tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Motocykle wracaj na Spa-Francorchamps: "Pierwsze okrenia byy szokujce!"
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
motul belka 950
NAS Analytics TAG
motul belka 420
NAS Analytics TAG

Motocykle wracaj na Spa-Francorchamps: "Pierwsze okrenia byy szokujce!"

Autor: Mick Fiakowski 2022.05.20, 15:46 Drukuj

Już w pierwszy weekend czerwca, po 21-letniej przerwie, motocykliści mistrzostw świata FIM EWC zmierzą się w 24-godzinnym wyścigu na legendarnym torze Spa-Francorchamps. Oto ich wrażenia po pierwszych testach.

Wszyscy to wiemy! Spa to jeden z najlepszych torów na świecie i jedna z najpopularniejszych rund w kalendarzu Formuły 1. Choć sto lat temu pierwszym wyścigiem, jaki się tam odbył, był wyścig motocyklowy, to jednak przed dwoma dekadami belgijski obiekt wypadł z kalendarza FIM EWC, bo był już zwyczajnie zbyt niebezpieczny dla jednośladów.

NAS Analytics TAG

Na szczęście szereg modyfikacji wprowadzonych zimą sprawił, że w czerwcu motocykliści zmagań długodystansowych znów ustawią się tam na starcie, a jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, będzie to pierwszy krok do ściągnięcia tam również MotoGP.

W tym tygodniu na Spa odbyły się oficjalne, dwudniowe testy FIM EWC. Dla większości zawodników był to pierwszy kontakt z belgijskim torem. Wszyscy byli pod dużym wrażeniem.

"Zakochałem się w tym torze - mówi czterokrotny mistrz świata, David Checa. - Trochę bałem się słynnego Raidillon i spodziewałem się, że będzie tam jak w Korkociągu na torze Laguna Seca, ale choć to szalony zakręt, to jednak nie jest straszny. Jest bardzo ekscytujący. To długi tor, dlatego każdy błąd oznacza dużą stratę czasową. Kluczowa będzie noc, bo wyprzedzanie wolniejszych zawodników po zmroku to zupełnie inna bajka niż za dnia".

"Jeździłem już tutaj w ostatnich latach i bardzo podobają mi się ostatnie zmiany - dodaje Marcus Reiterberger z fabrycznego zespołu BMW. - Jeśli chodzi o konfigurację, to zmienił się tylko jeden zakręt, ale nowy asfalt jest dużo równiejszy i przyczepniejszy. Nadal jest tutaj kilka niebezpiecznych miejsc, ale gdzie ich nie ma?"

"Byłem tutaj rok temu na treningu drogowym motocyklem i dwa lata temu na testach Dunlopa, ale wcześniej nie jeździłem tutaj przez dwanaście lat - mówi faworyt lokalnej publiczności, lider tabeli i obrońca tytułu, Xavier Simeon z zespołu SERT. - Znam ten tor, ale nie tak dobrze, jak Marcus, który testował tutaj wiele razy razem z BMW w ostatnich latach. Powinni więc mieć większe doświadczenie niż my, bo startowali tutaj także w wyścigu sześciogodzinnym, ale mimo wszystko mamy dobry pakiet. Wiem, że presja jest spora, bo jestem Belgiem, ale zespół BMW też jest belgijski, a jego szefem jest Belg. Największa presja wynika jednak z braku danych. Nie wiemy czego się spodziewać. Przede wszystkim w nocy. Jedno jest pewne. Atmosfera będzie niesamowita".

 "Wiele razy jeździłem po tym torze samochodami na konsoli, ale na motocyklu w prawdziwym świecie to coś zupełnie innego - dodaje Niccolo Canepa z ekipy YART. - Brakuje słów, aby opisać to miejsce. Zakręty są bardzo, bardzo szybkie. Jest tutaj mnóstwo czwórkowych i piątkowych łuków. To szalone. Pierwsze okrążenia były szokujące, bo nie jesteśmy przyzwyczajeni do tak szybkich torów. Ten tor powinien odpowiadać motocyklom Yamahy. Co prawda tracimy trochę na długich prostych, ale w zakrętach R1-ka prowadzi się niesamowicie. Pomagają nam także opony Bridgestone".

