tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Honda CBR 125R - Baby Cebra
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Honda CBR 125R - Baby Cebra

Autor: Łukasz "Boczo" Tomanek 2008.12.30, 16:27 82 Drukuj

Żądni adrenaliny młodzieńcy nie mogą ujeżdżać większych sprzętów z racji wieku, wiec szukają jej w mniejszej pojemności. Dziedzicząc schedę po kultowej NSR125, CBR 125 miała przed sobą trudne zadanie usatysfakcjonowania młodych zapaleńców dwóch kółek.

Masz 16 lat. Właśnie zrobiłeś prawo jazdy kategorii A1. Zastanawiasz się jak spożytkować upragnioną plakietkę. Do twojej siostry przyjeżdża jej chłopak na Hondzie CBR600RR. Ilekroć słyszysz dźwięk jej silnika, podbiegasz do okna i patrzysz na to sportowe cudeńko. Zagadujesz właściciela. Dziesiątki pytań o moc, osiągi, szczegóły techniczne. Ach, jak to by było wspaniale mieć takie coś! Niestety, klasa 600 musi jeszcze trochę poczekać. Dla tych, którzy nie mają jeszcze uprawnień do prowadzenia większych motocykli, Honda przygotowała CBR125R - najmniejszy sprzęt z rodziny trzech magicznych liter. Na rynku maszyn używanych możesz znaleźć niezły egzemplarz za bardzo przyzwoite pieniądze. Przyjrzyjmy się temu modelowi nieco bliżej.

~~~~~------~~~~~

Intencje i konsekwencje

Dziedzicząc schedę po kultowej NSR125, CBR 125 miała przed sobą trudne zadanie usatysfakcjonowania młodych zapaleńców dwóch kółek. Nie od dziś wiadomo, że rynek 125-tek jest trudny. Rządni adrenaliny młodzieńcy nie mogą ujeżdżać większych sprzętów z racji wieku, wiec szukają jej w mniejszej pojemności. Honda CBR 125R wprowadzona na rynek w roku 2004 nie ma łatwego zadania. Musi się zmierzyć z mocnymi dwusuwami: Aprilią RS125 , Cagivą Mito 125, Derbi GPR 125, swoją poprzedniczką NSR125, oraz rewelacyjną Yamahą R125. Ciężki orzech do zgryzienia.

„Drogi był? Pewnie tak, bo wygląda rewela"

Jeżeli ktoś mówi, że młodzi zapaleńcy bardziej zwracają uwagę na osiągi i rozwiązania techniczne niż na wygląd, kłamie! Na szczęście CBR 125 w tej kwestii nie zawodzi. Patrzysz na nią i od razu wiesz, że będzie się nią fajnie jeździło. Sportowe kształty, fajne malowania, wyostrzona po 2007 roku stylistyka. To wszystko sprawia, że młodzi chętnie wybierają małą Cebeerkę. Wybierają ją dość często, gdyż jest ona bestsellerem na zachodzie i południu Europy.

Przeprowadzona w roku 2008 wizualna modernizacja przyprawiła klientelę o szybsze bicie serca. Przecież to CBR600RR! Tylko trochę mniejsza. No właśnie, nie ma róży bez kolców. Honda CBR 125 do gigantów nie należy. Prawdę mówiąc, jest najmniejsza w swojej klasie. Przypomina nastolatkę ogarniętą manią odchudzania. Do tego dochodzą mikroskopijne oponki w rozmiarze 80/80/17 przód oraz 100/80/17 tył. Kojarzą się one bardziej ze skuterem na zatłoczonej wietnamskiej ulicy, niż z przecinakiem.

Oceniając małą Cebrę od strony wizualnej, użyłbym słowa „fajna". Nie ma w niej żadnych stylistycznych fajerwerków, ale jednak jest coś, co spowoduje że zawiesisz na niej oko. Na korzyść przemawiają też malowania żywcem wzięte z większych sióstr, oraz specjalne malowanie Repsol, zwiastujące, że Honda będzie broić w sporcie, ale o tym później.

Silnik

Za wprawianie tego małego przecinaka w ruch, odpowiedzialny jest 4-suwowy, 2-zaworowy, 1 cylindrowy silnik generujący moc 13 KM i moment obrotowy 10,1 Nm przy 8000 obr/min. Zawiodą się Ci, którzy spodziewają się dramatycznych skoków mocy i unoszenia przedniego koła przy lekkim tylko muśnięciu gazu. Dopiero w wersji na rok 2008 zastosowano wtrysk paliwa. Wcześniej zasilaniem silnika zajmował się gaźnik o średnicy gardzieli 28 mm. Duży plus za dźwięk silnika. Na tle dwusuwowej konkurencji, CBR brzmi bardziej „dojrzale".

CBR 125 posiada blokady na wydechu, module oraz gaźniku. W Internecie, jak to zwykle bywa w takich przypadkach, można znaleźć sporo stron z wypowiedziami osób dywagujących na temat sposobu ściągnięcia blokad. Konkluzja jest zazwyczaj taka sama: lepiej iść do serwisu. Będzie nas to kosztowało mniej więcej 200 zł, a będziemy mieli pewność, że niczego nie przeoczyliśmy, ani nic nie zepsuliśmy. Jednak nawet taki zabieg nie czyni z Cebry króla ulicy. Mimo stosowania wszelkich sztuczek związanych z oszukiwaniem wiatru i poskładawszy się jak harmonijka, ciężko się rozpędzić więcej, niż do 130 km/h.

Zasiadamy za sterami

To Honda, więc wszystko znajduje się dokładnie tam, gdzie powinno. Nie ma problemów ze znalezieniem przełączników, po prostu siadasz i jedziesz. Przed oczami kierowcy znajdują się czytelne zegary z pełnym zestawem wskaźników. Prędkościomierz ambitnie wyskalowano do 200 km/h. Młody kierowca doceni nisko położone siedzenie (776 mm) oraz rączki kierownicy na rozsądnej, nie wymagającej ekstremalnej pozycji wysokości. Jak na 125, siedzenie pasażera jest wystarczająco duże i wygodne. Kierowca przerzuciwszy nogę nad 10 litrowym zbiornikiem paliwa, będzie miał wrażenie że usiadł na znacznie mniejszej maszynie. Ma to swoje zalety, ale o tym za chwilę. Czas przekręcić kluczyk, nacisnąć przycisk rozrusznika i w drogę.

Jedziemy!

Odpalenie silnika jest natychmiastowe i nie wymaga ssania. Po krótkiej chwili silnik stabilizuje się, płynnie terkocząc. Sprzęgło stanowi kompromis między twardym, a miękkim. Kolejne przełożenia wchodzą łatwo i bez nie przyjemnych odgłosów. Jeżeli chodzi o dynamikę, nie ma co się spodziewać cudów. Motocykl ładnie ciągnie od 3500 obr/min, jednak po wrzuceniu dwójki trzeba go wyżej kręcić aby sprawnie się przemieszczać.

Prowadzenie małej Cebeerki to jej wielka zaleta. Przyczynia się do tego niska masa (125 kg gotowa do jazdy). Trudno sobie wyobrazić łatwiejszy do opanowania sprzęt. Zawieszenie, mimo niezbyt okazałego wyglądu, dobrze wywiązuje się ze swojego zadania. Z przodu znajduje się klasyczny widelec o średnicy goleni 31 mm i skoku 109 mm, z tyłu mamy Monoshock o skoku 120 mm. Miłym zaskoczeniem jest fakt, że nawet w przypadku cięższego kierowcy, zawiechy radzą sobie całkiem przyzwoicie.

Honda doskonale spisuje się jako miejski motocykl. Przeciskanie się bez skrupułów miedzy samochodami nie stanowi żadnego problemu. Niewielka masa kolejny raz daje o sobie pozytywnie znać. Nieco gorzej jest w trasie. Silne, boczne podmuchy wiatru są głównym wrogiem leciutkiej Hondy. Do tego dochodzą niezbyt pokaźne owiewki, słabo chroniące jeźdźca przed strumieniem wiatru. Pytanie tylko, kto wybierałby się CBR 125 w daleką podróż.

Eksploatacja

Honda CBR 125 nigdy nie nadwyręży kieszeni właściciela. Trzeba przyznać, że koszty eksploatacji poszerzają uśmiech na twarzy właściciela. Średnie spalanie wynosi 3-4 litrów na 100 km, jednak kiedy manetka gazu nie będzie traktowana zbyt „skurczowo", można zejść nawet do 2-2,5 litrów. Ponad 300 kilometrów na jednym baku to doskonały wynik jak na 125.

Przeróbki

Na rynku mamy do dyspozycji szeroki wachlarz części akcesoryjnych. Poza ulepszaniem sprzętu od strony wizualnej, możemy np. nabyć cylinder o pojemności 160cc, układ wydechowy takich firm jak Remus czy Devil, wymienić zębatki, hamulce etc.

Możliwości są całkiem spore. Maniacy ulepszania i przerabiania nie będą zawiedzeni.

„Ścigaj się z nami na torze, a nie na ulicy"

Takim hasłem Honda promuje swoją serię CBR 125 Cup. Założenia były proste. Umożliwić młodym zapaleńcom sportu, ściganie się w bezpiecznych warunkach. Dodatkowo, przy okazji pucharu CBR 125 Cup, istnieje możliwość uczestniczenia w wielu szkoleniach i ogólnego zdobywania doświadczenia w jedzie na torze.

Aby wziąć udział w wyścigu, nie trzeba poświęcać dużo czasu i nerwów na przerabianie maszyny. Honda oferuje swoim klientom Cebeerke w wersji „pucharowej" za 13.500 zł. Za tą kwotę otrzymujemy sam motocykl, trzy zestawy opon Pirelli MT75, owiewki (już oklejone i polakierowane), szybkę, przewód hamulcowy w oplocie Goodridge, klocki hamulcowe Carbone Lorraine, zestaw napędowy AFAM oraz opłatę za wszystkie starty w Pucharze Honda CBR 125R. Już masz CBR? Musisz zatem wydać 3.500 zł na kompletny zestaw akcesoriów.

Amatorzy śmigania w bluzie i trampkach mogą sobie odpuścić. Aby wystartować w wyścigu, musisz mieć kombinezon (jedno lub dwu częściowy), kask z homologacją, buty, rękawice oraz ochraniacz kręgosłupa. Bez tego ani rusz. Notabene, taki ubiór jest wysoce wskazany nie tylko na torze wyścigowym.

Typowe usterki i zakup egzemplarza używanego

W pierwszych modelach problemy sprawiała skrzynia biegów. Zdarzało się, że dwa ostatnie przełożenia wchodziły trudno lub wcale. Honda twierdzi, że w późniejszych modelach problem ten został rozwiązany. Domena wszystkich CBRek- usterkowy regulator napięcia, dotyczy też najmniejszej z nich.

Po za sprawdzeniem stanu zużycia typowych elementów, należy dowiedzieć się, czy pojazd nie ma na koncie poważnego wypadku. Jeśli tak, może się to bardzo negatywnie odbić na użytkowaniu takiego egzemplarza. Jeżeli jednak Honda była regularnie serwisowana i nie zaliczyła żadnego poważnego wypadku, nie powinna nastręczać żadnych problemów w codziennej eksploatacji.

Warto?

Z Hondy CBR 125 nie będą zadowoleni miłośnicy wyciskania jak największej mocy z jak najmniejszej pojemności. Od tego są dwusuwy. Stanowiące de facto bardzo silną konkurencję dla Cebeerki. Honda przegrywa pod względem osiągów, jednak zdecydowanie góruje nad konkurentami jeżeli chodzi o koszty eksploatacji i bezawaryjność. Pomimo, że po zajęciu miejsca za sterami mamy wrażenie, że właśnie usiedliśmy na bujanym koniku z dzieciństwa, nie można narzekać na wygodę. Wąska talia motocykla sprawia, że mamy poczucie większej kontroli nad sprzętem w zakrętach, oraz podczas manewrowania w ruchu miejskim. Wydobywające się z wydechu „wrrrrrr" jest o wiele przyjemniejsze, niż dwusuwowe „bzzzzz". Honda CBR 125R sprawi wiele radości komuś, kto oczekuje dobrego prowadzenia, poręczności, niskiego spalania. Szpanowanie wyglądem schodzi tutaj na drugi plan, aczkolwiek Honda nie ma się czego wstydzić. Trzy magiczne litery zadbają o odpowiednią reputację na mieście.

Filmy:
Honda CBR 125R
Honda CBR 125R Wheelles
CBR 125 R na podwojnym kolanie
Honda CBR 125 w trasie
CBR 125 R
Honda CBR 125 na torze

Dane Techniczne:

Typ silnika: Chłodzony cieczą, 1-cylindrowy, 4-suwowy, 2-zaworowy, SOHC
Pojemność: 124,7 cm³
Średnica x skok tłoka: 58 x 47,2 mm
Stopień sprężania: 11:1
Układ zasilania: 28 mm gaźnik typu VK
Max. moc: 9,7 kW/10000 min-1 (95/1/EC)
Max. moment obrotowy: 10,1 Nm/8000 min-1 (95/1/EC)
Układ zapłonowy: Kondensatorowy (typ CDI)
Rozrusznik: Elektryczny
Skrzynia biegów: 6-biegowa
Przeniesienie napędu: Łańcuch typu O-ring
Wymiary (dł. x szer. x wys.): 1920 x 675 x 1070 mm
Rozstaw osi: 1294 mm
Wysokość siedzenia: 776 mm
Prześwit: 172 mm
Pojemność zbiornika paliwa: 10 litrów
Masa pojazdu w stanie suchym: 115 kg
Koło przednie: 6-szprychowy odlew aluminiowy o przekroju w kształcie U
Koło tylne: 6-szprychowy odlew aluminiowy o przekroju w kształcie U
Opony przednie: 80/90-17M/C 44P
Opony tylne: 100/80-17M/C 52P
Zawieszenie przednie: 31-milimetrowy widelec teleskopowy, skok 109 mm
Zawieszenie tylne: Amortyzator typu Monoshock, skok 120 mm
Hamulce przednie: Hydrauliczne, tarczowe 276 x 4 mm, z zaciskami dwutłoczkowymi i klockami ze spieków metalicznych
Hamulce tylne: Hydrauliczne, tarczowe 220 x 4 mm, z zaciskami jednotłoczkowymi i klockami ze spieków metalicznych
Rama: Typu Diamond, podwójna, stalowa
Kąt wyprzedzenia: 25
Wyprzedzenie: 88 mm
  NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
cbrcup
CBR125 Racetrack
ready 2 race
zakret honda cbr 125 cup 2008 wmmp i runda i mg 0313
Spanian CBR125CUP
piastowski przemyslaw honda cbr 125 cup 2008 wmmp i runda i mg 0269
cudenko
HondaCBR125Rbcd
lifting 2
lifting 1
cbr125
malowanie repsol
malowanie2
na torze
repsol w garazu
turystyka
honda11
kocie oczy
przod
kokpit2
kokpit
tylne kolo
Zobacz również
Komentarze 44
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę