40 tysięcy km na skuterze - wyprawa z Chin na targi EICMA
Trzech członków chińskiego klubu Motorfans jest właśnie w trakcie wyprawy na targi EICMA do Mediolanu. Panowie jadą na skuterach tajwańskiej marki Kymco i co więcej, zamierzają na nich wrócić do domu - łącznie to ok. 40 tysięcy km!. W ostatnią niedzielę gościli w Warszawie, w siedzibie firmy Motor-Land, będącej polskim importerem Kymco.
W jednym z chińskich domów padła niedawno taka prośba: "Kochanie, czy możesz skoczyć na targ?" Kochanie usłyszało, co chciało usłyszeć, zebrało kumpli i pojechało. Nie na targ, a na targi. EICMA. Do Mediolanu. Bardzo-Daleko-Od-Domu. Aha, mając w perspektywie bezkresne azjatyckie stepy z asfaltem szczątkowym jak uzębienie Baby Jagi, wybrali najlepsze do takich zadań pojazdy na świecie. Pojazdy, które dobrze znają. Skutery.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Już nieco poważniej mówiąc, wyprawa Chińczyków z klubu Motorfans odbywa się pod patronatem firmy Kymco. Trzech podróżników jedzie na dwóch skuterach AK550 (testowaliśmy je niedawno) i jednym Xciting400. W towarzyszącym im busie podróżuje dwóch fotografów i zaplecze techniczne. Ekipa wystartowała 26 dni temu z miasta Changzhou i po drodze do Mediolanu odwiedza najbardziej znane punkty turystyczne w mijanych krajach: Chinach, Rosji, Łotwie, Litwie itd.
W ostatnią niedzielę po południu, targani wiejącym Grzegorzem, dotarli do Warszawy. Przemoczeni, ale uśmiechnięci, pomimo, że właśnie przejechali ponad 700 km w co najmniej kiepskich warunkach. Dalsza trasa do Mediolanu nie wiedzie najkrótszą drogą, Chińczycy zamierzają zahaczyć najpierw o Czechy, Austrię, Niemcy i Francję. Kiedy po włoskich targach i łącznie 67 dniach podróży wrócą w końcu do domu, na licznikach ich maksiskuterów przybędzie ok. 40000 km.
|
|




























Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarze"..Podczas pobytu w Warszawie wymieniono w pojazdach w ramach gwarancji jednostki napędowe..." :D
Odpowiedz