"Byłem tutaj w 2009 roku i wydawało mi się, że znam ten tor, ale po takiej przerwie czuję się jak na zupełnie nowym dla mnie obiekcie - mówi z kolei Gino Rea z ekipy FCC TSR Honda France. - Pierwsze okrążenia były o 10-12 sekund wolniejsze od tych najszybszych, choć miałem wrażenie, że jadę bardzo szybko. Potrzeba czasu, aby przyzwyczaić się do szybkich łuków, a to właśnie tam można zyskać najwięcej. Pod warunkiem, że jedziesz płynnie. Zmiany poziomów są większe niż pamiętałem, szczególnie w Raidillon, które jest całkowicie ślepe, gdy przejeżdżasz przez szczyt. Bardzo ważne są także wyjścia na długie proste, bo można tam wiele stracić. Nie wiemy też czego się spodziewać po jeździe w nocy, ani jak dobrze doświetlony będzie sam tor".

"Jestem tutaj pierwszy raz i cieszę się, że mogłem doświadczyć tego obiektu - mówi doświadczony Randy de Puniet z SRC Kawasaki. - To najlepszy tor na świecie! Może jest trochę za szybki i niebezpieczny na MotoGP, ale jest idealny dla FIM EWC. Prędkość maksymalna na najdłuższej prostej może jest trochę mniejsza niż na Paul Ricard, ale prędkości w zakrętach są dużo wyższe. Jazda w nocy może jednak być problemem".

"Motocykle Superstock tracą tutaj sporo, bo aż ok. sześciu sekund, do ekip EWC - dodaje lider Superstocków, Philip Steinmeier. - Yamahą może nam być trudno walczyć z Hondą, bo tracimy trochę na prostych. Trzeba także jeździć bardzo płynnie. Agresywny styl jazdy tutaj nie pomaga".

Spa-Francorchamps zrobiło wrażenie także na polskich zespołach. Swoje motocykle w pełnym cyklu wystawia zarówno Wójcik Racing Team, jak i Team LRP Poland. Oba zespoły brały udział w oficjalnych testach i pokazały bardzo dobre tempo, a zawodnicy byli pod wrażeniem szybkiego, belgijskiego obiektu.

Tak jak praktycznie wszyscy, za kulisami zawodnicy wspominali też jednak, że dużym wyzwaniem będzie nie tylko jazda w nocy w słabo doświetlonych, pełnych zmian poziomów sekcjach, ale także jazda w samo południe. Wiele zespołów miało podczas testów problemy z przyczepnością opon na rozgrzanym asfalcie, którą określano jako "na limicie". Dużym wyzwaniem Spa będzie również dla silników i hamulców.

Choć początkowo organizatorzy planowali, aby wyścig rozpoczął się i zakończył wieczorem, ostatecznie 24-godzinne zmagania rozpoczną się w sobotę, 4 czerwca, o godzinie 13:00. Kto stanie na szczycie podium? Jak poradzą sobie Polacy?

Najlepszy czas testów, 2:20.344, wykręciła fabryczna ekipa BMW, która jednak w ostatnich miesiącach nawinęła tutaj sporo kilometrów. Tuż za nią znaleźli się obrońcy tytułu, SERT, a także YART i FCC TSR Honda. W jednej sekundzie zmieściła się także ekipa ERC Ducati, a to - na tak długim torze - może sugerować bardzo zaciętą walkę.

Wójcik Racing Team był najszybszy w kategorii Superstock, a także najszybszy z niefabrycznych ekip korzystających z opon Dunlopa, ale tuż za ekipą 77 testy zakończył drugi polski zespół, Team LRP Poland Bartka Lewandowskiego. Polski pojedynek także zapowiada się więc bardzo, bardzo ciekawie!

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Poka wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s prywatnymi opiniami uytkownikw portalu. cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialnoci za tre opinii. Jeeli ktrykolwiek z komentarzy amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunity. Uwagi przesyane przez ten formularz s moderowane. Komentarze po dodaniu s widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadajcym tematowi komentowanego artykuu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu cigacz.pl lub Regulaminu Forum cigacz.pl komentarz zostanie usunity.

motul belka 420
NAS Analytics TAG
Zobacz rwnie

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualnoci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep cigacz

    motul belka 950
    NAS Analytics TAG
    na gr