tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Ducati 1199 Panigale - król czerwonego dywanu
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Ducati 1199 Panigale - król czerwonego dywanu

Autor: Łukasz „Boczo” Tomanek 2011.12.05, 11:31 79 Drukuj

Panigale wygląda jak prawdziwe działo sztuki, ale oprócz erekcjogennego wyglądu ma silnik Superquadro, co w wolnym tłumaczeniu oznacza „Przez przypadek wsadziliśmy do motocykla drogowego bombę nuklearną”.

Nie mogę sobie wyobrazić sytuacji, kiedy Ducati buduje nowy, prawdopodobnie najbardziej zaawansowany technicznie motocykl drogowy w historii i reklamuje go zwykłym newsem na oficjalnej stronie w stylu „No dobra, więc zrobiliśmy 1199, jest ono całkiem fajne. Aha, ma tłoki jak naleśniki, super mały skok i waży tyle, co konik polny. No i prawdopodobnie wysadzi was wszystkich w powietrze. Was też wy perfekcyjni Niemcy”. To byłoby po prostu zupełnie idiotycznie i zupełnie nie w stylu Ducati. Dlatego też hype na Panigale trwał od dawna i rozrósł się do tego stopnia, że obecnie nawet wszystkie dzieci Angeliny Jolie wiedzą wszystko na temat Panigale. Jego nazwa może być niepokojąco podoba do nazwy kanapki, ale patrząc na nie trudno oprzeć się wrażeniu, że Ducati zrobiło dzieło sztuki. Co w gruncie rzeczy jest prawdą, ale pod tą warstwą seksownego wzornictwa kryje się prawdziwy statek kosmiczny. A może Gwiazda Śmierci?

Desmo-Porno

W chwili, gdy przednie koło po raz pierwszy po zjeździe z taśmy dotknęło podłoża prawdziwego świata, Panigale automatycznie stało się ikoną. To będzie motocykl, który zawiśnie na ścianach w formie plakatów, wielokrotnie będzie porównywany do kobiecej bielizny, a pośladki niezliczonej ilości modelek będą dotykać jego kanapy. Obecnie nie można wręcz powiedzieć nic złego o wyglądzie Panigale, ponieważ zostanie się uznanym za głupca lub ślepca, a później spalonym na stosie. Zresztą, serio? Czy można się tutaj do czegoś przyczepić? Piękno tego motocykla jednocześnie jest zaklęte w jego detalach ale także w ogólnym, całościowym wyglądzie. Cały ten społeczno-medialny wodospad ochów i achów można porównać do tego, co działo się w momencie premiery 916. Sporo zresztą wskazuje, że mamy do czynienia z następcą, ale o tym później, ponieważ Panigale oprócz erekcjogennego wyglądu ma silnik Superquadro, co w wolnym tłumaczeniu oznacza „Przez przypadek wsadziliśmy do motocykla drogowego bombę nuklearną”.

Silnik, na który trzeba mieć pozwolenie

Czytając materiały prasowe, dane techniczne, a przede wszystkim, patrząc na zdjęcia Superquadro mamy wrażenie, że nie jest to zwykły silnik napędzający zwykły motocykl, ale coś z przyszłości. Przyszłości z laserami, teleportacją i w ogóle. Proszę poprawić mnie jeśli się mylę, ale V2 napędzające Panigale jest najpotężniejszym V2 w historii dziejów ludzkich. Liczby są nieprawdopodobne i nie chodzi tylko o moc (której notabene jest 195 KM). Często naśmiewamy się, że inżynierowie Ducati w procesie produkcyjnym co chwilę robią sobie przerwę na kawę, a później już nie wracają do pracy, ale tym razem to, czego dokonali można określić jedynie słowem „fenomenalne”. Konstrukcja silnika to magia. Nigdy jeszcze nie widziałem tłoków tak płaskich i tak kolosalnych, że można na nich piec pstrąga. Mało tego, pracują one na dramatycznie małym jak na V2 skoku – 60,8 mm (o 7,1 mm mniej, niż w 1198). Oznacza to, że 1199 nie będzie raczej typem leniwie dudniącego nudziarza, ale ziejącą ogniem bestią. Zastosowano także o wiele większe niż w 1198 zawory – dolotowy 46,8mm zamiast 43,5 mm, oraz wylotowy 38,2mm zamiast 34,5mm. Aby potężna moc była w ogóle możliwa do wygenerowania, zrezygnowano z tradycyjnych pasków rozrządu na rzecz łańcucha. Do tego wszystkiego dochodzi nowa skrzynia biegów z większymi zębatkami, które przyczyniają się do zwiększenia wytrzymałości całego układu. A skoro już mowa o wytrzymałości, to Panigale będzie wyposażone w mokre sprzęgło, co duca-puryści zapewne uznają za świętokradztwo. Na dokładkę kontrola trakcji, trzy tryby pracy silnika, Ride-By-Wire i quickshifter. Panigale jest również wyposażone w antyhopping, ale nie tradycyjny mechaniczny, przeznaczony dla plebsu. Tutaj mamy EBC (Engine Brake Control) – antyhopping, który jest sterowany całkowicie komputerowo i ma trzy poziomy intensywności.

Podwozie, które ma doktorat

Panigale wyposażone jest w ramę typu monocoque. Co to oznacza? Mniej więcej to, że nie ma tutaj tak naprawdę konwencjonalnej ramy znanej z „normalnych” motocykli ale wyjątkowo filigranowy odlew z aluminium do którego cały motocykl jest przymocowany. To rozwiązanie to nic innego, jak cywilny bilet do świata MotoGP. I cały pakiet zalet takich jak lepsze wyczucie motocykla, większa sztywności i znacznie obniżona masa. No właśnie, masa. Nie da się ukryć faktu, że zatankowane po korek Panigale waży 188 kg. To tak, jakby Anja Rubik nagle zaczęła wygrywać medale w wyciskaniu na klatę. Chyba właśnie ten magiczny stosunek mocy do masy jest najbardziej rewolucyjną i spektakularną rzeczą odnośnie Ducati i tutaj nawet BMW musi na chwilę zamilknąć. Jest jeszcze coś. Wersja S, oprócz tego, że zamiast USD Marzocchi ma Ohlinsa, posiada elektroniczne zawieszenie, ale nie jest to kontrola wstępnego napięcia guziczkiem ale w pełni zelektryzowany system znany z Multistrady 1200. I tak, jest to pierwszy przypadek, kiedy cywilny motocykl sportowy posiada takie zawieszenie.

Motocykl, który chcą mieć wszyscy

Można chyba spokojnie uznać, że Panigale to wnuk 916. Siedemnaście lat temu, kiedy z fabryki wyjeżdżały pierwsze 916-tki ludzi ogarnął pewnego rodzaju szał połączony z zachwytem. I bardzo słusznie. Teraz jesteśmy świadkami czegoś dokładnie takiego samego. Panigale będzie dla swojego właściciela podróżą do świata wyścigowego splendoru, gorących grid girls z parasolami i czegoś zupełnie nie-cywilnego. I tutaj jak zawsze pojawia się problem. Bez wątpienia 1199 Panigale to artystyczny i techniczny majstersztyk, klimaks tego, co obecnie potrafi zrobić Ducati. Jest to jednak motocykl, który dostał możliwość jazdy po ulicy tylko i wyłącznie jako prawny dodatek. Ustalmy – Panigale to nad-wyścigówka. To motocykl, który będzie się męczył i dusił nawet podczas lansowania pod knajpą. Już uliczne wykorzystywanie dajmy na to 848 jest dość niemądre, a w przypadku 1199 jazda nim na co dzień, po publicznych drogach będzie jak próba nauczenia lwa aportowania. Wszyscy zapewne zastanawiają się, jak 1199 poradzi sobie z BMW S1000RR. W tym konkretnym przypadku naprawdę trudno spekulować, ale moim zdaniem pojedynek będzie dramatycznie zażarty. Cena? No cóż, nie będą go raczej dodawać do płatków. Model w specyfikacji S w UK został wyceniony na równowartość nieco ponad 100 tys. zł, co nie odbiega aż tak od aktualnej ceny 1198 w PL, która wynosi 95500 zł (ciekawostka – w USA wersja Tricolore z lap timerem i innym malowaniem jest o 5000 dolców droższa od S. Włosi…) Rzecz w tym, że Panigale nie będzie kupowane przez budżetomaniaków z kalkulatorem, ale raczej przez śmietankową elitę z różnych branż i społeczności. Wszystko to potwierdza coś, czego obawiam się już od dłuższego czasu – Ducati po prostu chce przejąć kontrolę nad światem.

Dane techniczne:

Silnik: Superquadro L-Twin, chłodzony cieczą
Pojemność: 1198 cc
Średnica i skok tłoka: 112x60,8 mm
Stopień sprężania: 12,5:1
Moc: 195 KM przy 10750 obr/min
Moment obrotowy: 132 Nm przy 9000 obr/min
Skrzynia biegów: 6 biegowa
Sprzęgło: mokre, wielotarczowe
Zawieszenie przód: USD 50mm Marzocchi, pełna regulacja
Zawieszenie tył: Monoshock Sachs
Opona przód: 120/70/17
Opona tył: 200/55/17
Hamulce przód: 2x330mm, zaciski Brembo Monoblock 4 tłoczkowe
Hamulce tył: 1x245mm, zacisk 2 tłoczkowy
Pojemność zbiornika paliwa: 17 litrów
  NAS Analytics TAG

Zdjęcia
zakret dynamika
Ducati zlozenie
dynamika przod
Panigale na torze
Panigale tor statyka
spod silnika
dwie wersje
Panigale tricolore
tyl tricolore
w ciemnosciach
statyka Ducati bok
tricolore bok
studyjne bok
widok na tylne kolo
widok od gory
zaparkowane na torze
przod detale
wyswietlacz biegow
tricolore tyl
tylne lampy
Komentarze 26
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę