Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 72
Pokaż wszystkie komentarzeJeżeli ktoś zagląda do tego tematu to chyba bierze coś do siebie w większym lub mniejszym stopniu i liczy się ze zdaniem starszych kolegów(pod względem doświadczenia).Do tych którzy są chorzy na przerost ambicji chyba się nie dotrze.Więc moje zdanie jest takie.Każdy kto miał kurs kat.A to czymś te godziny wyjeździł i już powinien ocenić czy panuje nad tym moto czy nie tym bardziej że dzisiaj to nie są już WSK-i czy chociażby MZ-tki.Myślę że nabycie takiego supersporta 1000 na początek to odbieranie sobie przyjemności.Do czego dąże.Ja zaczynałem od rometa w wieku 9 lat i to był wtedy dla mnie pocisk w każdym razie dawał to coś czego nie da się opisać.Potem zwiększałem zawsze o jedną klasę wyżej i za każdym razem czułem to uczucie a zmian było ze sześć.Dziś mam30-tkę i w tym sezonie dopiero wsiadłem na gixera 1000 i czuje się jak 21 lat temu pełen zafascynowania ale i respektu i gdybym ominął te wszystkie szczebelki po drodze to raz że nie miałbym tyle zadowolenia z kolejnych kupowanych moto albo by mnie po prostu nie było.
OdpowiedzTrafny komentarz !!! W sumie o to wlasnie chodzi - by dozowac sobie radochy a jesli jeszcze mozna : to rozlozyc w czasie, nabyc umiejetnosci, respektu i nie uszkodzic siebie i innych - to nic wiecej nie trzeba.
Odpowiedz