GP Japonii - Sobota
Jorge Lorenzo wraca na pole position po prawie półrocznej przerwie! Po raz pierwszy od czasu Grand Prix Portugalii Hiszpan wystartuje z pierwszego pola do wy¶cigu MotoGP dzięki fenomenalnej jeĽdzie podczas kwalifikacji na torze Motegi.
Grand Prix Japonii z pierwszego rzędu, tuż obok Lorenzo, rozpocznie broni±cy tytułu Australijczyk Casey Stoner oraz mistrz ¶wiata sprzed dwóch lat, Amerykanin Nicky Hayden.
Zarówno podczas porannego treningu wolnego jak i samej kwalifikacji zawodnicy królewskiej klasy mogli w pełni wykorzystać suchy tor, ale pi±tkowa, pierwsza sesja, która odbyła się na mokrym asfalcie, wielu wyszła bokiem. Czę¶ci motocyklistów nadal nie udało się znaleĽć odpowiednich ustawień na jutrzejszy, licz±cy dwadzie¶cia cztery okr±żenia, wy¶cig.
Dzisiaj Lorenzo i opony Michelin byli w ¶wietnej dyspozycji, a po kwalifikacjach 21'letni Hiszpan przyznał, iż nigdy w karierze nie był jeszcze w tak dobrej formie. Debiutuj±cy w MotoGP zawodnik ekipy Fiat Yamaha sezon rozpocz±ł od trzech triumfów w kwalifikacjach z rzędu, a następnie zwycięstwa w Grand Prix Portugalii, ale od tego czasu, z uwagi na liczne upadki i kontuzje, nie radził sobie najlepiej. Dwa ostatnie wy¶cigi - Grand Prix San Marino i Indy GP, pochodz±cy z Majorki motocyklista zakończył jednak na podium, a jutro liczy na swoje drugie w karierze zwycięstwo w MotoGP.
Niewiele brakowało, a kolejne pole position w tym sezonie wywalczyłby broni±cy tytułu Casey Stoner, który jednak na ostatnim okr±żeniu na oponach kwalifikacyjnych wpadł w... owada. „Gdy wychodziłem na prost± startow± jaki¶ wielki owad roztrzaskał się o szybkę mojego kasku." - wyja¶niał 22'latek z ekipy Ducati Marlboro. „Wiem, że to głupie, ale bardzo ograniczyło to moje pole widzenia i utrudniło jazdę. Ostatnio mamy trochę pecha, ale jeste¶my dobrej my¶li je¶li chodzi o jutrzejszy wy¶cig, choć rano musimy jednak poprawić jeszcze kilka rzeczy w ustawieniach."
Pierwszy rz±d startowy, po raz trzeci w tym sezonie, uzupełni Amerykanin Nicky Hayden, który zaledwie dwa tygodnie temu wywalczył swoje pierwsze w tym roku podium, zdobywaj±c drugie miejsce w Red Bull Indianapolis Grand Prix. Hayden także nie jest w stu procentach przekonany do ustawień swojej Hondy na jutrzejszy wy¶cig, ale jego zespołowi udało się dokonać dzisiaj sporych postępów, więc jutro znów może zaskoczyć. „Już w drugim zakręcie na moim ostatnim okr±żeniu wjechałem pomiędzy wolniejszych zawodników i musiałem zwolnić, ale przejechałem resztę okr±żenia spokojnie i poci±gn±łem za spust na kolejnym kółku." - tłumaczył „Kentucky Kid". „Jestem miło zaskoczony faktem, że opony kwalifikacyjne Michelin wytrzymały aż dwa szybkie cyrkulacje i pozwoliły mi na wywalczenie trzeciej pozycji."
W pierwszy rz±d celował także Valentino Rossi, który już jutro może sięgn±ć po swój szósty tytuł mistrzowski w królewskiej klasie. Włoch rozpocznie Grand Prix Japonii z czwartej pozycji. „Jestem trochę zawiedziony, ale nie jest Ľle." - pocieszał się „Doktor". „Zbyt wiele czasu spędzili¶my na oponach wy¶cigowych, a póĽniej, gdy wyjechałem na ostatnim komplecie gum kwalifikacyjnych, tuż przede mn± upadł de Angelis i straciłem z tego powodu trochę czasu. Mamy jeszcze kilka małych problemów, ale moje tempo wy¶cigowe jest bardzo dobre."
Criville wraca na tor
Mistrz ¦wiata klasy 500ccm z sezonu 1999, Hiszpan Alex Criville, zaliczył dzisiaj dwa okr±żenia toru Twin Ring Motegi dosiadaj±c swojej Hondy NSR500 sprzed dziesięciu lat, a wszystko to w ramach obchodów dziesięciolecia japońskiej, należ±cej do Hondy trasy. „Dzisiaj powróciło wiele wspaniałych wspomnień." - wyja¶niał Criville, obecnie komentator hiszpańskiej telewizji. „Na pierwszym kółku zaliczyłem mały u¶lizg i od razu przypomniałem sobie, jak mocny jest ten motocykl, a przecież gdy ja się ¶cigałem, nie używali¶my kontroli trakcji. W porównaniu do obecnych maszyn MotoGP wszystko jest inne. Pięćsetki nie hamowały silnikiem a moc maksymalna była dostępna w bardzo w±skim zakresie obrotów."
Criville w kategorii 500ccm siedem lat spędził w barwach ekipy Repsol Honda, razem z któr± wywalczył czterna¶cie ze swoich piętnastu zwycięstw w królewskiej klasie, a w roku 1999 sięgn±ł po mistrzowski tytuł. Niestety po nieudanej obronie korony Hiszpan zakończył karierę z powodu poważnych problemów zdrowotnych.
Nowe przepisy
Międzynarodowa Federacja Motocyklowa ogłosiła dzisiaj wprowadzenie dwóch istotnych zmian w przepisach technicznych. Od przyszłego roku zawodnicy najmniejszej klasy, 125ccm, będ± mogli korzystać podczas weekendu tylko z jednego motocykla, co powinno ograniczyć przewagę czołowych zespołów.
Jednocze¶nie potwierdzono także, iż od roku 2011 dwusuwow± kategorię 250ccm zast±pi± czterosuwowe, maksymalnie czterocylindrowe sze¶ćsetki. Decyzja ta zapadła już w czerwcu jednak producenci motocykli nie wyrazili chęci uczestniczenia w rywalizacji tej klasy, choć FIM wyznaczyła im termin zgłaszania się do końca lipca. Czy temat w końcu ruszy z miejsca? Nieoficjalnie mówi się, że silniki i elektronikę do wszystkich nowych maszyn może przygotować Honda.
Póki co w miejscu stoi także temat przyszłorocznych przepisów dotycz±cych ogumienia w klasie MotoGP. Ostateczna decyzja na temat wprowadzenia lub nie firmy Bridgestone jako ekskluzywnego dostawcy opon ma podobno zostać ogłoszona jutro przed wy¶cigami o Grand Prix Japonii.
Gdy wydawało się, że wej¶cie przepisu w życie jest tylko kwesti± czasu, dzisiaj okazało się, iż Ducati i Kawasaki przymierzaj± się do podpisania umowy z Michelin i zakończenia swojej współpracy z Bridgestone. Po przej¶ciu Rossiego i Pedrosy na japońskie ogumienie, zawodnicy którzy zdecyduj± się na współpracę z Michelin maj± większe szanse na dopasowanie gum do ich osobistych potrzeb. Dokładnie tak sam manewr Ducati zastosowało w sezonie 2004, zamieniaj±c Micheliny na wówczas jeszcze mało konkurencyjne Bridgestone'y, co okazało się strzałem w dziesi±tkę. Więcej na ten temat już jutro.
Jutrzejsze wy¶cigi rozpoczn± się wcze¶nie rano, odpowiednio o 125ccm - 4:00, 250ccm - 5:30, MotoGP - 7:00 i na żywo pokaże je stacja Eurosport. Na relację zapraszamy także na strony portalu ¦cigacz.pl.
Wyniki kwalifikacji MotoGP
1. Jorge Lorenzo, Yamaha 1:45.543
2. Casey Stoner, Ducati 1:45.831 +0.288
3. Nicky Hayden, Honda 1:45.971 +0.428
4. Valentino Rossi, Yamaha 1:46.060 +0.517
5. Dani Pedrosa, Honda 1:46.303 +0.760
6. Loris Capirossi, Suzuki 1:46.450 +0.907
7. Colin Edwards, Yamaha 1:46.496 +0.953
8. Randy de Puniet, Honda 1:46.554 +1.011
9. Shinya Nakano, Honda 1:46.616 +1.073
10. James Toseland, Yamaha 1:46.863 +1.320
11. John Hopkins, Kawasaki 1:46.888 +1.345
12. Chris Vermeulen, Suzuki 1:46.904 +1.361
13. Andrea Dovizioso, Honda 1:46.907 +1.364
14. Toni Elias, Ducati 1:46.958 +1.415
15. Sylvain Guintoli, Ducati 1:47.400 +1.857
16. Marco Melandri, Ducati 1:47.475 +1.932
17. Anthony West, Kawasaki 1:47.669 +2.126
18. Alex de Angelis, Honda 1:47.680 +2.137
19. Kousuke Akiyoshi, Suzuki 1:48.671 +3.128












Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze