KTM 690 SMC R ABS - cywilizowany wariat

Autor: Lovtza 2014.04.17, 10:26 7 Drukuj

Stawiam tezę, że każdy chciałby mieć motocykl supermoto, a przynajmniej móc nim zdrowo poganiać. Nawet jeśli rajcują Cię choppery, albo weterany z bocznym wózkiem, z przyjemnością pośmigałbyś na takim dzikusie. Jeśli w tej chwili kręcisz na boki głową, zapewniam Cię że oszukujesz sam siebie.

Supermoto to esencja jazdy motocyklem. Zwrotność, lekkość, naturalna i niewymuszona tendencja do jazdy na jednym (którymkolwiek) kole. Jedyny problem z rasowymi supermoto polega na tym, że budowane są na wyczynowych crossówkach. Przez to bywają dzikie, wściekłe, trudne do opanowania. Dla normalnego śmiertelnika jazda czymś takim niekoniecznie byłaby przyjemnością. Dlatego właśnie powstał KTM 690 SMC R – supermoto z myślą o codziennym użytku przez normalnych ludzi. Cała zabawa polega na tym, że SMC R umożliwi tym normlanym ludziom w codziennym użytkowaniu robić zupełnie niecodzienne i nienormalne rzeczy. Pierwszy SMC powołany został do życia w roku 2007, kiedy to do salonów trafiła zmodernizowana linia LC4. W swojej obecnej formie motocykl niewiele różni się od swojego poprzednika. Poczynione zostały w nim mało widoczne, jednak bardzo istotne zmiany.

Przede wszystkim Austriacy zainstalowali w SMC R ten sam silnik, który od jakiegoś czasu napędza 690 Duka, a który trafił także do 690 Enduro R. Ten jednocylindrowiec o sportowym rodowodzie wyciska aż 67KM i 68 Nm. Zastosowanie kilku nowości, w tym dwóch świec zapłonowych o zmiennym mapowaniu, systemu ride-by-wire, czy w końcu przeprogramowanego ECU pozwoliło uzyskać bardzo gładki przebieg krzywej momentu obrotowego. Lepsza wydajność procesu spalania umożliwiła pozbycie się starego systemu recyrkulacji spalin. Napęd jest zatem lżejszy i mniej skomplikowany. Okresy międzyprzeglądowe wydłużono do 10 tysięcy km, co oznacza że nie musicie zaglądać do silnika po każdej wizycie na torze kartingowym.

Oddawanie mocy, podobnie jak u rodzeństwa jest bardzo neutralne, momentami trudno uwierzyć, że odkręca się gaz na motocyklu jednocylindrowym. Moc dostępna jest już o 3000 obr/min (oczywiście zejście poniżej tej wartości może na niskich biegach kończyć się ujadaniem łańcucha napędowego), płynnie rosnąc aż do odcięcia. Dzięki zastosowaniu wałka wyrównoważającego zniwelowano jedną z większych bolączek usportowionych singli - wibracje. Płynności sprzyja także sprzęgło anyhoppingowe.

Ktoś mógłby zapytać tutaj – co to za supermoto z ugłaskanym silnikiem? Pytanie rzecz jasna jest zasadne, ale prawda jest taka, że ten sprzęt pomyślany został nie tylko o chodzeniu bokami po torze kartingowym, ale także o użytkowaniu na co dzień. W czasie dojazdów do pracy mimo wszystko lepiej będzie sprawował się (relatywnie) wygodny SMC R, niż postawiony na szosowych kołach 450 SX-F.

Jeśli chodzi o zmiany na rok 2014 nowy R otrzymał z przodu zupełnie nowy widelec. Rozdzielone funkcje tłumienia dobicia i odbicia czynią go bardziej precyzyjnym i stabilnym w pracy. Do tego jest jeszcze bardzo kontrowersyjny… ABS. Oczywiście nie jest to system wzięty z półki i zainstalowany na szybko. KTM przygotował opcję supermoto, która sprowadza się w dużym uproszczeniu do tego, że układ zapobiega blokowaniu przedniego koła, tyłem natomiast można ślizgać się do woli. I to naprawdę działa.

Gdy trafisz już na tor kartingowy, albo na krętą górską drogę – nie będzie powodów, aby obawiać się kolegów na… na czymkolwiek. Kombinacja lekkości, zwrotności i żywiołowości jest nie do pobicia. To właśnie jest często temat dyskusji pomiędzy użytkownikami sportów z przedziału 600-1000cc, a miłośników stylu Supermoto. Jak to jest możliwe, że coś o tak „niskiej” mocy może tak szybko jeździć? Ano może.

