Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 93
Pokaż wszystkie komentarzeCałe to pierdzielenie o wyższości jednego nad drugim nie ma najmniejszego sensu. Gdzie obecnie jak nie w Chinach, Brazylii albo innych miejscach z tanią siłą roboczą produkują wielcy gracze tacy jak Yamaha, Honda, Kawasaki. Dopiero bezpośrednie i bezstronne porównanie kilku maszyn dałoby jakiś prawdziwy obraz tego za co płacimy (poszukajcie opinii o montażu YBR). Wyzywanie, że jeden cylinder , a na YBR czy CBF nikt jakoś nie wyzywa (wyjątkiem jest tylko VTR i Ninja). A to, że jedna tarcza z przodu, wolałbym jednak porównanie w drodze hamowania lub dozowalności hamulców niż gadanie o ilości tarcz. Moim zdaniem rozwiązania z Divisiona są jednymi z najbardziej rozsądnych jeśli chodzi o koszty eksploatacji (,jeden cylinder, chłodzenie powietrzem, proste pojedyncze tarcze hamulcowe, niskie spalanie, małe koszty ubezpieczenia). Typowa Polska mentalność zamiast się cieszyć, że nawet te kilkadziesiąt osób jest zatrudnionych przy montażu w Polsce trzeba psioczyć, że podzespoły przyjeżdżają z Chin. Jestem odpowiedzialny za jakość komponentów w jednej ze znanych polskich fabryk sprzętu AGD i nie uważam, że komponenty z Chin są gorszej jakości wręcz przeciwnie uważam, że odwrotnie. Do tego mamy cały czas doskonały kontakt z Chińczykami którzy bardzo szybko reagują na każdy najmniejszy problem jakościowy w przeciwieństwie do zmanierowanych leniwych Włochów. Ludzie trzeba się cieszyć, może za jakiś czas od kiepskich skuterów Romet wyrośnie przynajmniej na producenta przeciętnych motocykli do użytku codziennego z gronem wiernych użytkowników, a nie podzieli los przemysłu samochodowego i zginie bezpowrotnie (jak np. FSO). Sam rozważam zakup tego motorka jako sprzętu na codzienny dojazd do pracy i jakoś nie wyobrażam sobie wydania 17 tys. na motocykl innej marki która nie oferuje nic więcej poza wspomnianą „marką”. A, że czasami trzeba coś zrobić przy motocyklu to dla mnie największa przyjemność a prosta konstrukcja ułatwia takie operacje. Więc jeśli za jakiś „mistrzowie dwóch kółek” napiszecie taki stek bzdur zastanowicie się dwa razy co jest dla was lepsze.
OdpowiedzCałe to pierdzielenie o wyższości jednego nad drugim nie ma najmniejszego sensu. Gdzie obecnie jak nie w Chinach, Brazylii albo innych miejscach z tanią siłą roboczą produkują wielcy gracze tacy jak Yamaha, Honda, Kawasaki. Dopiero bezpośrednie i bezstronne porównanie kilku maszyn dałoby jakiś prawdziwy obraz tego za co płacimy (poszukajcie opinii o montażu YBR). Wyzywanie, że jeden cylinder , a na YBR czy CBF nikt jakoś nie wyzywa (wyjątkiem jest tylko VTR i Ninja). A to, że jedna tarcza z przodu, wolałbym jednak porównanie w drodze hamowania lub dozowalności hamulców niż gadanie o ilości tarcz. Moim zdaniem rozwiązania z Divisiona są jednymi z najbardziej rozsądnych jeśli chodzi o koszty eksploatacji (,jeden cylinder, chłodzenie powietrzem, proste pojedyncze tarcze hamulcowe, niskie spalanie, małe koszty ubezpieczenia). Typowa Polska mentalność zamiast się cieszyć, że nawet te kilkadziesiąt osób jest zatrudnionych przy montażu w Polsce trzeba psioczyć, że podzespoły przyjeżdżają z Chin. Jestem odpowiedzialny za jakość komponentów w jednej ze znanych polskich fabryk sprzętu AGD i nie uważam, że komponenty z Chin są gorszej jakości wręcz przeciwnie uważam, że odwrotnie. Do tego mamy cały czas doskonały kontakt z Chińczykami którzy bardzo szybko reagują na każdy najmniejszy problem jakościowy w przeciwieństwie do zmanierowanych leniwych Włochów. Ludzie trzeba się cieszyć, może za jakiś czas od kiepskich skuterów Romet wyrośnie przynajmniej na producenta przeciętnych motocykli do użytku codziennego z gronem wiernych użytkowników, a nie podzieli los przemysłu samochodowego i zginie bezpowrotnie (jak np. FSO). Sam rozważam zakup tego motorka jako sprzętu na codzienny dojazd do pracy i jakoś nie wyobrażam sobie wydania 17 tys. na motocykl innej marki która nie oferuje nic więcej poza wspomnianą „marką”. A, że czasami trzeba coś zrobić przy motocyklu to dla mnie największa przyjemność a prosta konstrukcja ułatwia takie operacje. Więc jeśli za jakiś „mistrzowie dwóch kółek” napiszecie taki stek bzdur zastanowicie się dwa razy co jest dla was lepsze.
OdpowiedzSzansą na konkurencyjność miał być dwucylindrowy silnik, a tym momencie Romet przegrywa z Zippem Nitro, który już po pierwsze już jest w sprzedaży, po drugie ma zdecydowanie lepsze podwozie i układ hamulcowy - UPD, przewody w stalowym oplocie i dwutarczowy hamulec z przodu przy zbliżonej, wyższej o kilka stówek cenie. Taki sam w obu maszynach badziewiacki silnik powoduje że osobiście wybieram Zippa, mimo nie najlepszej stylistyki. Ale nie na stylistyce się jeździ.
OdpowiedzNawet nie zly ale to nie jest polski sprzet,, made in china jak juz napisali poprzednicy.. nzwa polska i dystrybucja o niczym nie swiadcza.. szkoda ze nie mamy nic naprawde swojego
OdpowiedzMADE IN CHINA 100%!!!!! NIE DAJCIE SIĘ NABRAĆ!!!!PRZYCHODZI W KARTONIE Z ODKRĘCONYM KOŁEM PRZEDNIM, WSZYSTKO CO ROBI "FABRYKA" TO ROZPAKOWANIE KARTONU, ROZKRĘCENIE RAMKI, DOKRĘCENIE PRZEDNIEGO KOŁA EWENTUALNIE BŁOTNIKA, PRZYKRĘCENIE KIEROWNICY I JAZDA, ZALANIE PALIWEM I MONTAŻ AKUMULATORA!!!!I TO JEST JEST MADE IN POLAND. TO TAK SAMO JAK MAŁY DILER GDZIEŚ NA WSI BIERZE SKUTERKI OD IMPORTERA W KARTONACH, ŚMIAŁO MOŻE POWIEDZIEĆ ŻE JEGO SZOPA CZY GARAŻ GDZIE JE SKRĘA JEST MONTOWNIĄ.
OdpowiedzMi się ten sprzęcik podoba, mam nadzieję że okaże się strzałem w dziesiątkę i pozwoli Rometowi rozwinąć skrzydła w kierunku większych pojemności.
OdpowiedzChętnie bym widział w nim silnik conajmniej 350 jak w DR 350. Osiągi były by już ok a na 250 i tak trzeba kat A. Mam nadzieję, że odniesie sukces może polska motoryzacja ruszy do przodu.
Odpowiedzświeży, drapieżny wygląd - dobra stylizacja. trzymam kciuki za niegdyś rodzimą marke i czekam z niecierpliwością na większe pojemności (np. 550;)!
OdpowiedzNo coz -gaznik , jedna tarcza itd. -to wszystko potwierdza fakt, ze jestesmy postrzegani w Europie za zacofany kraj- nic dodac nic ujac i to wszystko w XXI wieku - KATASTROFA
OdpowiedzSam mam rometa z125 prędkość maksymalna to 90 a może pojechać 100 bez problemu na prostej drodze a 115 z górki gdy się schowasz za owiewkę... Ma on 10KM , dodam że nie przebijałem katalizatora, więc myślę że ta 250 bez problemu pójdzie 130, no może 140 km na godzinę
Odpowiedzładny
OdpowiedzWygląda całkiem fajnie myśle że też nie najgorzej jeździ ... na pewno nie jest to Honda VTR 250 ale za cenę 8 tys zł jest bardzo dobrym sprzętem... Ja sam jeżdżę CBR 125 i myślę że mógł bym ją zamienić na Rometa
Odpowiedz90 kmh to bankowo zblokowane, bo cbr 125 przy 15 km lata 110-120, oczywiście wielu napisze, że i nawet 140 ale to juz inna długa rozkmina ;)
OdpowiedzSuper, ale nic nie napisaliście o osiągach!! A o to głównie ludziom chodzi!
OdpowiedzSkąd mamy wiedzieć, jak to jeździ, skoro dopiero niebawem wchodzi do sprzedaży ?:), prognozuję, że będzie dawać radę, ale to się okaże :) Stay tuned na www.scigacz.pl :)
OdpowiedzNo 250 to prędkość jednak ze 130-140 powinna mieć.
OdpowiedzPowiew świeżości. Takie firmy jak Honda, Ducati czy Harley zaczynały od roweru z przyczepionym silnikiem. Romet zaczyna z własnym projektem na chińskich częściach. Ja trzymam mocno kciuki za Rometa, że ruszy coś w polskiej motoryzacji. Nie musi być fantastyczny, ważne ze się pojawił i może jest to początek odradzania się polskich motocykli.
OdpowiedzWierzysz w to co piszesz czy palisz jakieś zioła?? Jaki projekt zobaczyli fotki w mailu wybrali kolory i zamówili kontenery w Chinach - ot cały projekt!!!
Odpowiedza ja tam popieram przedmówce!!! i mam nadzieje, że ten model jest tylko wstępem do budowy większych pojemnosci
Odpowiedzv-max 90km/h? ; > przeciez to moj skuter wiecej smiga od tego shitu z "polski" hahahha
Odpowiedza mimo tego kazdy wolałby miec ten shit z polski niz twoj skuter. pozdruffka
Odpowiedzwszystko super, z ty że jakość beznadziejna, oni to robią w polsce, ale tylko gotowy, poskładany silnik, koła napompowane itd, montoją w polsce, a to wszystko poskładane przychodzi z chin, mam rometa, znam człowieka który pracował przy montażu i z wielkim żalem, mimo iż jestem patriotą, muszę wam odradzić zakup tego motocykla, muj romet przez 13miesięcy był 10 razy w serwisie, horror
OdpowiedzAkurat jakość się poprawiła. W porównaniu do mojego Z-125 plastiki i powierzchnie lakierowane w nowych rometach są o niebo lepsze. Tandetą nie wieje.
Odpowiedz"Mi osobiście formuje się w głowie obraz młodego pracownika IT" Jestem kims takim i moje pierwsze moto ma 80 KM. Ja raczej widze na nim czlowieka z prawkiem kat A2.
OdpowiedzBo pewnie należysz do tych bardziej hardkorowych pracowników IT. Tych, co redbulla piją tylko z litrowych butelek :D:D
OdpowiedzCiekawi mnie: ile pali, ile kosztuje, ile ma biegów? Chłodzenie wiatrem, i jeden cylinder może nie są najnowocześniejsze, ale to ma być chyba tania budżetówka dla każdego (to logiczne, że mali producenci muszą od tego zaczynać). Jak tak dalej pójdzie to może Romet, będzie robił bardzo dobre maszynki (jak to wypali to może będą się rozwijać, udoskonalać). Tak wie nadzieja... Wiedziałem, że upitolą wszystkie droższe rzeczy z wersji koncepcyjnej.
OdpowiedzNie wiem jak z tą prędkością, ale wydaje mi sięze to jest blokada Może wiedzą coś o tych nowych prawach jazdy że będzie do poj 250ccm i Vmax 90 km/h jeśli sie myle to sorki
OdpowiedzNie ma co płakać nad tą prędkością max (90 km/h ??). Zakładam że przy 18KM spokojnie pojedzie więcej, być może w tekst wkradł się mały błąd lub b.d ;)
OdpowiedzTo dane producenta. Może nie doceniają swojego flagowego łobuziaka ?:) http://www.motors.romet.pl/pl/oferta/motocykle/2010/art786.html
OdpowiedzW takim razie zaczekajmy co pokażę w praktyce ;)
Odpowiedzhehe a tak btw. to nie łańcuch ? ;)
Odpowiedzwygląd- można się zakochać, ale jak na tą pojemność osiągi nie powalają
Odpowiedzsilnik 250 jest super na miasto. wystarczajaco mocny silnik do sprawnego poruszania sie po miescie i wyprzedzania w trasie. oczywiscie jesli mowimy tutaj o silniku z ninjy 250 lub vtr250 w ktorych mamy do dyspozycji 2 gary i 30 koni. ja w Varadero mam polowe tej mocy i daje sobie swietnie rade a gdybym mial 2 razy tyle to pewnie starczyloby mi na pare lat.
OdpowiedzNie powiem, wyglada swietnie (a przynajmniej na zdjeciu). Co do mocy i pojemnosci to nie wiem czy znajdzie sie duzo nabywcow. Nie lepiej bylo wstawic chociaz te 400-500 cm3? Poza tym watpie by mlodziaki czy pracownicy IT nie wstydzili sie wsiasc na Rometa. Przy okazji zmiany designu mozna bylo pomyslec nad zmiana nazwy producenta, tak mysle. Ile to kosztuje?
OdpowiedzKosztuje 7999 zł. Moim zdaniem, jakby to miał być motocykl dla młodzieży - byłaby to 125-tka. Jeżeli chodzi o rozsądną "starszą młodzież" (Ci którzy nie kupią litrowego supersporta na pierwszy motocykl), to większość wybierze coś w stylu starego dobrego Suzuki gs500, Cebule, er-5 albo nawet CBF600, er-6 lub Bandita. Lepiej postawić na starszy i sprawdzony sprzęt niż na nowego Rometa. Do pracy ludzie jeżdżą skuterami. Bo taniej, bo nie trzeba się uczyć jeździć, bo nie trzeba robić prawa jazdy Pozostaje grupa miłośników motocykli, która woli kupić mniejszą pojemność niż wspomniane wyżej 500-tki i 600-tki. Ale zaraz... Co z Kawasaki Ninja 250? Co z Hondą VTR 250 ? Ale z wyglądu mi osobiście przypadł do gustu.
OdpowiedzNie można by wstawić 400-500 bo Chińczycy jeszcze chyba takich nie produkują :) Wydaje mi się, że Romet i inne tanie firmy chcą wypromować u nas to co istnieje w takich krajach jak Singapur czy Tajlandia. Tam rządzą 250-tki. Honda, Yamaha, Suzuki produkują niedostępne u nas motocykle. Małe pojemności, prosta konstrukcja czysty fun z jazdy i własny serwis. Poza tym design niektórych jest lepszy niż dużych maszyn np Honda 250 Tiger, super wygląd ;D almaokay.files.wordpress.com/2008/11/184643p.jpg
Odpowiedz...a mojej dziewczynie, której znudziło się siedzenie za mną i chce sama wziąć stery podoba się bardzo. Na pierwsze moto, przy tej cenie i dizajnie - super!
Odpowiedzłaaałłł... supperr... 1 cylinder, 2 zawory, chlodzenie powietrzem, 90km/h, 18KM i zasilanie gaznikiem w motocyklu klasy 250? i to w 2010roku? Czy to w ogole jezdzi ? Czy romet wydal wszystkie pieniadze na projektantów i nie zostało juz nic na mechaników? mogl to byc najlepszy motocykl w swojej klasie. wystarczylo tylko wsadzic 30konnego widlaka i konkurencja straciłaby klientów... a szkoda bo to chyba pierwszy ładny Romet :)
Odpowiedzłaaałłł... supperr... 1 cylinder, 2 zawory, chlodzenie powietrzem, 90km/h, 18KM i zasilanie gaznikiem w motocyklu klasy 250? i to w 2010roku? Czy to w ogole jezdzi ? Czy romet wydal wszystkie pieniadze na projektantów i nie zostało juz nic na mechaników? mogl to byc najlepszy motocykl w swojej klasie. wystarczylo tylko wsadzic 30konnego widlaka i konkurencja straciłaby klientów... a szkoda bo to chyba pierwszy ładny Romet :)
OdpowiedzTo nie motocykl, to skuter w przebraniu motocykla...
OdpowiedzPrzy takiej prędkości max. wystarczy jeździć w kasku rowerowym. Wiem co zrobię, taki kask już mam, dokupię sobie tylko Rometa 249 Division ;-)
OdpowiedzNie przesadzaj kolego. Jakby nie patrzeć jest to motocykl rozwijający prędkość prawie 100km/h. Wydaje się nie dużo, ale zabić się można i przy 20 km/h. Porządny kask i kombinezon to podstawa. Pozdrawiam, Shem
Odpowiedz