Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 44
Pokaż wszystkie komentarzeCyt. "Z racji oparcia konstrukcji na DR 350, nie cierpi on na żadne wady konstrukcyjne" Jakie konkretnie elementy DR 350 są zastosowane w DR-Z 400? Czy Autor chociaż widział na oczy te dwa motocykle? Warto też przeczytać dokładnie akty prawne. Motocykl o pojemności silnika 250 cm nie spełnia wymogów kategorii A2.
OdpowiedzPewnie, że obydwa motocykle się różnią. DR-Z ma przecież dwa wałki rozrządu w głowicy, większą pojemność i - przede wszystkim - jest chłodzony cieczą. Co faktu nie zmienia, że ciężko powiedzieć by były to kompletnie różne motocykle - DR-Z jest logiczną kontynuacją, z wyłączeniem bolączek poprzedniego modelu (vide problemy z głowicą), a każdy użytkownik DR350 po wskoczeniu na DR-Zta odnajdzie się jak w domu. KTM SX-F 450 a.d. 2013 jest wg. producenta "zupełnie nowym pojazdem oferującym spektrum nowych doznań", ale czy to oznacza, że nie wykorzystali silnika z poprzedniego EXC? Nie. Każdy motocykl do 35kW o odpowiednim stosunku mocy/masy łapie się pod A2 - chyba, że czegoś nie zrozumiałem...
OdpowiedzZatem możemy zaryzykować twierdzenie, że Honda XR650R jest konstrukcyjnie oparta na XL600, a Kawasaki ZX11R na Z1000? Mając prawo jazdy kat. A2 owszem możemy poruszać się Yamahą YBR 250, podobnie 125, podobnie mając uprawnienia kat. A. Na egzaminie, ani w OSK nie będą to motocykle przewidziane dla tych kategorii, o ile będzie miał kto na nich szkolić ;)
Odpowiedz