Olaf rz±dzi w Czechach. 50 punktów, zero w±tpliwo¶ci
Na torze Vysoké Mýto w Czechach, pod koniec maja, rozpaliły się emocje, jakich dawno nie widziano w wyścigach mniejszych motocykli. To właśnie tam rozegrano pierwszą rundę międzynarodowych zawodów FIM MiniGP Czech Republic.
Wśród jedenastu zawodników klasy Ohvale 160 z Czech, Słowacji i Polski nie zabrakło nazwiska, które od pewnego czasu przyciąga fanów motorsportu — Olaf Kozłowski. Ten zaledwie 11-letni zawodnik z Krakowa, który od aktualnego sezonu reprezentuje barwy renomowanej Smrz Academy, pokazał po raz kolejny, że jest gotowy do wygrywania.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Od pierwszych piątkowych treningów było jasne, że Olaf przyjechał po pełną pulę. Od początku wykręcał czasy zbliżone do rekordu toru, a w sobotnich kwalifikacjach nie pozostawił złudzeń - najpierw świetna jazda i mocne tempo, a później jeszcze lepszy wynik i pół sekundy przewagi nad drugim miejscem. Choć pierwszy wyścig nie zaczął się idealnie, Olaf szybko udowodnił, że jego mocne strony to nieustępliwość i opanowanie. Po starcie spadł na czwarte miejsce, ale już po kilku zakrętach odzyskał jedną pozycję. Następnie, po czterech okrążeniach intensywnej walki, zameldował się na prowadzeniu i nie oddał go do końca, wyprzedzając rywala o ponad cztery sekundy!
Drugi wyścig to niemal powtórka z rozrywki. Lekka strata po starcie, szybki powrót na czoło stawki i pewna kontrola tempa aż do samej mety. Tym razem przewaga Olafa sięgnęła ponad trzech sekund. W efekcie Kozłowski wywiózł z Czech komplet 50 punktów i już po pierwszej rundzie FIM MiniGP Czech Republic objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej cyklu!
Czekamy na więcej. Warto jeszcze przypomnieć, że to tylko fragment intensywnej i błyskawicznie rozwijającej się kariery Olafa. Swoją przygodę z motocyklami zaczął, mając zaledwie cztery lata. Pierwszy mini cross trafił w jego ręce dzięki wujkowi i od tamtego momentu wszystko przyspieszyło. Olaf niemal natychmiast dał się poznać jako motocyklowy talent. Już w wieku ośmiu lat sięgnął po tytuł Mistrza Polski Pitbike w klasie Stock90, dołożył do tego Puchar Polski i triumf w Pucharze Śląska. Rok później został Wicemistrzem Czech w klasie Ohvale 110, mimo bardzo mocnej konkurencji z trzech krajów.
Obecny sezon 2025 zapowiada się jeszcze bardziej ekscytująco. Olaf regularnie trenuje w Hiszpanii pod okiem profesjonalnych trenerów i planuje starty w Mistrzostwach Włoch. Wszystko to nie byłoby możliwe bez ogromnego wsparcia ze strony rodziny, która towarzyszy mu jako mechanicy, logistycy i oddani kibice. Olaf dojrzewa z każdym wyścigiem i rośnie w siłę.
Jeśli ktoś jeszcze nie śledzi poczynań tego młodego krakowianina, warto zajrzeć na YouTube i obejrzeć jego popisy na torze: pierwszy wyścig zaczyna się o 01:25:00, a drugi o 04:29:40. To jazda na wysokim poziomie, i emocjonująca, a tego przecież oczekujemy od sportu.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze