tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Aprilia RS 125 - pół szklanki szczęścia
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Aprilia RS 125 - pół szklanki szczęścia

Autor: Łukasz "Boczo" Tomanek 2008.12.02, 09:29 67 Drukuj

Podjeżdżasz pod szkołę. Kumple patrzą z zazdrością, koleżanki chichocząco plotkują między sobą i uśmiechają się do Ciebie. Czyż to nie jest spełniony sen młodego motocyklisty?

Znaczna większość motocyklistów na pytanie „Jak zacząłeś swoja przygodę z jednośladami?" odpowiada podobnie. „No wiesz, były jakieś Ogary, Komary, Jawy, WSK-i, potem skuter". Ale jak nie od dziś wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc w życiu młodego miłośnika dwóch kółek przychodzi moment niedosytu i rozterki, moment w którym poczciwa 50-tka zaczyna nie wystarczać i warto byłoby się rozejrzeć za czymś większym, mocniejszym , szybszym. Wyobraźmy sobie taką sytuację: udało Ci się w końcu namówić rodziców na większy sprzęt. Po miesiącach spędzonych w Internecie, tysiącach postów na forach motocyklowych, setkach godzin myśląc o swoim wymarzonym przecinaku, zapada decyzja. Aprilia RS 125. Jest piękna. Jest włoska. Jedna z najmocniejszych w klasie. Już stoi w garażu. Kluczyki w dłoń, kask na głowę i jazda. Przemierzając ulice miasta, duma rozpiera Ci klatkę. Podjeżdżasz pod szkołę. Kumple patrzą z zazdrością, koleżanki chichocząco plotkują między sobą i uśmiechają się do Ciebie. Czyż to nie jest spełniony sen młodego motocyklisty? Sam pamiętam emocje związane z zakupem RS'y przez mojego kumpla, który jako pierwszy przełamał w naszym środowisku granice 50 cm3. Jakież było moje zdziwienie i zazdrość kiedy przy wspólnej przejażdżce, po gwałtowniejszym odkręceniu manetki gazu, zniknął nam z pola widzenia.

„125? Poważnie?„

Na pierwszy rzut oka naprawdę ciężko się zorientować, że mamy przed sobą motocykl z silnikiem o pojemności 125cm3. Pierwsze wersje były dosyć spore jak na taką pojemność. Duży zbiornik paliwa, masywny zadupek, i tylna opona o szerokości 150 mm, która dopełniała cały wizerunek. Po modernizacji w 1999 roku, Aprilia nabrała rasowego wyglądu. Bardzo upodobniła się do RSV, co młodym ścigantom strasznie pasowało. Zamaszysta owiewka, czytelny kokpit, który dostarczał wszystkie potrzebne informacje, wyścigowe malowania, dużo polerowanego aluminium oraz sporo dobrze zaplanowanego miejsca. Cały osprzęt, podnóżki, rączki kierownicy, wszelkie przełączniki są dokładnie tam gdzie powinny być w sportowej maszynie. Po prostu wsiadasz i jedziesz. W 2006 roku, Aprilia RS 125 przeszła modernizację, która znacznie przyspieszyła bicie serca jej miłośników. Śmiało można powiedzieć, że nowa maszyna stała się miniaturową wersją sportowego litra Aprilii - RSV. Nowe owiewki nie tylko świetnie się prezentują, ale również przyczyniają się do poprawy stabilności przy wyższych prędkościach.

„Ile to wyciągnie?„

Silnik dysponuje mocą 15 KM przy 11000 obr/min oraz momentem obrotowym 15 Nm przy 9000 obr/min. W autoryzowanym serwisie mechanik nie powinien mieć problemów z odblokowaniem pełnej mocy. Taki zabieg jest płatny i obejmuje moduł, krućce ssące oraz wydech. Aprilia legitymuje się wtedy mocą 34 KM oraz momentem obrotowym 25 Nm. Przy masie 115 kg jest to dość sporo. Zanim jednak udamy się do serwisu, warto zajrzeć do internetu. Na wszelkich serwisach motocyklowych można znaleść dokładny opis odblokowania krok po kroku. Dla osoby choć trochę znającej się na mechanice nie powinno być to trudne.

Aprilia RS 125 jest częstym obiektem tuningu. Począwszy od akcesoryjnych części nadających maszynie jeszcze bardziej sportowy wygląd, przez sportowy wydech, aż do zamontowania większego cylindra o pojemności np. 160 cm3. W takiej konfiguracji, prawo jazdy kategorii A1 przestawało wystarczać, a osiągi można porównać np. z Suzuki GS 500. Oczywiście wrażenia z jazdy są zupełnie inne. Moc ponad 40 KM w dwusuwie zapewnia znacznie większą dawkę adrenaliny.

Zawieszenia

Z przodu - USD o średnicy rur teleskopowych 40 mm, z tyłu centralny amortyzator z mechanizmem dźwigniowym. Brzmi znajomo? Oczywiście że tak, przecież to rozwiązania stricte sportowe. Z przodu nie przewidziano żadnej regulacji, z tyłu natomiast mamy możliwość ustawienia wstępnego napięcia sprężyny. Właściwości jezdne zasługują na spore uznanie. RS prowadzi się pewnie i stabilnie zarówno podczas codziennego jeżdżenia po mieście i wizyt na torze.

Hamulce

W sportowej maszynie nie mogło zabraknąć sportowych hebli. Z przodu wprawdzie mamy tylko jedną tarczę, ale o pokaźnej średnicy 320 mm. Do tego czterotłoczkowy zacisk. Tylny hamulec stanowi tarcza o średnicy 220 mm z zaciskiem dwutłoczkowym. Niska masa pojazdu w połączeniu z ich skutecznością, pozwala na agresywną sportową, a zarazem bezpieczną jazdę.

„Jak się tym jeździ?„

Pierwsza RS, pomimo sporych rozmiarów, nie była zbyt wygodnym motocyklem. Szczególnie dla kogoś o wzroście powyżej 180 cm. Siedzenie było małe, podnóżki poprowadzone wysoko, a rączki kierownicy nisko. Typowo sportowa pozycja. Po 1999 roku, siedzenie było nieco większe, a zbiornik paliwa miał łagodniejszy kształt, co poprawiało komfort kierowcy.

Ok. Przekręcamy kluczyk, wciskamy przycisk rozrusznika. Z wydechu dochodzi charakterystyczne dwusuwowe charczenie, które staje się głośniejsze wraz z wzrostem obrotów. Sprzęgło, jedynka i ruszamy. Nawet jeśli mamy wersję odblokowaną, do 6000 obrotów zbyt wiele się nie dzieje. Spokojnie można przy ruszaniu odkręcić gaz na maksa, bez obawy o uniesienie się przedniego koła. Dopiero przy około 8000 obr.min Aprilka ożywa by w okolicy 10000 obr.min w pełni rozwinąć skrzydła. Wtedy dopiero można mówić o dynamicznej jeździe. Pomimo niezłych osiągów, od 4 biegu trzeba utrzymywać wysokie obroty żeby przy większych prędkościach odczuwać przyspieszenie.

Niska masa motocykla w połączeniu z pewnym i stabilnym prowadzeniem oraz dobrymi osiągami sprawia, że na zakrętach można narobić wstydu kierowcom dużo mocniejszych motocykli. Radość z wyprzedzenia na zakręcie np. Hondy CBR jest ogromna. RS nie ma się też czego wstydzić jeżeli chodzi o hamulce. Dzięki ogromnej tarczy o średnicy 320 mm jeździec może sobie pozwolić na znacznie późniejsze hamowanie przy zachowaniu sporego bezpieczeństwa. Z takim zestawem zalet, Aprilia RS 125 wręcz prosi się o odwiedzenie toru wyścigowego, na którym może dać młodym adeptom sportu namiastkę tego, co czują kierowcy w MotoGP.

Prima Aprilis RS

Mały, włoski ścigacz może spłatać figla. W starszych egzemplarzach zdarzały się usterki dozownika oleju. Mogło to mieć poważne stuki , z zatarciem się silnika włącznie. Znane mi są przypadki całkowitego wymontowania dozownika, i wlewania do baku gotowej mieszanki. Nie ma dozownika, nie ma problemu, prawda? Innych problemów mogły natomiast nastarczyć uszczelki głowicy cylindra i chłodnicy, które lubiły pękać. W tym wypadku nie warto zastępować ich silikonem, nie ważne jak bardzo polecanym

Humor posiadacza RS mogło skutecznie popsuć spalanie. W odblokowanym egzemplarzu, z akcesoryjnym gaźnikiem (fabrycznie 28mm) oraz wydechem, wysoko kręcony dwusuw mógł wyżłopać 7-8 litrów na setkę. Nikt nie mówił, że sportowa jazda będzie tania.

Zakup egzemplarza używanego

Nie powinno być żadnego problemu ze znalezieniem używanej RSki. Rynek wtórny jest pełen ofert sprzedaży modeli z różnych roczników. Ceny jednak nie są niskie jak na tą pojemność. Za około 4000 zł można dostać egzemplarz z lat 95-97. Za zmodernizowany model po 1999 roku trzeba zapłacić nawet 8000 zł. Cena wzrasta jeżeli jest on zarejestrowany na skuter. Przypominamy jednak że taki zabieg jest niezgodny z prawem i w przypadku wykrycia przez policję, niesie za sobą konsekwencje nie tylko u kierowcy ale i u osoby która przeprowadziła przegląd techniczny.

Przy samym zakupie, podstawową czynnością którą powinniśmy wykonać, jest sprawdzenie w jakim stanie jest silnik i czy właściciel przeprowadzał kapitalny remont. Rzeczywistość jest niestety brutalna. Ogromna część używanych Aprilii RS 125 to sprzęty mocno wyeksploatowane, żeby nie powiedzieć zajeżdżone. Młodzi ściganci często nie zdają sobie sprawy z konieczności regularnych przeglądów, wymiany części eksploatacyjnych oraz płynów. Nabycie RS'ki z drugiej ręki w dobrym stanie technicznym i regularnie serwisowanej, jest bardzo trudne. Przy zakupie tego motocykla warto być szczególnie ostrożnym. Jeżeli emocje wezmą górę, nabywca będzie później słono płacił.

Podsumowania słów kilka

Aprilia RS 125 to świetny wybór dla kogoś, kto chciałby zakosztować nieco szybszej, sportowej jazdy. W tym segmencie konkurencja jest dość spora. RS musi stawić czoła takim sprzętom jak Cagiva Mito, Honda CBR i NSR 125, Yamaha TZR, Derbi GPR. Konkurencja jak widać silna i urozmaicona. Jednak jestem w stanie iść o zakład, że w głowie każdego młodego motocyklisty w pewnym momencie pojawia się wizja zazdrosnych kolegów i koleżanek, które nagle zaczynają się nim interesować. W Aprilii RS 125 coś jest. Być może są to świetne osiągi, wyścigowe skojarzenia, czy też rewelacyjne prowadzenie. Każdy użytkownik odpowie sobie na to pytanie sam. RS-ka zawsze będzie obiektem westchnień młodych zwolenników sportowej jazdy, a u doświadczonych jeźdźców łezka się w oku zakręci na myśl o młodzieńczym zafascynowaniu włoskim przecinakiem.

Filmy:
Aprilia RS 125
Aprilia RS 125 full power
Aprilia RS 125 race
Onboard Aprilia RS 125

Dane techniczne:

Silnik
Pojemność: 125 ccm
Moc: 34 KM przy 11250 obr/min
Moment obr.: 25 Nm przy 9000 obr/min
Układ silnika: singiel, Ilość cylindrów: 1
Wymiary tłoka: 54 x 55 mm
Stopień sprężania: 12.5:1
Rozrusznik, zapłon: elektryczny, gaźnik
Chłodzenie: ciecz
Skrzynia biegów: 6-biegowa
Wymiary
Dług x szer x wys: 1950 x 720 x 1135 mm
Wysokość siedzenia: 805 mm
Rozstaw osi: 1345 mm
Waga: 115 kg
Pojemność baku: 14 l.
Podwozie
Wymiary opon (przód;tył): 110/70-17 ; 150/60-17
Hamulce przednie: pojedynczy tarczowy, 320 mm
Hamulce tylne: pojedynczy tarczowy, 220 mm
Zaw. przednie: widelec upside-down, skok 120 mm
Zaw. tylne: wahacz, 120 mm
  NAS Analytics TAG

Zdjęcia
RS 125 Aprilia days
Aprilia RS 125 tor
Aprilia RS 125 wiraz
Aprilia
Aprilia RS
Aprilia RS 125
Aprilia RS 125 black
RS 125
RS 125 owiewka zegary
Aprilia RS 125 zegary
aprilia 125 wydech
Aprilia RS 125 z bliska
Komentarze 37
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę