Bobby Goodin ginie w wypadku na Pikes Peak
Bobby Goodin, zawodnik z Teksasu, który brał udział w trwającym właśnie wyścigu Pikes Peak Hill Climb poniósł śmierć po wypadku, którego okoliczności są wręcz niewiarygodne. Zawodnik przejechał przez linię po zakończonym właśnie wyścigu swoim Triumphem Daytona 675. W tym momencie podniósł jedną rękę aby uczcić ukończenie wyścigu. Stało się to w miejscu gdzie kończy się asfalt i zaczyna droga nieutrwardzona na parking. Goodin stracił panowanie nad swoim motocyklem i został wystrzelony w kierunku stojących na parkingu samochodów.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Goodin był nieprzytomny przez 10 minut zamin medycy nawiązali z nim kontakt. Potem został przetransportowany helikopterem do najbliższego szpitala, ale mimo starań lekarzy nie udało się go uraować. Bardzo prawdopodobne, że PPIHC (organizacja zajmująca się wyścigiem Pikes Peak) wyda oświadczenie na temat samego wypadku, jego okoliczności i bezpieczeństwa.
Fot. The Gazette







Komentarze 1
Poka¿ wszystkie komentarzejakas niewiarygodna sprawa...przykre
Odpowiedz