tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Jazda motocyklem podczas przymrozków. Sposób na korki czy głupota? NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Jazda motocyklem podczas przymrozków. Sposób na korki czy głupota?

Autor: Jakub Olkowski 2018.12.14, 10:40 7 Drukuj

Mimo że już w całym naszym kraju panują temperatury w okolicy zera, to jednak w wielu polskich miastach jest jeszcze sucho, co oznacza, że z pewną dozą silnej woli da się korzystać z jednośladu. Czy ma to jednak sens?

Argumentów na "nie" jest sporo

__________________________________________

Przeciwnicy jazdy w takich warunkach pogodowych przedstawiają sporo argumentów z którymi ciężko polemizować  - silnik często pracuje niedostatecznie dogrzany lub nagrzewa się dużo wolniej, co oznacza jego zwiększone zużycie, szczególnie gdy używamy motocykla do jazdy na krótkich dystansach. Opony zapewniają gorszą przyczepność, co czyni jazdę po zakrętach lub po zmroku, kiedy nie widzimy na asfalcie oblodzonych fragmentów, szczególnie niebezpieczną. W końcu jeśli w ciągu dnia są trzy stopnie na plusie to wracając do domu po zajściu słońca możemy spodziewać się przygruntowych przymrozków w najmniej oczekiwanych miejscach.

Kolejne argumenty przeciw jeździe zimą to…

Do tego wszystkiego akumulator motocykla przechowywanego w garażu, po kilku godzinach postoju pod chmurką, może odmówić posłuszeństwa przez zmianę temperatury i spadek pojemności. Zamknięty szczelnie kask wiecznie paruje i nie pomagają nawet najlepsze antyfogi. Mamy więc do wyboru jazdę w zamkniętym i zaparowanym kasku lub w rozszczelnionym, po który hula wiatr - co jest na dłuższą metę bardzo niezdrowe dla naszych zatok. Dodatkowo każdą nieszczelność ubrania poczujemy od razu, w wyniku tego dużo łatwiej także o przeziębienie, a żeby tego uniknąć ubierać się trzeba w kilka warstw ubrań i przed wyjściem na motocykl szykować się "jak na wojnę".

Jakby tego było mało…

Co gorsza - kierowcy aut zdążyli już zapomnieć o motocyklistach na drodze, a przedświąteczny amok spowodowany poszukiwaniem prezentów, lub wolnych miejsc parkingowych, może być dla motocyklisty wręcz zabójczy. Należy zatem być przygotowanym na zaskakujące manewry innych użytkowników drogi, a ich przewidzenie nie zawsze jest przecież możliwe.

Czy w związku z tym należy zakończyć sezon?

A teraz do tematu podejdę od swojej strony. Do redakcji mam równo sześć kilometrów. Nawet w takich warunkach jak teraz powrót zajmuje mi nie więcej niż 10 minut. W przypadku samochodu mój wynik rzadko kiedy schodzi poniżej 30 minut, a o autobusie w ogóle nie rozmawiajmy. Co przekonuje mnie do tego, żeby jeszcze nie rezygnować z jazdy motocyklem? Są to rzeczy absolutnie niemierzalne zdrowym rozsądkiem, np. dość przyjemnie obserwuje mi się ludzi na przystankach autobusowych patrzących na motocyklistę z "szokiem/zniesmaczeniem w oczach". Przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa, a szczególnie zasady ograniczonego zaufania, dobrym stanie technicznym motocykla oraz sensownym stroju nic nie stoi na przeszkodzie, żebym wciąż używał jednośladu. Najlepiej jednak jak pojazd ten wyposażony jest w ABS, bo przy niskiej temperaturze opon i asfaltu o blokadę kół przy hamowaniu naprawdę nietrudno.

Zatem jeździć czy nie?

Odpowiedź na to pytanie pozostawiam wam, bo jest to kwestia bardzo indywidualna. Jeżeli już zdecydujecie się na wyciągnięcie sprzętu z garażu, wcześniej sprawdźcie koniecznie prognozę pogody, a podczas jazdy bądźcie trzy razy bardziej czujni niż w sezonie. Zachowajcie kuriozalnie duży odstęp od poprzedzającego was auta i jedźcie tak, abyście nie musieli awaryjnie hamować. Zakręty pokonujcie na kwadratowo - czas mocnego składania się w winkle zapanuje dopiero od kwietnia. Niby dla motocyklisty nie ma złego sezonu, są tylko złe ubrania albo nieodpowiednie pojazdy, ale wiadomo, że najbliższy okres dla wszystkich użytkowników jednośladów jest czasem najgorszym. Przetrwajcie go, albo na motocyklu pod sobą, albo z motocyklem w garażu.

A tak swoją drogą, pod koniec pierwszej połowy lat 90-tych wielu motocyklistów wręcz gardziło poruszanie się autem bez względu na pogodę, a tych przesiadających się do samochodów nazywali "miękkimi gumkami", cokolwiek to znaczyło…

  NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 4
Pokaż wszystkie komentarze
Autor: M 15/12/2018 13:49

Potwierdzam.

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę