Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 79
Pokaż wszystkie komentarzeBardzo słuszna uwaga. Najczęściej jednak chodzi o pomoc, gdy nie potrzeba wielkiej wiedzy medycznej. To kwestia telefonu do rodziny, zadzwonienia po policję, zadzwonienia (jak w powyższym przypadku) po ludzi z lokalnego warsztatu motocyklowego, aby zajęli się rozbitym motocyklem. To kwestia taka, aby pomóc się rozebrać osobie poszkodowanej, aby nie grzała się w motocyklowych ciuchach. Do tego wszystkiego nie potrzeba super wiedzy medycznej! To może zrobić każdy normalny człowiek. Przechodziłem szkolenia z udzielania pierwszej pomocy, coś tam wiem jak przynajmniej nie zaszkodzić poszkodowanemu. Ale faktem jest to co mówisz. Gdy na miejscu widzisz krew... to działa się w sporym stresie i dobrze jest wiedzieć co się robi.
OdpowiedzBrak odpowiedzi do tego komentarza