Drogi rowerowe - kosztują miliony i... zwiększają zanieczyszczenie powietrza
Drogi dla rowerów w zamierzeniu miały być przyjazne dla środowiska, a ostatecznie generują koszty i przyczyniają się do zwiększenia stopnia zanieczyszczenia powietrza.
Brytyjski The Telegraph sprawdził ruch na drogach dla rowerów w godzinach porannego i popołudniowego szczytu. W trakcie badania naliczono 34 tysiące pojazdów i tylko 608 z nich to rowery. Dotychczas budowa dróg rowerowych w Wielkiej Brytanii pochłonęła 250 milionów funtów. Jeżeli weźmiemy pod uwagę wyniki badania, to jeden dodatkowy rowerzysta na drodze kosztuje brytyjskich podatników aż 6153 funtów.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Skąd oskarżenia o zwiększanie zanieczyszczeń? Nie trzeba być mistrzem spostrzegawczości, by zauważyć, że drogi dla rowerów są w dużej mierze budowane kosztem pasów przeznaczonych dla samochodów, a zwężenia dróg przy nie zmieniającym się natężeniu ruchu prowadzą do powstawania korków. Oczywiście optymiści mogą powiedzieć, że przynajmniej ruch jest uspokojony...
Jak sytuacja wygląda w Polsce? Na stronie warszawskiego urzędu miasta trafiliśmy na wyniki badania Warszawski Pomiar Ruchu Rowerowego 2019. Badania przeprowadzono w dniach 3, 4 oraz 11 czerwca 2019. Wśród sprawdzanych miejsc są także punkty zliczające łączne natężenie ruchu. Średnia z 22 punktów pomiarowych wskazała, że udział ruchu rowerów wyniósł zaledwie 7,54%. Do tego lwia część ruchu jest generowana przez dostawców jedzenia. Wnioski płynące z tych badań są dość oczywiste, ale żeby rowerzyści nie czuli się poszkodowani, to dodamy, że próżno szukać badań, które jednocześnie obejmują wszystkie typy pojazdów i są prowadzone przez cały rok. Takie pomiary mogłyby rozwiać wszystkie wątpliwości.







Komentarze 4
Pokaż wszystkie komentarzeRuch rowerowy wynosi niezmiennie 3% w Warszawie, zapraszam poczytać o tym: ...
OdpowiedzLubię współczesne rzetelne dziennikarstwio. The Telegraph przeprowadził badanie... To niemal jak amerykańscy naukowcy. Brak linku do badają, brak danych o miejscu wykonania badają. U nas 7% i w UK...
OdpowiedzMyślę, że podobne badanie przeprowadzone w kraju takim jak Holandia lub Dania pokazałyby zupełnie coś innego. Już nawet u nas z roku na rok widać wzrost ilości rowerzystów, a ścieżek rowerowych ...
OdpowiedzMoże dlatego?; "Przy zakupie samochodów w Danii pobierane są bardzo wysokie opłaty rejestracyjne, których wartość wynosi 105% od pierwszych 79.000 DKK ceny samochodu z podatkiem VAT łącznie oraz 180% od pozostałej części wartości samochodu. Podatek rejestracyjny opłacany jest jednorazowo na cały okres użytkowania pojazdu w Danii". "W centrum nie znajdziemy darmowego parkingu. Często nawet za miejsce parkingowe przy sklepie trzeba normalnie zapłacić. Na obrzeżach centrum znajdziemy darmowe parkingi sklepowe, lecz z pewnością będą one ograniczone czasowo – zwykle około 30 minut do 1 godziny – i trzeba pamiętać, aby ustawić specjalny zegarek na szybie! " "W Kopenhadze zdziwić nas mogą kolory, którymi oznaczane są parkingi. Miasto korzysta ze stref, a każda z nich ma swój własny cennik".
OdpowiedzNie jestem pewien czy na pewno zamierzeniem budowy dróg dla rowerów jest poprawa jakości środowiska. Moim zdaniem chodzi o poprawę bezpieczeństwa...
OdpowiedzProblem w tym, że w "normalnym świecie" (sprzed epoki socjalizmu) każdy taki projekt musi się po prostu opłacać...
Odpowiedz