Chiny - 3662 km w 15 dni. Tranzyt z Nepalu do Laosu przez Himalaje
To nie był łatwy przejazd. Temperatury w okolicach 0° C, czarny lód na drodze i wiele dni jazdy na wysokościach pomiędzy 3 a 5 tysięcy metrów. Do tego nikła znajomość języka angielskiego wśród Chińczyków i wszystkie znaki, szyldy zapisane pismem chińskim.
"Chiny są ogromne. Odwiedziliśmy jedynie Tybet i Yunnan i wyjechaliśmy z poczuciem ogromnego niedosytu. Najbardziej zaskoczyła nas chyba konfrontacja tego co zobaczyliśmy z naszymi wyobrażeniami o Chinach. Ten kraj w zaledwie 50 lat rozwinął się z taniego zaplecza produkcyjnego Zachodu w nowoczesne, bogate, samowystarczalne państwo." - relacjonują podróżnicy
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
W ostatnich latach Chiny budują tysiące kilometrów autostrad. One More ADV jechali kultowymi dwoma. G318 -zwana chińskim Route 66 ciągnie się przez w poprzek Chin, a G214 - malowniczo wijąca się przez plantacje herbaciane Yunnanu. Te drogi niczym nie odbiegają od tych które są w zachodniej Europie. Równy asfalt, wymalowane linie oddzielające pasy i bariery ochronne. Zaskoczyła ich jednak ogromna ilość kamer nad drogą, obowiązkowe, automatyczne zdjęcia przy wjeździe do miejscowości i plastikowi policjanci na poboczach.
Dla obcokrajowców jazda po Chinach własnym środkiem transportu implikuje zdobycie chińskiego prawa jazdy i chińskiego dowodu rejestracyjnego. Bez znajomości przepisów i procedur samodzielne zdobycie tych dokumentów jest praktycznie niemożliwe. Dodatkowo w niektórych rejonach Chin jak Tybetański Region Autonomiczny obcokrajowcy muszą prodróżować z przewodnikiem i legitymować się zezwoleniem.
Overlandersi przemieszczający się Jedwabnym Szlakiem zwykle łączą się w grupy, aby obniżyć koszty przejazdu. Podróżnicy ONE MORE ADV dołączyli do takiej grupy i podróżowali według ustalonego programu.
Odwiedzili 10 himalajskich przełączy z widokiem na wysokie góry:
- Kong Tang La (5236m)
- Sejila Mountain (4720m)
- Anjiula Mountain (4325m)
- Duola Mountain (3275m)
- Yela Mountain (4658m)
- Dongdashan (5130m)
- Juebashan (3911m)
- Lawushan (4376m)
- Honglashan (4200m)
- White Horse Snow (4292m)
Zwiedzili legendarną stolicę Tybetańskiego Rejonu Ekonomicznego - Lhasę. "Ogromne wrażenie zrobiła na nas żarliwa religijność starszego pokolenia Tybetańczyków zderzona z intensywną sinizacją regionu. W pałacu Potala bije serce buddyzmu Tybetańskiego, a do pobliskiej świątyni Dżokhang pielgrzymują wyznawcy z całych Chin." -mówią z przejęciem.
W Yunnanie odwiedzili kilka miasteczek w których starówki odnowiono i przygotowano pod turystykę. Podziwiali dawną architekturę chińską i chłonęli jej charakterystyczne elementy - łukowate dachy z szarą dachówką, drewniane rzeźbione okiennice i rozwieszone wszędzie czerwone latarnie. Spacerowali uliczkami niczym z filmów fantasy, gdyż na każdym rogu odbywała się jakaś stylizowana sesja zdjęciowa.
15 dni tranzytu przez Chiny szybko minęło. Hanna Zasada i Jacek Prowadzisz, czyli ONE MORE ADV opuścili już ten kraj. Przez granicę Boten wjechali do Laosu i rozpoczęli nową przygodę. Śledźcie ich losy na oficjalnych kanałach One More Adv:







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze