Gaz do oporu! Proste, prawda?
Swego czasu otrzymałem do przejrzenia kilka wykresów z dataloggera, które porównywały okr±żenie toru w Walencji w wykonaniu moim i Johna Hopkinsa na motocyklu 990 Rizla Suzuki. Było to bardzo ciekawe porównanie!
Tak, byłem dużo wolniejszy niż John i jestem pewien, że wszyscy się tego spodziewali, gdyż inaczej nie pisałbym bym teraz tego felietonu tylko szykował się do pierwszej rundy sezonu MotoGP! Niemniej jednak, to do¶wiadczenie dostarczyło mi kilka ciekawych informacji do przemy¶lenia.
Tak jeĽdzi facet, który wie jak otwierać gaz do końca. Casey Stoner na Sepang:
Na pocz±tek, informacje te, z oczywistych powodów, były do¶ć ograniczone i ukazywały porównanie prędko¶ci przedniego koła i położenia przepustnicy w trakcie okr±żenia. Było miło zobaczyć, że w większo¶ci przypadków mój wykres prędko¶ci przedniego koła w porównaniu do Hopkinsa był bardzo podobny w kształcie, nawet je¶li same prędko¶ci były odmienne. Jednak, największe różnice w naszych przejazdach dało się zaobserwować w położeniach przepustnicy.
Na przykład, z uwagi na elektronikę, w jak± wyposażony był ten motocykl, nie występowała potrzeba stosowania międzygazu przy redukcjach. Mimo to, widać wyraĽnie, że nadal stosowałem t± technikę nawet, je¶li była ona zbędna.
W każdym zakręcie odkręcałem gaz wcze¶niej niż Hopkins, ale musimy pamiętać, że moja prędko¶ć była niższa i dlatego łatwiej to było osi±gn±ć. Największa różnica pojawiała się już po otwarciu przepustnic.
Były jedynie dwa zakręty, w których zdołałem odkręcić gaz do oporu. W przypadku Hopkinsa, gaz odkręcany był na maksimum w KAŻDYM zakręcie, nawet je¶li jedynie na krótk± chwilę w niektórych z nich. Sprawa powinna być zatem prosta do rozwi±zania. Wszystko, co musiałem zrobić by być tak szybkim jak Hopkins to odkręcać gaz do oporu. Łatwe, prawda?
Otóż nie.
Widzicie, to wła¶nie tu wychodzi różnica pomiędzy posługiwaniem się suchymi danymi, a szkoleniem skierowanym na rozumienie przez motocyklistę tego co robi i tego co się dzieje z nim oraz motocyklem. Ogólnie rzecz ujmuj±c, odpowiedĽ na pytanie co należy robić jest ta sama, ale wła¶ciwe pytanie powinno brzmieć „Jak to osi±gn±ć?”.
Co zrobić, by zawodnik mógł osi±gn±ć to na czym mu zależy w trakcie jazdy po torze? Czego mu brakuje, by mógł odkręcać gaz do końca? Jaka jest tego przyczyna?
Bez pytań takich jak te, bez szukania na nie odpowiedzi wszystko kończy się mas± mniej lub bardziej pożytecznych dobrych rad, dyskusji na forach i podpytywaniem szybszych zawodników, którzy często sami nie znaj± odpowiedzi, ale się do tego nie przyznaj±. Bez rozumienia sytuacji w której się znajduje człowiek i maszyna, bez odpowiedniego szkolenia i treningu pojawiaj± się błędy, w±tpliwo¶ci i obawy, a te z kolei uruchamiaj± reakcję obronne, które zamykaj± zaklęty kr±g braku postępów mimo kolejnych godzin spędzonych na torze.
Sprawa jest jasna - należy odkręcać gaz do oporu. Tyle, że droga do tego, by to osi±gn±ć to jest prawdziwe wyzwanie.
|









Komentarze 9
Pokaż wszystkie komentarzeArtykuł jest perfekcyjnie bezużyteczny. Ale dopowiem w skrócie resztę, bo California Superbike School to szkoła Keitha Coda, więc zapewne wyja¶nienie jest zgodne z tym co znajduje się w ksi±żkach ...
OdpowiedzJ±der
Odpowiedzmiędzy gaz to podstawa, zwłaszcza w singlach i nie tylko jak chcesz być naprawdę szybki i panować nad maszyn±.
Odpowiedzten motocykl jest tak zaawansowany technologicznie ze nie ma potrzeby miedzygazu
Odpowiedzjaka elektronika zastepuje miedzygaz przy redukcji ?
Odpowiedztzw. Synchronizator, ale w motocyklach może się to inaczej nazywa, nie wiem :D
OdpowiedzTaka, która automatycznie zwiększa obroty silnika do odpowiedniego poziomu przy redukowaniu biegów.
OdpowiedzBardzo dobra reklama California Superbike School...
Odpowiedzbez sensu ten artykuł! g@wno się dowiedziałem...
OdpowiedzMoże warto przyjechać na CSS. Tam sie dowiesz w praktyce a nie z artykułów. Z ksi±żek jeszcze nikt sie nie nauczył jeĽdzić.
Odpowiedz