Fotografowie obwiniani za niebezpieczne zachowania motocyklistów. Kuriozalna prośba brytyjskiej policji
Policjanci jednej z brytyjskich miejscowości wystosowali oficjalną prośbę do fotografów, żeby ci przestali robić zdjęcia na jednej z lokalnych dróg. Funkcjonariusze i mieszkańcy twierdzą, że obecność osób robiących zdjęcia negatywnie wpływa na poziom bezpieczeństwa.
Nie jest nowością, że na najbardziej malowniczych i najciekawszych drogach Europy i świata można spotkać fotografów, którzy robią zdjęcia podróżujących nimi motocyklistów. Ten proceder jest szczególnie popularny np. w Alpach. Dzięki temu można mieć świetną pamiątkę z wakacji. Jednak policja z komisariatu West Mercia, który obejmuje swoim działaniem hrabstwa Shropshire, Worcestershire i Herefordshire jest innego zdania.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Jak informują brytyjskie media, funkcjonariusze wystosowali prośbę do fotografów, by ci przestali robić zdjęcia na drodze Fish Hill. Nie jest to oficjalny zakaz, ale raczej coś w stylu ostrzeżenia. Zakaz nie będący zakazem miałby obowiązywać przez 12 miesięcy. Prawdopodobnie władze samorządowe chcą sprawdzić, czy obecność osób robiących zdjęcia ma negatywny wpływ na bezpieczeństwo.
- Fotografowie nie zrobili nic złego. Ktoś z wioski złożył skargę i policja zrobiła najłatwiejszą rzecz, jaką dało się zrobić - powiedział jeden z fotografujących w rozmowie z serwisem PetaPixel. Dodał, że funkcjonariusze powinni się skupić na łapaniu tych, którzy łamią przepisy ruchu drogowego. Z kolei osoba reprezentująca West Mercia Police powiedziała, że informacje o obecności fotografów sprawiają, że w słoneczne dni setki motocyklistów zjeżdżają się na Fish Hill.
- Takie ogłoszenia mogą zachęcić setki motocyklistów w ciągu jednego dnia. Prędkość jest niebezpieczna dla motocyklistów i osób postronnych, a związany z nią hałas jest słyszany w całej wiosce, co może być nie do zniesienia dla mieszkańców - komentuje insp. Dave Wise w rozmowie z PetaPixel.
Z kolei portal Motorcycle News porozmawiał z motocyklistami, którzy przyjeżdżają na takie spotkania. Ci twierdzą, że nigdy nie mieli żadnych niemiłych spotkań z policją. Ta twierdzi jednak, że odkąd fotografowie pojawili się na trasie, to w okolicy wzrósł poziom zanieczyszczenia powietrza i liczba wypadków. Od stycznia 2020 r. do końca kwietnia 2025 r. doszło do 13 zdarzeń, z czego 8 zakończyło się poważnymi obrażeniami. Nie było jednak żadnego wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Na razie wydano tylko ostrzeżenie, z którym sami zainteresowani się nie zgadzają. Jeżeli to nie poskutkuje, to policja może wydać oficjalny zakaz. Fotografowie mogą się od niego odwoływać w 5 instancjach. Fish Hill Road to droga w okolicach Costwolds, która ma długi i stromy podjazd oraz wiele zakrętów, a także oferuje piękne krajobrazy. To wszystko sprawia, że motocykliści chętnie ją odwiedzają.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze