Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 138
Pokaż wszystkie komentarzeJak narazie przymierzam sie do prawka kat A, z doswiadczenia w jezdzie samochodem ( chociaz wiem ze to zadne porownaje ale jednak) wiem ze rozsadek przychodzi z wiekiem i sam tego doswiadczylem nie raz naszczescie bezbolesnie( masa sytuacji BARDZO niebezpiecznych, ale chyba ktos u gory czowa nademna bo obylo sie bez nawet 1 stluczki)ale mysle ze moge odniesc sie do samochodow a przelozenie tego co napise tutaj w stosunku do motocykli powinno zostac zwielokrotnione tak samo jak i umiejetnosci i doswiadczenie potrzebne przy wspinaniu sie po "mocowej/pojemnosciowej" drabince. Po zrobieniu prawka kat B praktycznie od razu zaczalem jezdzic samochodem mojego ojca ( Subaru Impreza WRX Sti mysle ze nikomu nie trzeba tlumaczyc o co chodzi) i jak sie okazalo, wrecz bezdenna wiara w swoje umijetnosci i ulanska fantazja daly znac dosc szybko o sobie ( jakies 3 miesiace po odebraniu prawka) poslizgiem i wylotem z drogi przy 90 km/h niby mozna powiedziec ze niewiele ale jak sie okazalo wystarczylo by urwac kolo i rozwalic praktycznie cale zawieszenie nie mowiac o zderzakach itp. Na moje szczescie jedyna reakcja ojca bylo wyslanie mnie na kurs doszkalajacy do SJS (szkola jazdy subaru) Profesjonalni instruktorzy i odpowiedzie ku temu warunki taknaprawde usiwadomily mi o co chodzi w jezdzie samochodem z taka mocas.podsumowujac jezeli w wiekszosci jednosladow stosunek mocy do masy jest nieporownywalnie nizyszy od tych spotykanych nawet w sportowych samochodach, teksty ludzi niedoswiadczonych mowiacych ze zacz na od siciga bo co innego im sie szybko znudzi sa dla mnie smieszne i sklania mnie to do refleksji i badaniom podczas uzyskiwania prawka powinny towarzyszyc testy psychologiczne mogoace wykazac na ile czloiek jest rozsadny i odpowiedzialny. A tlumaczenie takich wypowiedzi brakiem doswiadczenia jest bez sensu, bo jak sam mowie ja niemam go zupelnie, a potrafie to zrozumiec. POprostu doza logicznego myslenia wystarcza aby przy wyborze motocykla nie dac sie poniesc marzeniom. Pozdrawiam i mam nadzieje ze juz niedlugo dolacze do grona riderow
OdpowiedzBrak odpowiedzi do tego komentarza