tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Gdzie zimować motocykl? Bezpieczne i praktyczne opcje

Gdzie zimować motocykl? Bezpieczne i praktyczne opcje

Autor: Redakcja 2018.12.05, 14:23 Drukuj

belka IC 2018

Nieubłaganie nadchodzi pora zimowego snu naszych motocykli. Rozważamy dostępne sposoby na długą przerwę bez szkody dla maszyny i bez bólu głowy właściciela.

Motocykliści żyjący na naszej szerokości geograficznej muszą się liczyć z coroczną kilkumiesięczną przerwą od jazdy. Z jednej strony brzmi to fatalnie, ale z drugiej pozwala przed wiosną "zgłodnieć". Ten głód objawia się wielką radością towarzyszącą wytaczaniu maszyny skąpanej w pierwszych ciepłych promieniach słońca. Wcześniej trzeba jednak dokładnie przemyśleć opcje zimowania motocykla, tak aby przede wszystkim było co wytaczać oraz żeby pojazd raczył bez problemu odpalić i bez fochów ruszyć w nowy sezon.

Niestety, zima to pora żniw dla złodziei motocykli. Maszyny często zaparkowane są "grupowo", a przestępcy szukają okazji do hurtowego obłowienia się. Nie musimy także przypominać o fatalnym wpływie zimowej aury i temperatury na zaparkowane motocykle. Naszych jednośladów nie chroni żadna karoseria, mówiąc krótko, mają serce na dłoni. Przyjrzyjmy się opcjom zimowania, dostępnym dla polskich motocyklistów.

Parking zewnętrzny / garaż blaszany

Cóż, to zdecydowanie najgorszy sposób na przechowywanie motocykla zimą, choć, o zgrozo, wciąż widujemy na parkingach nagie, obsypane śniegiem maszyny. Serce się kroi, ponieważ motocykl dostaje wtedy poważny wycisk, nieporównywalnie bardziej szkodliwy, niż tysiące kilometrów w ruchu. Jeśli już naprawdę musisz ( a naszym zdaniem jednak nie musisz) zimować motocykl w takich warunkach, zadbaj o niezbędne minimum.

Przyda się na pewno gruby pokrowiec, który weźmie na siebie pierwsze pogodowe ciosy. Dobrze, żeby był to pokrowiec wentylowany, pod którym nie będzie gromadziła się wilgoć - znajdziecie takie w ofercie m.in. Rumo Bike i Oxforda. Kolejna ważna rzecz to zabezpieczenia antykradzieżowe, najlepiej kilka, w tym co najmniej jedno na stałe mocowane do podłoża, takie jak kotwa z łańcuchem.

Jeśli nie możesz zabrać do domu całego motocykla, weź chociaż akumulator. Na wiosnę i tak prawdopodobnie będziesz miał kilka problemów z maszyną, miej więc chociaż sprawną baterię na start.

scigacz button nie czekaj do wiosny

Parking podziemny / ogrzewany garaż

Prywatny garaż z działającym kaloryferem, w którym możesz utrzymać stałą, neutralną temperaturę to o niebo lepsza opcja, niż blacha lub chmurka. Wystarczy miękki, oddychający pokrowiec, chroniący przed kurzem. Jest to jednak luksus, na który może liczyć niewielka grupa motocyklistów.

Zdecydowana większość wybierze garaże podziemne, często dzieląc jedno miejsce z kilkoma innymi maszynami. Ta opcja również wydaje się niezła - maszyny stoją w cieple, w dodatku kilka poziomów od mieszkania. Garaż podziemny ma jednak swoje ciemne strony.

Po pierwsze, ciągły ruch samochodów generuje dużą ilość zanieczyszczeń, koniecznie trzeba więc przykryć motocykl szczelnym pokrowcem. Możliwe również, że zaparkowana blisko przejazdu maszyna zostanie prędzej czy później potrącona przez manewrujące auto.

Najgorsze jest jednak co innego - garaże podziemne to miejsca, z których najczęściej kradzione są motocykle. W jakiś sposób wjazd busem nie jest dla złodziei wielkim problemem, a zaparkowane grupowo motocykle to dla nich po prostu szwedzki stół. Stąd jeśli chcesz przechowywać motocykl w garażu podziemnym, niezbędne będą solidne zabezpieczenia, w tym kotwa mocowana do betonu. Do tego naprawdę dobre i zapewne niezbyt tanie ubezpieczenie - na zdeterminowanych złodziei nie ma niestety stuprocentowej metody.

Jest jeszcze jedna rzecz, o której należy pamiętać, wynajmując miejsce w garażu podziemnym: w Internecie, na motocyklowych forach i grupach FB, pod koniec sezonu roi się od ofert wspólnego wynajmu. Należy podchodzić do nich z najwyższą ostrożnością i nigdy nie zostawiać maszyny u kogoś, kogo nie znamy lub mamy choćby cień wątpliwości co do jego uczciwości. Mechanizmu potencjalnych przestępstw związanych z przechowywaniem cudzej maszyny nie trzeba opisywać - jest banalny.

Dom / mieszkanie

Choć brzmi to jak opcja nieco z kosmosu, Internet pełen jest zdjęć publikowanych przez motocyklistów, którzy dumnie prezentują swoje pojazdy jako część zimowego wystroju mieszkania. Jeśli maszyna jest w miarę młoda, szczelna, pozbawiona wycieków, to nie powinna emitować żadnych wyraźnych zapachów. Oczywiście, dyskretny aromat benzyny jest czymś, co motocykliści bardzo lubią, problem jest natomiast z innymi domownikami. Szczególnie mało przychylne będą zapewne partnerki życiowe oraz rodzice, jeśli mieszkacie jeszcze z rodzicami. Mogą również wystąpić pewne trudności z dostarczeniem motocykla na wyższe piętra, jeśli winda nie ma odpowiednich gabarytów.

Przechowalnie - salony i serwisy motocyklowe

Naszym zdaniem, jest to najlepszy sposób na zimowy turnus dla wszystkich motocykli, które nie mają dostępu do prywatnego, ogrzewanego garażu. Zimowanie pojazdów to stała pozycja w ofercie niemal wszystkich salonów, a także dużej grupy serwisów motocyklowych, takich jak chociażby sieć Liberty Motors. Największa zaleta tego rozwiązania to niemal całkowity spokój sumienia właściciela. Maszyna przechowywana jest w ogrzewanym i, co ważne, ubezpieczonym pomieszczeniu z ochroną i monitoringiem - nie musisz się martwić "co by było gdyby".

Kolejna zaleta tego rozwiązania, zwłaszcza w przypadku serwisów motocyklowych, to możliwość zlecenia kompleksowej obsługi maszyny. Wbrew obiegowym opiniom, mechanicy motocyklowi nie zapadają w sen zimowy. Oddając im pojazd na przechowanie masz pewność, że zadbają o stan akumulatora, a na wiosnę wykonają kompleksowy przegląd. Możesz również poprosić o pełen serwis, z wymianą płynów i filtrów, co jest zdecydowanie bardzo dobrym pomysłem. Dzięki temu w nowy sezon wjedziesz w pełni sprawnym i przygotowanym motocyklem.

Przechowalnia i zimowy serwis to oczywiście usługi odpłatne, które zawsze będą droższe, niż przypadkowe miejsca, wyszukane na własną rękę. Biorąc jednak pod uwagę specyfikę motocykli, ich wysoką cenę połączoną z łatwością kradzieży i konieczność wykonywania okresowego serwisu, jest to naszym zdaniem wartościowa inwestycja, z której zwrot odbierać będziesz przez cały następny sezon.

Więcej materiałów z cyklu Akcja serwisowa "Nie czekaj do wiosny":

Zdję™cia

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę