KTM 1290 Super Adventure R w piachu i w b³ocie [TEST]
Czy tak duży motocykl turystyczny z genami enduro może być wykorzystany do zabawy w terenie? Jak się sprawdzą wszelkie nowoczesne systemy wspomagające kierowcę? Jakie jest naturalne środowisko naszego testowego KTMa?
Jedni twierdzą, że KTM Super Adventure R jest motocyklem turystycznym, inni znów uznają go za duże enduro. W turystyce już go sprawdziliśmy i austriacki kolos rewelacyjnie odnalazł się w dalekich wojażach. Przyszedł więc czas na sprawdzenie rodaka Terminatora w mniej komfortowych warunkach.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Nie szykowałem się na kopny piach Sahary, ani brodzenie w Wiśle, gdyż motocykl nie jest to tego stworzony i ja sam nie posiadam umiejętności Toniego Cairoliego, a tylko replikę jego kasku. Postanowiłem poszukać przyjemności z jazdy po przypadkiem odkrytych polnych bezdrożach. Zwyczajnie obrać kierunek, wrzucić pierwszy bieg i ruszyć przed siebie.
Motocykl jest zupełnie seryjny, uzbrojony przez fabrykę w solidne gmole, których wytrzymałości na szczęście nie musiałem sprawdzać. Przełączenie trybu pracy motocykla w trybie Off Road daje nam pełną i bezpieczną kontrolę. Przepustnicą sterujemy poprzez dość popularny w motocyklach klasy premium system Ride By Wire, zamiast klasycznych linek gazu, dzięki czemu dysponujemy bardzo dokładną i błyskawiczną reakcją na ruchy prawym nadgarstkiem.
W trybie terenowym inaczej pracuje kontrola trakcji. Koło tylne może kręcić się ze zdwojona prędkością względem koła przedniego, co pomaga nam wychodzić z zakrętów w przyjemnych poślizgach, oraz wyjść z opresji, gdy zaczynamy się zakopywać. To wszystko sprawia, że nawet mało doświadczony jeździec jest w stanie odnaleźć się w lekkim off roadzie.
Zawieszenie WP świetnie wybiera wszelkie nierówności i jedynie w wysuszonym na kamień błocie miałem lekkie problemy z utrzymaniem równowagi. ABS nowej generacji działa również w zakrętach i szczególnie na piaszczystej nawierzchni jest to odczuwalne. Żądni wrażeń i posiadający wyższy poziom umiejętności mogą ABS oczywiście wyłączyć, jak samo jak kontrolę trakcji.
Opony Pirelli Scorpion Trial II na szutrach sprawdzają się bardzo dobrze, lecz jazda w błocie powoduje momentalne zaklejenie bieżnika i sterowność drastycznie spada. Oczywiście opony te zdecydowanie nie są dedykowane do jazdy w ciężkim terenie, a już na pewno nie w mokrym terenie, jednak zabawę nawet na nich miałem przednią.
Pozycja stojąca przy 183 cm wzrostu jest bardzo komfortowa. Szeroka kierownica jest wyposażona w pokaźnych rozmiarów handbary, chroniące nasze dłonie przed leśnymi gałęziami. Bardzo spodobało mi się korzystanie z quick shiftera w trakcie szybkich przejazdów polnymi drogami, dzięki któremu eliminujemy dziurę pomiędzy biegami. Zbijanie ich w dół jest wygładzone down shifterem, oraz przez zastosowanie systemu nazwanego przez KTMa jako MSR – Motor Slip Regulation. Jest to odwrotność kontroli trakcji, co niczym sprzęgło antyhoppingowe niweluje blokowanie tylnego koła przy redukcji biegów.
160 koni mechanicznych w terenie? To nie ma większego znaczenia, ale 140 Nm powoduje, że tylne koło kręcie się bez opamiętania już przy niskich obrotach.
Przed wjazdem w podmokły teren sugeruję wyjęcie gumowych wkładek z podnóżków, bo z nimi stabilność stóp jest bardzo znikoma, a to w terenie ma ogromne znaczenie.
Czy KTM 1290 Super Adventure R jest motocyklem enduro? Moim zdaniem tak, ale tylko w pewnym zakresie. To nie jest sprzęt dedykowany do jazdy w ciężkich warunkach, niczym cała seria EXC ze stajni KTMa. Super Adventure R świetnie sprawdzi się na drogach szutrowych, czasem polnych, a głębokie kałuże nie są mu straszne, więc bardziej postrzegałbym tu potencjał możliwości jazdy poza utwardzonymi szlakami, niż pustynnego wariata. Zapakować namiot, śpiwór, trochę prowiantu i ruszyć przed siebie, w nieznanym dotąd kierunku, szukając relaksu z dala od miejskiego zgiełku.
Konkurencja ma się czego obawiać, a o szczegółach dzielących naszego KTMa 1290 Super Adventure R od konkurencji z Włoch i Niemiec dowiecie się już niebawem.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Fermin Aldeguer, Fabio Di Giannantonio, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez, Marc Marquez w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP. W kalendarzu PSP Łukasza Świderka czeka na Ciebie 12 wyjątkowych zdjęć zawodników, którzy w sezonie 2025 zapisywali się na kartach historii motocyklowego Grand Prix.
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
|
|




































































Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze