Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Bez sensu... Podobnie skończyła się moja sprawa przeciwko kierowcy który obtrąbiony przeze mnie po prostu wjechał mi od tyłu w motocykl i gdy zeskoczyłem, przepchnął go kilka metrów i zwiał. Od tej pory postanowiłem samemu wymierzać sprawiedliwość. Zakleić tablice, urywać lusterka a jak mają pretensje wyciągać kastet. Nie będą się nas bać to będą nas zabijać.