tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 GP Malezji - Podsumowanie
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

GP Malezji - Podsumowanie

Autor: Michał "Mick" Fiałkowski 2008.10.21, 22:51 Drukuj

Po raz kolejny wygrywaj±c Grand Prix Malezji, Valentino Rossi potwierdził, że jest niepokonany nie tylko na torze Sepang ale w całej tegorocznej rywalizacji w MotGP.

Kapry¶na pogoda sprawiła, że podczas treningów i kwalifikacji przed Grand Prix Malezji trudno było wytypować zdecydowanego faworyta do zwycięstwa w niedzielnym wy¶cigu. Valentino Rossi, podobnie jak pozostali jeĽdĽcy Yamahy, przez cały weekend spisywał się rewelacyjnie, ale niespodziewanie to Dani Pedrosa zgarn±ł w sobotę pole position.

W niedzielę wszystko mogło się zdarzyć, tym bardziej, że prognozy pogody przewidywały duże prawdopodobieństwo deszczu. Lekkie opady faktycznie spadły w pewnym momencie w jednej czę¶ci toru, a Dyrektor Wy¶cigu postanowił nawet wywiesić biał± flagę na sze¶ć kółek przed met±. Oznacza ona, że zawodnicy mog± zjechać na pit-lane i przeskoczyć na motocykle zaopatrzone w ogumienie typu „wet". Choć przed garażami mechanicy uwijali się jak w ukropie przygotowuj±c maszyny dla swoich podopiecznych, ostatecznie deszcz był za słaby i nikt nie zdecydował się na zmianę jedno¶ladu.

Rossi poza zasięgiem

„Cieszę się z tego zwycięstwa, ponieważ wszystkie najtrudniejsze tytuły, wł±cznie z tym z 2004 roku, zgarniałem dzięki dziewięciu zwycięstwom w sezonie." - powiedział po wy¶cigu szczę¶liwy „Doktor". „Jazda była niewiarygodnie trudna z powodu strasznego upału. Gdy znalazłem się za Danim, próbowałem go wyprzedzić, ale jechał ¶wietnie i hamował bardzo póĽno, więc musiałem poczekać. Kocham wygrywać na tym torze, a poza tym była to dla mnie sprawa honoru, bowiem po zimowych testach obiecałem zwycięstwo mojego nowemu inżynierowi z Bridgestone. Chciałbym także pogratulować mojemu przyjacielowi, Marco Simoncelliemu, który wywalczył dzisiaj tytuł mistrzowski w klasie 250ccm - naprawdę na to zasłużył."

Pedrosa o krok od sensacji

Gdy w pi±tek rano Dani Pedrosa ukończył pierwszy trening wolny na odległej, siedemnastej pozycji, mało kto spodziewał się, że przez resztę weekendu 23'letni Hiszpan będzie na torze odgrywał pierwsze skrzypce. Dzień póĽniej wiele osób było zszokowanych gdy zawodnik ekipy Repsol Honda o włos odebrał pole position Valentino Rossiemu.

Co prawda ogumienie Bridgestone zawsze ¶wietnie spisywało się w Malezji, a podczas kwalifikacji rewelacyjnie także na niemal wszystkich torach w tym roku, ale Pedrosa tydzień wcze¶niej nabawił się kontuzji kolana i chyba nikt nie był skłonny postawić na niego złamanego grosza.

Dani spotkał się w ostatnich miesi±cach ze spor± fal± krytyki, między innymi wła¶nie z powodu kontrowersyjnej przesiadki na opony Bridgestone po Grand Prix San Marino. Hiszpan doskonale zdaje sobie sprawę, że jeszcze w tym roku musi potwierdzić sens swojej decyzji.

W sobotę poszło mu ¶wietnie ale dzień póĽniej, choć prowadził w pierwszej połowie wy¶cigu, ostatecznie nie był w stanie dotrzymać kroku Rossiemu. Mimo wszystko wynik złotego dziecka HRC jest godny podziwu.

„Przystosowanie się do nowego pakietu było dla całego zespołu trudne, ale z wy¶cigu na wy¶cig jeste¶my coraz szybsi." - przyznał Pedrosa. „Co prawda nie byłem w stanie utrzymać się za Valentino, ale jestem zadowolony, szczególnie bior±c pod uwagę kontuzję z Australii i dopiero siedemnasty czas w pierwszym treningu na Sepang."

Fenomenalny Dovizioso

Niemal całego sezonu potrzebował debiutuj±cy w MotoGP Andrea Dovizioso by stan±ć na podium. Choć na papierze nie wygl±da to rewelacyjnie, należy zwrócić uwagę, że pi±ty w tabeli Włoch jest jednocze¶nie najszybszym prywatnym zawodnikiem w królewskiej klasie, a tej godnej podziwu sztuki dokonał w swoim pierwszym sezonie w¶ród najszybszych motocyklistów na ¶wiecie.

W Malezji pojedynek Dovizioso i znajduj±cego się tuż za nim, na szóstej pozycji, w tabeli Nicky'ego Haydena, był bez w±tpienia wydarzeniem dnia, a po wy¶cigu nawet sam „Kentucky Kid" nie szczędził Włochowi pochwał.

„Nie poddał się do samego końca, a nasza walka bardzo mi się podobała." - powiedział 27'latek, który już z tydzień ust±pi „Doviemu" miejsce w garażu ekipy Repsol Honda. „Gratuluję Andreii jego pierwszego podium, zasłużył na nie. Może w końcówce powinienem ostro zaatakować ale i tak mocno ryzykowałem. Wolałbym stan±ć na pudle, ale i tak spodziewałem się gorszego wyniku, szczególnie po problemach w porannej rozgrzewce."

„Jestem dzi¶ bardzo szczę¶liwy." - dodał sam Andrea. „To bardzo ważne podium dla mnie i całego zespołu i podziękowanie za siedem lat wspólnej pracy. W przyszłym roku będę ¶cigał się w teamie Repsol Honda, więc chciałem zrobić co¶ spektakularnego dla mojego obecnego składu i udało się. Mocno zużyłem opony i musiałem wcze¶nie prostować motocykl, ale wiedziałem, że muszę dać z siebie wszystko."

Cień Stonera

Po Caseyu Stonerze, ubiegłorocznym mistrzu ¶wiata, od jakiego¶ czasu nie ma praktycznie ¶ladu. Australijczyk jest cieniem samego siebie z poprzedniego roku i ¶rodkowej czę¶ci tego sezonu, a wszystko to przez nawrót kontuzji, który przydarzył mu się w San Marino.

Operacja uszkodzonej ko¶ci łódeczkowatej lewego nadgarstka to konieczno¶ć i kwestia czasu. Stoner postanowił jednak dokończyć sezon, a przede wszystkim przetestować po raz drugi nowe Ducati Desmosedici GP9 tuż po Grand Prix Walencji. W Malezji było ewidentnie widać, że Casey odlicza już tylko dni do operacji i nie jest w stanie dotrzymać kroku liderom.

„Nie miałem czucia w kontuzjowanej ręce i musiałem mocniej pracować drug±." - przyznał Australijczyk, który dzięki pi±temu miejscu w Grand Prix Malezji definitywnie przypieczętował sobie tytuł wicemistrza ¶wiata. „Tym sposobem szybko opadłem z sił. Mimo wszystko i tak nie mieli¶my najlepszych ustawień więc nie mogę narzekać na ostateczny wynik. To był dla nas trudny weekend, a za tydzień czeka nas kolejny, ale przynajmniej mam już zapewnione wicemistrzostwo."

Ducati potwierdza skład

Podczas weekendu satelicka ekipa Alice Ducati potwierdziła, że miejsce Toniego Eliasa (przechodzi do Gresini Hondy) i Sylvaina Guintoliego (idzie do Suzuki w British Superbike) zajm± Fin Mika Kallio i kierowca testowy Ducati, Włoch Niccolo Canepa.

Jednocze¶nie ekipa Onde 2000 zapowiedziała na weekend Grand Prix Walencji prezentacje swojego przyszłorocznego projektu, w ramach którego na Desmosedici GP9 zobaczymy Hiszpana Sete Gibernau. Zakończenie kariery zawodniczej potwierdził także Pablo Nieto, który od teraz skupi się na zarz±dzaniu debiutuj±cym w MotoGP składem.

Nowe przepisy dotycz±ce opon

Gdy zawodnicy MotoGP z ulg± przyjęli fakt, iż firma Bridgestone na trzy kolejne sezony zostanie od przyszłego roku ekskluzywnym dostawc± ogumienia, nie wiedzieli jeszcze co ich czeka.

Podczas spotkania z motocyklistami japoński producent opon zdradził im szczegóły przyszłorocznych regulacji zatwierdzone już przez Dornę i FIM. Nie s± to jeszcze oficjalne informacje, ale dowiedzieli¶my się, że Bridgestone przygotuje siedem różnych mieszanek ogumienia i tak jak w F1, podczas każdej rundy będzie udostępniał dwie.

Każdy motocyklista otrzyma odpowiednio osiem przednich i dwana¶cie tylnych opon, ale to nie koniec. Podczas zimowych testów każdy będzie ograniczony do stu opon, plus pięćdziesięciu możliwych do zakupienia odpowiednio za dwie¶cie dolarów za przedni± i czterysta za tyln±. Tym sposobem drastycznie ograniczona zostanie nie tylko ilo¶ć zimowych testów, ale również czas potrzebny na testowanie opon podczas weekendu Grand Prix oraz ostatecznie - koszty.

Choć niektórzy postrzegaj± nowe przepisy jako swojego rodzaju „zemstę" Bridgestone za prowadzenie przepisu o jednym dostawcy opon (firma nie była ku temu skłonna, a poza tym nie będzie już teraz zarabiać na współpracy z teamami), naszym zdaniem może to być krok w dobr± stronę. Oficjalne potwierdzenie tych doniesień powinno nast±pić najpóĽniej w Walencji.

Marco Simoncelli mistrzem w 250'tkach

Na jeden wy¶cig przed końcem sezonu, dzięki trzeciemu miejscu w Grand Prix Malezji, Włoch Marco Simoncelli zapewnił sobie tytuł mistrza ¶wiata klasy 250ccm. „Jeszcze niedawno byłem nikim, a teraz jestem mistrzem ¶wiata." - powiedział zawodnik Gilery i trudno się z nim nie zgodzić. Przed sezonem mało kto uważał go za faworyta, a po dwóch pierwszych wy¶cigach 22'latek znajdował się na końcu stawki, z powodu defektu i upadku bez żadnego dorobku punktowego.

Pyrrusowe zwycięstwo odniósł na Sepang Alvaro Bautista. Hiszpan co prawda wygrał wy¶cig, ale nawet to nie uniemożliwiło Simoncelliemu sięgnięcia po tytuł. „Próbowałem spowolnić tempo, aby dogonili nas inni zawodnicy i wmieszali się pomiędzy mnie a Marco, ale nie udało się." - przyznał zawiedziony zwycięzca.

Ostatnia runda tegorocznego cyklu MotoGP, Grand Prix Walencji, już w najbliższy weekend. Na zapowiedĽ zapraszamy na strony portalu ¦cigacz.pl już jutro, a na relacje z każdego dnia rywalizacji regularnie od pi±tku do niedzieli.



Reklama


NAS Analytics TAG

Reklama


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami użytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę