BP wraca do paliw kopalnych. Ambitne plany OZE do kosza
Koncern BP właśnie zrezygnował z ambitnych planów znacznego zwiększenia produkcji energii odnawialnej, co zaskakuje wielu obserwatorów.
Przemiany w branży naftowej i gazowej, które nastąpiły w ostatnich latach, wydawały się prowadzić w stronę zrównoważonego rozwoju, jednak strategia BP uległa rewizji. Wcześniej firma planowała, by do 2030 roku ograniczyć wydobycie ropy naftowej i gazu o 40 proc. do 2020 roku oraz o 25 proc. do 2023 roku, ale te cele okazały się nierealne. Jeszcze jesienią zeszłego roku koncern zmienił kierunek swoich działań.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
BP planowało zwiększyć produkcję energii odnawialnej aż 20-krotnie, dążąc do osiągnięcia 50 GW do 2030 roku - obecnie generuje jedynie 8,2 GW. Zmiana kursu wynika nie tylko z polityki energetycznej, ale także z dążenia do maksymalizacji zysków i szybkiego zwrotu inwestycji. Koszty związane z rozwojem projektów OZE są znaczne, a efekty wciąż nieprzewidywalne. Warto także zauważyć, że sytuacja polityczna, w tym reelekcja prezydenta Donalda Trumpa, który jest zwolennikiem paliw kopalnych, nie sprzyja promowaniu energii odnawialnej.
W obliczu tych zmian, BP nie tylko ogranicza swoje cele dotyczące energii odnawialnej, ale także staje przed naciskami inwestorów, by sprzedać niektóre z posiadanych aktywów, w tym elektrownie wiatrowe i słoneczne. Dodatkowo koncern rozważa sprzedaż sieci stacji paliw oraz działu środków smarnych Castrol.
Co najciekawsze, zmianę dotychczasowej strategii widzimy również u innych wielkich graczy branży paliwowej. Również Shell zredukował budżet na odnawialne źródła energii o 25 proc., koncentrując się na rozwoju technologii bezpieczeństwa wydobycia gazu ziemnego. Zdaje się, ze wiatr zmian, który widzimy obecnie w polityce, będzie miał o wiele większy zasięg i siłę, niż nam się początkowo wydawało.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze