tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Honda oszukiwała w Moto3? NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Honda oszukiwała w Moto3?

Autor: Lovtza 2016.02.25, 10:16 1 Drukuj

Czyżby zanosiło się na duży skandal w padoku MotoGP? Pit Beirer, dyrektor działu sportowego KTMa w materiale przygotowanym przez niemiecki magazyn Speedweek oskarżył Hondę o przekraczanie dopuszczalnego limitu obrotów dla silników klasy Moto3. Temat miał wypłynąć po rozmowach z zawodnikami, którzy przesiadali się z Hond na KTMy w minionym sezonie. Wszyscy mieli skarżyć się, że ogranicznik obrotów w KTMach wkraczał do akcji zbyt wcześnie.

Beirer twierdzi, że KTM był w stanie przejrzeć dane telemetryczne maszyn Moto3 Hondy zachowanych przez jednego z mechaników Hondy. Wynika ponoć z nich, że silniki japońskiego producenta wkręcały się płynnie do 13500 obr/min. (czyli do oficjalnego limitu obrotów nałożonego na producentów motocykli Moto3 przez Dornę)… a potem obroty stopniowo rosły do 13600 obr/min.

NAS Analytics TAG

Jeśli te oskarżenia okażą się prawdą, bo będziemy mieli do czynienia z poważnym i celowym naruszeniem przepisów. W przypadku motocykli Moto3, gdzie o wyniku decyduje często każdy kilogram i każdy koń mechaniczny, podwyższenie dopuszczalnych obrotów oznaczać może realną, ale też nieregulaminową przewagę. Przypomnijmy, że Dany Kent wygrał w ubiegłym roku przewagą zaledwie 6 punktów.

Peter Bom, szef mechaników Dannego Kenta pytany przez dziennikarzy o tą sprawę odrzucił oskarżenia. Twierdził, że wnioski Beirera oparte są na błędnej analizie danych. Jak twierdzi Bom KTM i Honda mają inne strategie wykorzystania ogranicznika obrotów, a przewaga Hondy wynika z ogromnych inwestycji w motocykl, dzięki którym udało się zoptymalizować pracę jednostki napędowej i uczynić ją maksymalnie przyjazną dla kierowcy. Ponadto Brytyjczyk przekonuje, że ogranicznik obrotów jest wbudowany w oprogramowanie ECU dostarczanego przez Dell’Orto i zespół nawet gdyby chciał, nie byłby w stanie podnieść maksymalnych obrotów jednostki napędowej.

Kto ma rację? Danny Aldridge, Dyrektor Techniczny MotoGP powiedział cos interesującego w kontekście całego zamieszania:

"Na każdej rundzie zbieramy dane telemetryczne z trzech pierwszych na mecie motocykli i losowo wybranych 1 do 2 pozostałych. Dzieje się tak po każdej kwalifikacji i po wyścigu. Przykładowo dane Dany Kenta zbieraliśmy 20 razy w sezonie 2015, czyli największą liczbę razy wśród wszystkich zawodników."

Aldridge przyznał także, że Pit Beirer kontaktował się z nim oraz z Corrado Cecchinellim, Dyrektorem Technologicznym. Publikację Speedweeka uznał jednocześnie za niepotrzebną, bo komplikuje ona sprawę i wydłuża czas dochodzenia. A spawa jest na tyle poważna, że ludzie Dorny działają bardzo rozważnie:

"Każde podejrzenie o oszustwach traktujemy bardzo poważnie, szczególnie jeśli jego autorem jest producent. Poinformowaliśmy Dell’Orto o sprawie, a firma sprawdza w tej chwili dane z 2015. Potrzebujemy więcej czasu aby prowadzić to dochodzenie właściwie."

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę