Motocykle Triumph Moto2 z ekologicznym paliwem. Skorzystają na tym również klienci
Nie jest tajemnicą i niespodzianką, że Dorna dąży do sprawienia, że wyścigi cyklu MotoGP będą bardziej ekologiczne między innymi dzięki wykorzystaniu etanolu. Z racji tego, że Triumph jest dostawcą silników dla klasy Moto2, to w Hinckley już trwają prace nad odpowiednimi rozwiązaniami. Te przełożą się również na maszyny cywilne.
MotoGP będzie podążało dwutorowo, ponieważ z jednej strony mamy klasę MotoE, gdzie wkrótce Energica zostanie zastąpiona przez Ducati, a z drugiej - organizatorzy nie zamierzają rezygnować z silników spalinowych. To jednak nie oznacza, że nie chcą ich uczynić bardziej przyjaznymi dla środowiska. Jak wpisuje się w to wszystko Triumph i dalszy rozwój klasy Moto2? Plan jest taki, że do 2024 r. producent wprowadzi paliwo E40, a w 2027 r. będzie to już E100.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Paliwo E40 to takie, które składa się w 40 proc. z etanolu i w 60 proc. z benzyny. Warto dodać, że etanol może być wytwarzany w sposób przyjazny dla środowiska i z użyciem naturalnych surowców. Są już przypadki uzyskiwania etanolu z kukurydzy, a z kolei jeden z koncernów kosmetycznych chce używać w swoich perfumach etanolu pozyskanego z dwutlenku węgla wychwytywanego z emisji przemysłowych.
Triumph wyjaśnia, że z jednej strony chce, aby motocykle brytyjskiej marki były ekologiczne, ale z drugiej - zależy mu na tym, żeby nadal był to ten sam ekscytujący, trzycylindrowy motor, który jest mocny i dostarcza dużo momentu obrotowego. Steve Sargent, szef ds. produktu marki Triumph obiecuje, że na tych zmianach skorzysta nie tylko klasa Moto2. Producent zamierza wprowadzać przetestowane rozwiązania również do motocykli drogowych.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze