Hercules W-2000, pierwszy motocykl z silnikiem Wankla
Silnik rotacyjny, stworzony i opatentowany przez Felixa Wankla, był w szalonych latach 70 XX wieku jedną z największych nadziei przemysłu motocyklowego. Pierwszym jednośladem wyposażonym w ten napęd, który wszedł do masowej produkcji, był niemiecki Hercules W-2000, który do dziś budzi emocje stylem i niepowtarzalnym dźwiękiem.
Firma Hercules powstała w Norymberdze pod koniec XIX wieku i na początku zajmowała się produkcją rowerów - jej misją było dostarczenie taniego wehikułu na pedały pod każdą niemiecką strzechę. Odniosła w tym spory sukces i na początku kolejnego stulecia zaczęła szukać nowych obszarów działania. Jej dziełem jest chociażby jedno z pierwszych aut elektrycznych, które osiągało zawrotną prędkość 40 km/h przy również 40-kilometrowym zasięgu. Prawdziwym strzałem w dziesiątkę okazało się jednak postawienie na zdobywające w tamtym czasie ogromną popularność motocykle.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Hercules projektował ramy i zawieszenia, a silniki kupował od zewnętrznych, uznanych producentów. Pierwsze jednoślady z Norymbergi wyposażone były w 4,5 konne silniki belgijskiej firmy FN. Kolejnym dostawcą silników został Fichtel & Sachs, który później przekształcił się w działającego do dziś producenta skrzyń biegów, firmę ZF. Harmonijny rozwój Herculesa zastopowało w latach 30 dojście do władzy kaprala z wąsikiem. Założyciel firmy, Carl Marschütz, legitymował się żydowskim pochodzeniem, musiał więc uciekać z kraju - ostatecznie osiadł w Kalifornii. Ostatecznym ciosem było zniszczenie większej części zakładu w czasie działań wojennych.
Hercules odrodził się w latach 50, a w kolejnej dekadzie został przejęty przez Fichtel & Sachs, dawnego dostawcę silników. Od tego czasu zaczęto eksperymentować z nowymi technologiami. W połowie lat 70 Hercules stworzył elektryczną hulajnogę E1, która odniosła spory sukces. W tym samym czasie powstał dzisiejszy bohater - model W-2000, w którym postanowiono pójść zupełnie niekonwencjonalną drogą i wyposażyć go w silnik Wankla.
Jednostka zastosowana w Herculesie W-2000 miała 294 cm3 pojemności i dawała 27 KM mocy. Była chłodzona powietrzem, które, zwłaszcza w czasie pracy silnika na postoju, dostarczał charakterystyczny wiatrak umieszczony z przodu. Dzięki niemu zamontowany pod stalową, rurową ramą silnik podobny był z wyglądu do domowego odkurzacza. Tak jak w silnikach dwusuwowych, niezbędne było sporządzanie mieszanki paliwa z olejem - osobny zbiorniczek i dozownik oleju pojawił się dopiero pod koniec produkcji.
Hercules W-2000 ważył 177 kg, był więc dosyć lekki. Rozpędzał się do całkiem przyzwoitych 146 km/h, lecz silnik nie kręcił się wyżej niż 6500 obr./min. Motocykl utrzymał się na rynku tylko trzy lata, w czasie których sprzedano ok. 1800 sztuk, w tym część pod marką DKW. Powodem ostatecznej porażki była wysoka cena (ok. 2 tysięcy dolarów), niedoskonałość technologii, a także mało płynny sposób oddawania mocy - pod tym względem tradycyjne silniki były daleko z przodu. Mimo słabej sprzedaży, Hercules W-2000 okazał się pionierem, za którym poszły inne firmy, m.in. Suzuki z modelem RE5. Silnik rotacyjny oferuje niepowtarzalne doznania, także dźwiękowe. Posłuchajcie sami!







Komentarze 1
Poka¿ wszystkie komentarzeJa bym jeszcze dodal taki wynalazek, jak Dniepr RD-517. 500cc w Wanklu. Nie doszlo do produkcji masowej z bardzo prozaicznej przyczyny - zla jakosc paliwa na tamtejszych rynkach, a niestety ...
OdpowiedzW zasadzie to kilka prototypow bylo, RD-501B, RD-515, RD-517 i Rotor V-500
Odpowiedz