spędzić dzień w siodle.

Dobrze jest też zaplanować sobie przerwy co około 100 km. Jazda motocyklem w wymuszonej pozycji, z kaskiem ważącym ponad 1,5 kg na głowie, jest dosyć obciążająca. W związku z tym przerwa na spacer lub zwiedzanie będzie idealnym rozwiązaniem.

Przy tak zaplanowanej trasie średnia podróżna powinna nam wyjść około 50 km/h.

Co oznacza, że założone 300 km pokonamy w około 6 godzin plus zwiedzanie.

Pamiętajcie, że wycieczka motocyklowa ma być przyjemnością, a nie pobijaniem rekordów księgi Guinnessa.

TIR twój wróg!

Mimo że większość 125-tek spokojnie utrzyma w trasie prędkość 85-93 km/h, to TIRy mogą przysporzyć nam niemałego stresu. Teoretycznie pojazdy te są blokowane do prędkości 80 km/h, w praktyce jednak jeżdżą często powyżej dopuszczalnej dla nich prędkości. Znane są przypadki, że na okresową homologację jedzie się na oponach z niskim bieżnikiem. Wybieg ten działa w ten sposób, że zakładając nowe opony, od razu ciężarówka zyskuje kilka km na godzinę…

Niestety niewiele da się na to poradzić, będąc kierowcą małego motocykla. Ja po prostu zjeżdżam na najbliższy przystanek autobusowy, przepuszczam ciężarówkę i spokojnie jadę sobie za nią.

Wbrew pozorom 15-konny motocykl niewiele tutaj zmienia. Jedyny jego plus jest taki, że możemy jako tako trzymać ciężarówkę na dystans. O wyprzedzaniu lepiej zapomnieć…

Na pocieszenie powiem wam, że sytuacja z ciężarówkami dotyczy też karawaningowców. Zdarza mi się ciągnąć przyczepę moją osobówką i wiecie co? Przepuszczam takiego tira i jadę sobie spokojnie swoim tempem. W końcu jestem na wakacjach, a nie na wyścigu Paryż-Dakar.

Polska nasza piękna cała!

Mając 125-tkę podróże po Polsce stoją przed nami otworem. Wspomniane na początku tekstu Maroko wymaga już posiadania motocyklowego prawa jazdy. Uprzywilejowani są tutaj 16-latkowie posiadający kat A1. Oni 125-tką mogą jeździć w całej Unii Europejskiej. Do Maroka jednak też nie pojadą, bo konwencja wiedeńska o ruchu drogowym nie uznaje podkategorii prawa jazdy A (jeszcze?).

Wydawałoby się, że przecież będąc w Unii Europejskiej powinniśmy móc na kategorii B jeździć 125-tką wszędzie. Niestety regulacja Unijna dotycząca tego uprawnienia mówi, że każde państwo członkowskie, może na swoim terenie uznać równoważność prawa jazdy B z prawem jazdy A1, w zakresie i pod warunkami, które uzna za stosowne. Wobec tego nie uzyskujemy uprawnień do prowadzenia pojazdu, a jedynie na terenie Polski prawo jazdy kat B jest uznawane za równoważne z A1. W roku 2023, w którym powstaje ten artykuł, podobną regulację jak w Polsce mają tylko Włosi. Czesi pozwalają na jazdę 125-tkami na prawku B, ale tylko jeśli pojazd ma automatyczną skrzynię biegów. Niemcy i Austriacy wymagają wyjeżdżenia kilku godzin na placu szkoły jazdy i uzyskania wpisu do prawa jazdy - nie umożliwia się tego obcokrajowcom mieszkającym poza Austrią i Niemcami.

Jeśli więc marzą nam się podróże zagraniczne, to trzeba będzie jednak prawko zdać, chyba że interesują nas Czechy - wtedy należy kupić skuter… Opcją na zwiedzanie Włoch z siedzenia motocykla jest jego przewóz na przyczepce…

Same kłody pod nogi nam rzucają? Nic straconego - Polska też jest bardzo piękna.

Przenośny warsztat?

Często z ust początkujących podróżników pada pytanie: co wziąć na taką wyprawę? Jeżeli nie znamy się na mechanice swojego motocykla, to proponuję jedynie zakupić uniwersalny zestaw linek. Tę część każdy może wymienić samodzielnie przy pomocy kombinerek i śrubokręta. O ile bez sprzęgła można jakoś turlać się do przodu, o tyle z urwaną linką gazu zostanie nam pchanie motocykla na odległość.

Koniecznie też należy nauczyć się samodzielnie regulować łańcuch napędowy. Smarowanie tej części zalecane jest co 500 km i po  jeździe w deszczu. Częstotliwość regulacji zaś zależna jest od zużycia łańcucha. Jednak w związku z tym, iż zbyt luźny łańcuch może spaść z zębatki i narobić bałaganu, lepiej w trasie sprawdzać jego naprężenie. Oczywiście konieczne jest posiadanie odpowiednich kluczy. W 125-tkach są to najczęściej 17, 19, 10 i 13.

Zestaw naprawczy koła to zbędny balast. Przydrożny oponiarz zrobi to szybciej i lepiej. Warsztat oponiarski jest przecież w każdej wiosce. 125-tki są na tyle lekkimi motocyklami, że można je spokojnie pchać. Można też szybko iść obok motocykla delikatnie operując sprzęgłem - sam pojedzie…nie trzymajcie go tylko na półsprzęgle.

Dobrym wyborem jest też zakup ubezpieczenia assistance.

Parasolka i inne dodatki?

Została jeszcze kwestia ubrania - to temat rzeka. Ja jestem zdania, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Wobec tego mam zestaw ubrań motocyklowych na lato i osobny na jesień/wiosnę. Zdaję sobie jednak sprawę, że nie są to tanie rzeczy i wielu z początkujących zaczyna od uniwersalnej kurtki, spodni i butów. Nie ma w tym nic złego. Ja też kompletowałem moje sety kilka lat.

Do podstaw dorzuciłbym jeszcze tylko kombinezon przeciwdeszczowy w kolorze fluo i rękawiczki do tankowania paliwa ze stacji benzynowej. Gdy nam przemokną rękawice motocyklowe, to wystarczy wówczas ubrać foliówki ze stacji na dłonie i wsunąć ręce do rękawiczek - będzie cieplej. Buty można zabezpieczyć przed deszczem reklamówkami.

Większość 125tek ma też możliwość zapakowania podstawowego bagażu, wystarczy zabezpieczyć go przed deszczem i spiąć do bagażnika gumami transportowymi.

Jechać czy nie jechać? Oto jest pytanie…

Jechać i to koniecznie. Podróżowanie motocyklem różni się od tego samochodowego tym, że czujemy bardziej otoczenie. Zmiany temperatury, zapach lasu, czy jeziora i niczym nieograniczony widok są niepowtarzalne. Znam mnóstwo ludzi, którzy na 125-tkach zwiedzają Polskę. Najtrudniej jest zacząć. Jak już się wciągniemy, to już w trakcie powrotu będziemy myśleć o celu kolejnej wyprawy. Aby czerpać z takiej formy podróżowania radość, wystarczy z głową zaplanować trasę, liczyć siły na zamiary i nie dać sobie zabrać marzeń. Jeśli nie czujemy się zbyt pewnie, to na pierwszy wyjazd zaplanujmy cel w odległości 100-150 km.

Jeśli nie lubimy jeździć sami, to poszukajmy na forach internetowych innych miłośników małych pojemności. Jazda w grupie daje jeszcze więcej satysfakcji.

Podróżowanie na motocyklu małolitrażowym jest też tanie ze względu na niskie zużycie paliwa.

Życzę wam, aby podróżowanie po Polsce dawało wam tyle samo satysfakcji co mi.

Lewa w górę i do zobaczenia w trasie.

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Poka wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s prywatnymi opiniami uytkownikw portalu. cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialnoci za tre opinii. Jeeli ktrykolwiek z komentarzy amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunity. Uwagi przesyane przez ten formularz s moderowane. Komentarze po dodaniu s widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadajcym tematowi komentowanego artykuu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu cigacz.pl lub Regulaminu Forum cigacz.pl komentarz zostanie usunity.

motul belka podroze 420
NAS Analytics TAG
Zobacz rwnie

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualnoci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep cigacz

    motul belka podroze 950
    NAS Analytics TAG
    na gr