Polecamy

Aktualności
Wiadomości
Ciężkie czasy w Milwaukee: Harley-Davidson zapowiada redukcje pracowników
dzisiaj 10:47 0
reklama
|
|
sklep Ścigacz
Polecamy

Aktualności
Wiadomości
dzisiaj 10:47 0
|
|
sklep Ścigacz
Komentarze 146
Pokaż wszystkie komentarzeMam 48 lat, prawo jazdy mam od 1978 roku, latałem na WSK potem MZ ETZ 250 potem przerwa ponad 15 lat, obecnie mam Kawasaki ZX9R Ninja 900cm. Co do artykułu autor ma trochę racji ale każdy kto wsiada na 2 koła powinien mieć przede wszystkim wyobraźnię i raz jeszcze wyobraźnię. Mieszanie do tego artykułu polityku uważam za bezsensowne a co do reszty trochę obiektywizmu. Pozdrawiam
OdpowiedzI to jest wartosciowy komentarz osoby, ktora wie o czym mowi. Kazdy motocykl jest niebezpieczny, gdy ktos prowadzi go nieodpowiedzialnie to znaczy w taki sposob, ze w pewnych sytuacjach moze go niekontrolowac. Z tego trzeba sobie zdawac sprawe. Trzeba myslec i przewidywac bo krzywde mozna sobie zrobic nawet skuterem. Nieoznacza to wcale, ze mozna jezdzic duzymi pojemnosciami "z glowa" i tez bedze dobrze. Jadac swoja DRZ 400 po miescie z latwoscia moge poruszac sie niebezpiecznie, tyle, ze zalezy to ode mnie bo do pewnego momentu calkowicie panuje nad motocyklem. Gdy jezdzilem po miescie litrowa Vka, musialem nie tylko pilnowac siebie ale i motocykla, jazda na takim potworku byla zwyczajnie meczaca bo aby jezdzic bezpiecznie, musialem sie ograniczac do 10% mozliwosci sprzetu.
Odpowiedz