tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Latający motocykl dubajskiej policji trafił na rynek cywilny

Latający motocykl dubajskiej policji trafił na rynek cywilny

Autor: Janusz Bębenek 2019.01.11, 16:47 Drukuj

150 tysięcy dolarów - tyle potrzebujesz, by spełnić sen o dosłownym lataniu motocyklem. Scorpion, czyli latający motocykl rosyjskiej firmy Hoversurf, został zarejestrowany w amerykańskim urzędzie ds. lotnictwa i może już być oficjalnie sprzedawany.

Hoversurf Scorpion to nowy typ pojazdu, dla którego nie ma jeszcze przyjętej oficjalnej nazwy. Można spotkać się z takimi określeniami jak hoverbike czy quadcopter. To połączenie założeń motocykla i helikoptera nie jest jednak dronem, przynajmniej wtedy, kiedy lata z pilotem na pokładzie. Zdalnie sterowany lot bezzałogowy jest jednak w przypadku Scorpiona możliwy, można więc powiedzieć, że ten model dronem bywa.

Tyle tytułem wstępu. Po raz pierwszy usłyszeliśmy o tym pojeździe w 2017 roku, przy okazji testów jego przydatności dla policji w Dubaju. Okazało się, że nie jest to tylko inżynieryjna ciekawostka, a świadomie rozwijany projekt komercyjny. Hoversurf Scorpion otrzymał właśnie homologację amerykańskiego urzędu ds. lotnictwa FAA i został zakwalifikowany jako ultralekki pojazd latający.

Aby spełnić wymagania tej kategorii, musiał przejść kilka zmian konstrukcyjnych. Stosując nową ramę z karbonu udało się obniżyć masę pojazdu do przepisowych 114 kg, a jego prędkość maksymalną ustalono, również w zgodzie z homologacją, na poziomie 52 węzłów, czyli ok 96 km/h. Dzięki klasyfikacji jako pojazd ultralekki, nie wymaga się do jego prowadzenia licencji pilota.

Hoversurf Scorpion porusza się dzięki czterem śmigłom, napędzanym silnikiem elektrycznym. Źródłem energii są hybrydowe baterie litowo-manganowo-niklowe, pozwalające utrzymać się w powietrzu od 10 do 25 minut, w zależności od wagi pilota. W zdalnie sterowanym trybie drona energii wystarczy na 40 minut.

Przyjmowane są już zapisy na zakup tej maszyny. Aby stać się właścicielem maszyny Hoversurf, należy wpłacić 10 tysięcy dolarów zaliczki i poczekać ok. 6 miesięcy. Całościowa cena pojazdu to 150 tysięcy dolarów, czyli ponad 560 tysięcy zł. Jeśli w pogoni za marzeniami jesteś gotów ponieść taki wydatek, więcej szczegółów znajdziesz na stronie producenta.

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę