Latający motocykl Lazareth - 4 koła, 4 turbiny
Ludovic Lazareth znów to zrobił. Francuski konstruktor uwielbia szokować i tym razem również nie zawiódł oczekiwań. Jego ostatnie dzieło to czterokołowy motocykl, transformujący się w potężnego drona.
Postać Ludovica Lazaretha jest doskonale znana fanom naprawdę odjechanych customów. Poprzednie dzieło Francuza, model LM 847, napędzane było 470-konnym silnikiem V8 z Maserati i korzystało z dwóch par kół. Tym razem również mamy do czynienia z motocyklem czterokołowym, lecz ta idea został rozwinięta do granic wyobraźni.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Lazareth dodał do swojego LM 847 zestaw czterech turbin lotniczych, umieszczonych w piastach kół. Odpowiednie komponenty dostarczyła niemiecka firma Jetcat, produkująca m.in. silniki dla eksperymentalnych samolotów NASA.
Maszynę nazwano "La Moto Volante", czyli po prostu latający motocykl. Kiedy stoi na centralnej podstawce, koła zmieniają układ na poziomy, a turbiny unoszą cały pojazd. Maszyna wygląda na dosyć ciężką, a pierwszy film z prezentacją nie pokazuje jej w locie.
La Moto Volante jest więc być może wyłącznie pokazem możliwości projektowych Ludovica Lazaretha. Z drugiej strony, to na razie teaser - właściwa premiera motocykla planowana jest na 31 stycznia 2019. To może być naprawdę duże zaskoczenie.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze