Latające taksówki w Dubaju. Port lotniczy już powstaje!
Zjednoczone Emiraty Arabskie nie zwalniają tempa. Dubaj z impetem wchodzi w przyszłość i właśnie ogłosił, że ruszyła budowa pierwszego na świecie terminala przeznaczonego dla powietrznych taksówek.
Jak informuje szejk Hamdan bin Mohammed bin Rashid Al Maktoum, wicepremier i minister obrony Emiratów, już w 2026 roku mieszkańcy oraz turyści będą mogli korzystać z ekologicznych latających maszyn, które mają zrewolucjonizować miejską komunikację.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
W samym sercu Dubaju, w pobliżu międzynarodowego lotniska, powstaje pierwszy na świecie terminal dla bezemisyjnych taksówek powietrznych. Według szejka Hamdana obiekt będzie mógł obsłużyć aż 170 tysięcy pasażerów rocznie. Tak, dobrze czytacie - to nie żaden science fiction, a rzeczywistość, która nadejdzie szybciej, niż się spodziewacie.
W pierwszej fazie projektu, jak donosi "Khaleej Times", Dubaj planuje stworzyć aż cztery terminale. Ta śmiała inicjatywa ma uczynić Zjednoczone Emiraty Arabskie globalnym liderem nowoczesnych rozwiązań transportowych. Na platformie X (dawniej Twitter) już teraz można zobaczyć film promujący tę niesamowitą inicjatywę. Wygląda na to, że Dubaj jest o krok przed resztą świata.
#Dubai gears up for a new era in aerial mobility with cutting-edge technology and innovation with the inauguration of the construction of the first Aerial Taxi Vertiport near Dubai International Airport.@rta_dubai | @jobyaviation | @Skyports_Infra pic.twitter.com/SWZU3cSZqd
— Dubai Media Office (@DXBMediaOffice) November 12, 2024
Powietrzne taksówki, które będą obsługiwać terminal, wyposażone są w sześć wirników i cztery akumulatory. Maszyny będą mogły przemieszczać się z prędkością aż 321 km/h i pokonywać dystans do 161 kilometrów. A wszystko to - całkowicie bez emisji spalin. Czy to oznacza, że właśnie wkraczamy w nową erę transportu?
Po uruchomieniu terminala w 2026 roku Dubaj stanie się pierwszym miastem na świecie, które wprowadzi na szeroką skalę latające, bezemisyjne taksówki. Czy inne metropolie będą mogły za nim nadążyć? Władze Emiratów stawiają wysoko poprzeczkę - Dubaj ma ambicję być miastem przyszłości, wyznaczającym trendy w technologii i ekologii, a przynajmniej takie są obecne, buńczuczne zapowiedzi.
To może też w… Polsce? Pod koniec czerwca premier Donald Tusk zaskoczył opinię publiczną, mówiąc o podobnych planach w Polsce. Według jego zapowiedzi, nowe lotnisko w Baranowie, którego otwarcie planowane jest na 2032 rok, może stać się centrum nowoczesnego transportu. Wizja załogowych dronów w Warszawie nie jest zatem aż tak odległa.
Swoją drogą, pamiętacie wizję latających motocykli, która kilka razy przewijała się na naszych łamach? Warto przypomnieć, że już w 2016 roku policja z Dubaju chwaliła się zakupem kilku latających motocykli dla swoich pododdziałów. Trzy lata później ta maszyna o nazwie Hoversurf S3, trafiła na rynek dla odbiorców cywilnych. Dlaczego jeszcze nie widać Hoversurf S3 ani na niebie w Dubaju, ani nigdzie indziej? Cena jednej takiej maszyny wynosiła wówczas 150 tys. dolarów, a szkolenie z latania to kolejne 10 tys. dolarów. Niemało. Do tego czas lotu był żałośnie krótki.
Oczywiście w kolejnych latach pojawiły się inne konstrukcje, na przykład japoński XTURISMO, który potrafił utrzymać się w powietrzu 40 minut i rozwijał prędkość ponad 100 km/h. Czy za jakiś czas nad naszymi głowami zaczną latać prywatne jednostki krótkiego zasięgu, o konstrukcjach zbliżonych do dronów? Powietrzne taksówki w Dubaju mogą być zwiastunem tym zmian.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze