Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
smutny przykład, napewno należy się nad tym i taką sytuacją zastanowić. Choć muszę przyznać że nie jest tak zawsze na polskich drogach, dwa lata temu sam maiłem wypadek jadąc motocyklem, który skończył się 2 miesięcznym leżeniem w szpitalu i doszczętnie zniszczonym motocyklem. I muszę wam powiedzieć, że obraz był zupełnie inny, moje obrażenia były dość poważne wiec nie mogłem się podnieść, ale pamiętam głos pani która krzyczała na kierowce samochodu...i kilka osób które mi pomagały... wezwały pomoc, naprawdę szybko była straż z zespołem ratowników, policja, pogotowie.... Chcę powiedzieć że nie zawsze jest tak źle jak pisze autor artykułu... ale powinniśmy się wszyscy zastanowić nad tym jak w takich sytuacjach reagujemy a jak powinniśmy... bo nigdy nie wiadomo co może nas samych spotkać...