Subtelna zmiana geometrii, przeniesienie większej masy na przód, wraz ze zmianą zawieszenia na dwuobiegowe dokonało znaczących zmian w zachowaniu motocykla. Przyczepność oferowana przez przednie zawieszenie na wejściu w zakręt jest niewiarygodna. Hamowanie do szczytu zakrętu jest łatwe jak nigdy przedtem i śmiem postawić tezę, że trzeba na naprawdę mocno się postarać, aby przednie koło straciło przyczepność.

Stabilność to jeden ze znaków rozpoznawczych tej maszyny. Oczywiście wynika to z faktu, że SMC R nie jest zbudowany na nerwowej crossówce, ale na stabilnej platformie. Nie zmienia to jednak faktu, że szybka jazda może być naprawdę szybka i nie oznacza dla kierowcy ciągłej walki ze sprzętem.

Nie chodzi jednak tylko o tor i o upalanie. Tą maszyną można zafundować sobie bardzo fajną przejażdżkę po mieście, do pracy, po górach. Poziom „fajności” regulowany jest tutaj przez samego kierowcę. Spokojnie przeciskanie się między samochodami, albo notoryczna jazda na jednym kole od świateł do świateł – tutaj, poza fantazją, ogranicza was jedynie wysokość budżetu na mandaty i dotychczasowy „dorobek punktowy”…

Kto mógłby być zaintersowany 690 SMC R? Z pewnością miłośnicy Supermoto, którzy potrzebują motocykla na ulicę, którym da się jeździć bez ciągłego dłubania w nim. To sprzęt, który z pewnością nie może konkurować z wyczynowymi maszynami tej klasy, ale który daje te same emocje i te same doznania. SMC pozostaje kosztowną (blisko 40 tysięcy zł) zabawką dla dużych chłopaków. Ten motocykl nie ma schowków, wygodnego miejsca dla pasażera, nie jest przesadnie praktyczny, z 12 litrowym bakiem nie za bardzo nadaje się na dalsze wypady. Nadaje się natomiast do zabawy. Cholernie dobrej zabawy. I tego się trzymajmy.

Dane techniczne:

Model KTM 690 SMC-R ABS
Silnik 
Typ konstrukcji silnika Silnik jednocylindrowy, czterosuwowy
Pojemność skokowa 690 cc
Średnica cylindra x skok 102 x 84,5 mm
Moc (homologowana) 50 kW (66 KM)
Stopień sprężania 12,6:1
Zasilanie Wtrysk elektroniczny Keihin EMS
Rozrusznik Elektryczny
Skrzynia biegów 6 biegów, sprzęgło kołowe
Rozrząd 4V / OHC z rolkami popychacza zaworów
Smarowanie Smarowanie ciśnieniowe z dwiema pompami
Typ oleju 10W60
Przełożenie pierwotne 36:79
Przełożenie końcowe 15:45
Chłodnica Chłodzenie cieczą
Sprzęgło Hydrauliczne sprzęgło z APTC
Układ jezdny 
Rama Rama chromowo molibdenowa, malowana proszkowo
Kierownica Aluminium, Ø 28 / 22 mm
Zawieszenie przód WP USD 48mm
Zawieszenie przód WP Monoshock + Pro-Lever
Skok zawieszeń przód/tył 250/250mm
Hamulec przedni Brembo czterotłoczkowy, promieniowy, pływający zacisk, średnica tarczy hamulcowej Ø 320 mm, opcjonalnie ABS z trybem Supermoto
Hamulec tylny Brembo jednotłoczkowy, pływający zacisk, średnica tarczy hamulcowej Ø 240 mm
Kat główki ramy 63°
Wyprzedzenie 112 mm
Rozstaw osi 1480±15 mm
Prześwit 270 mm
Wysokość siedzenia 890 mm
Zbiornik paliwa ok. 12 litrów
Waga (bez benzyny) ok. 140.5 kg
Cena 39 500 zł
Zdjęcia
KTM SMC R na koleKTM690SMC R na torze
jazda po torzelewy zakret SMC R
dynamika widok na tylKTM SMC R
ostra jazda na torzezejscie na kolano
wheeliena kolano
w apeksie zakretuSMC R statyka
bez plastikow
zdjecie studyjnedetale silnika
drive by wiretwin spark
silnik KTMprzekroj silnika
wal korbowytylny amor
Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

na górę