
dzisiaj 12:24 Wiadomości
|
Ostatni weekend w Poznaniu obfitował w emocje i sensacje. Pierwsze zaczęły się już przed oficjalnymi treningami Od początku sezonu konstruktywną krytyką próbujemy zmotywować zawodników klasy Supersport do szybszej jazdy. Oprócz porażek z zawodnikami z zagranicy w rundach Alpe Adria, mamy argument czasów klasy Superstock 600 z sezonu 2009. Niestety na nic nasze apele, tymczasem karząca ręka wyścigowej sprawiedliwości nadeszła w miniony weekend. W zapowiedzi rundy, pewnie jak większość polskich zespołów „rozpisaliśmy” kolejność na koniec sezonu pomijając zawodników z Alpe Adria. Duże było zdziwienie, gdy w czwartek w Przeźmierowie pojawił się Marko Jerman, lider klasyfikacji generalnej. Zespół Suzuki GRANDys duo trzymało swojego asa w rękawie do końca i komunikat prasowy przed rundą nadszedł dopiero w czwartek po południu. Wcześniej wszystko było jasne, Daniel Bukowski z Bogdanka Racing jedzie po tytuł, Marek Szkopek jest drugi. Słoweniec rozsypał plany Polaków, nazywane już wcześniej przez nas „dopychaniem tytułu kolanem” jak domek z kart. Początkowo wydawało się, że jeżdżący wcześniej „truflem” Słoweniec będzie tylko ciułał punkty na stockowej Suzuki po Kennym Foray. Niestety dla naszych okazało się, że jest zdolnym zawodnikiem i w dwa dni nauczył się nowego motocykla. Zmiażdżył naszych w kwalifikacjach, po czym wygrał wyścig w sobotę. Motocykla może Słoweniec nauczył się szybko, ale nawyków naszych wolniejszych zawodników już nie. W pierwszym wyścigu spokojnie prowadził, żeby po przygodzie z dublami przeżyć horror z Danielem Bukowskim na ostatnich metrach. Tym razem wyszedł z opałów zwycięsko, ale nie wyciągnął wniosków na niedzielę. W upalny dzień też prowadził spokojnie wyścig i był o krok od tytułu, ale nasi maruderzy mają w głębokim poważaniu niebieskie flagi. W ciągu jednego okrążenia stracił swoją imponującą przewagę i na kresce przegrał wyścig z Markiem Szkopkiem o grubość opony. Dla kibiców widowisko było wspaniałe, ale może już czas, żeby sędziowie karali dublowanych za nieustępowanie miejsca. Kiedyś media krytykowały wirażowych, że nie wiedzą, co się dzieje, teraz radzą sobie dobrze (no może, gdy 4-7 zawodnik dubluje gubią się, ale liderzy są obsługiwani doskonale) i teraz wypaczają wyniki ci najwolniejsi. To jest po prostu niebezpieczne dla wszystkich! Sędzia zawodów potrafił dyskwalifikować w klasach markowych za kilka sekund dłuższe przetrzymanie kocy na polach startowych, gdzie zwykle jest jeden mechanik, a pozwolił na zniekształcenie wyników WMMP. Brawo, a tak się baliśmy, że nie przeczyta regulaminu. Jerman zapewne płakać pewnie nie będzie, ponieważ do tytułu brakuje mu dziewięciu punktów. Marek Szkopek wygrał w niedzielę i pozostaje w grze o wicemistrzostwo. To bardzo prawdopodobny scenariusz, ponieważ Marek jest bardzo szybki, inkasuje punkty za najlepsze kółka w wyścigu i wygrywając z Jermanem dogoni Bukowskiego. Dodatkowo swoje ambicje wyartykułował w tych wyścigach Marcin Kałdowski, który może „ukraść” punkty koledze z zespołu. Sytuacja Bukowskiego, gościa, który wspaniale reprezentował Polskę na Mistrzostwach Świata Supersport w Brnie robi się nieciekawa. Miał być Mistrzem, może skończyć na trzeciej pozycji. Niestety Modlin namieszał w klasyfikacji generalnej. Stracone punkty mszczą się podwójnie, bo goście z zagranicy też umieją liczyć. Po zeszłym roku, gdy naszych tytułów nie powstydzili się Meklau i Giabbani są one łakomym kąskiem. Na paddocku można było słyszeć o „złodziejach tytułów”, ale może warto było objechać Jermana w Czechach i na Słowacji? Każdy zna regulamin WMMP. Jeśli ktoś jechał na rundy Alpe Adria ścigać się tylko z Polakami, to może nie warto, żeby w ogóle startował? Może fajnie by było, żeby w innych klasach też zagraniczni wpadli na ostatnią rundę? Może to obudzi instynkt walki, którego nie brakuje Pawłowi Szkopkowi! On walczył wszędzie i ze wszystkimi. Nagroda? Będzie Mistrzem Polski Superbike i fakt, że zasługuje na to, przyznają nawet rywale. Szkopek wygrał sobotni wyścig w cuglach, klękajcie narody, w jakim stylu to zrobił. Szybko wyprzedził Marko Jermana, który doskonale wystartował i zaczął uciekać. Gwen Giabbani był drugi, ale do lidera Hammel Yamaha Szkopek Team stracił dużo, bardzo dużo, bowiem tytuł oddalił się z pola widzenia. Paweł po sobocie miał już czterdzieści punktów przewagi i nawet mając na uwadze absencję Giabbaniego w Moście i awarię na Słowacji, tytuł należy się Polakowi. Faktem jest też, że Paweł tą poznańską rundą coś udowodnił. Niestety w niedzielę stracił punkty i we wrześniu znów będzie musiał walczyć. Dla nas kibiców to dobrze, ponieważ znów zobaczymy wspaniałe wyścigi. Mamy nadzieję, że i tym razem Paweł da czadu i zamiast liczyć punkty - powalczy. W niedzielę Szkopek był już prawie Mistrzem Polski! Jechał już pierwszy, Marko Jerman na Hondzie był drugi, a Giabbani trzeci. Punkt za „kółko” już był Szkopka i do tytułu brakowało trzech w ostatnich dwóch wyścigach. Niestety temperatura dała o sobie znać i Słoweniec jadący na Hondzie (w klasie Supersport reprezentował Suzuki GRANDys duo, w Superbike jechał pod własnym szyldem) wycofał się z wyścigu z powodu przegrzewającego się silnika. Chwilę później z „zabawy” odpadł Paweł z powodu eksplozji silnika. Niemożliwe stało się faktem. Gwen Giabbani zwyciężając w niedzielę wrócił do walki o tytuł, niwelując przewagę do Pawła do szesnastu punktów. Emocje w ostatnich wyścigach zapowiadają się wspaniale, ponieważ Andy Meklau też pojedzie w tej klasie. Już zapraszamy wszystkich na 18-19. września. Warto zauważyć, że obecnych w Poznaniu zauroczyć musiała też inna chwila. Gwen Giabbani podszedł do Pawła Szkopka i razem pili szampana zwycięscy. Podobnie było na Slovakiaring, gdzie Giabbani wycofał się z powodu defektu. Obu objął Andy Meklau, najlepszy w klasyfikacji połączonych wyścigów. Szkoda, że poziom dyskusji w komentarzach pod relacjami z zawodów, pomimo naszych apeli, nie dorównuje sportowemu poziomowi zawodników. W Superstock 1000 zabawa też była przednia, ale tylko w walce o niższe miejsca na podium. Dwa zwycięstwa zainkasował zdecydowanie Andy Meklau, i Mistrz Polski Superbike 2009 dokleił na swojej koszulce drugą gwiazdkę Mistrza w historii startów w WMMP. Za plecami Austriaka odbyła się jednak piękna bitwa w ten weekend. W sobotę drugi był Waldek Chełkowski, ale musiał się sporo napracować, żeby zdobyć dwadzieścia punktów. Szalał Piotr Betlej z Mediator Motoświdnica Racing Team, który z powodu awarii w sobotę dał walkowera, ale w niedzielę już polewał szampana za trzecie miejsce. W sobotę niemrawo jechał Adam Badziak. Dużo męczył się z Januszem Oskaldowiczem, powracającym do formy geniuszem polskich wyścigów. Badziak musiał zaakceptować miejsce za Chełkowskim, ale w niedzielę pokazał, kto jest lepszy. Początek wyścigu lider Yamaha POLand POSITION miał słaby, ale z każdym kilometrem odzyskiwał wiarę w siebie i przede wszystkim dystans. Jechał wspaniale, mijał rywali i zakończył wyścig jako drugi. Piotr Betlej po sobotniej awarii też uwierzył, że może i rozjechał rewelację sezonu, Waldka Chełkowskiego. Badziak jest już drugi w klasyfikacji generalnej, ale tylko o trzy punkty wyprzedza Chełkowskiego. Ostatnie wyścigi muszą byś wspaniałe, szczególnie, że Meklau przenosi się do klasy Superbike. W Junior Superstock 600 zapowiadały się emocje do końca sezonu. Artur Wielebski wygrał kwalifikacje i doskonale realizował taktykę zespołu w sobotnim wyścigu. Świetny start i równa jazda. Nawet Marek Szkopek potrzebował trzech okrążeń, żeby wyprzedzić podopiecznego Yamaha POLand POSITION. Czas 1:37,00 mówi dużo. Walka o tytuł przez chwilę wróciła do punktu wyjścia, ale niedzielny start popsuł zabawę kibicom. Wielebski tragicznie ruszył ze świateł i chciał wyprzedzać rywali. Niestety przed Sławińskim wybrał zewnętrzny tor jazdy, gdzie na hamowaniu zamknął go Zioło. Finał był łatwy do przewidzenia, na szczęście bez złamań. Zespół Yamahy ma się o co martwić, ponieważ Mateusz Korobacz i Grzegorz Szczypka nadal odczuwają skutki kontuzji z poprzednich upadków. Rewelacją weekendu był Kuba Wróblewski, który w sobotę oddał drugie miejsce na nieszczęsnych dublach, ale w niedzielę był już najlepszy. Awansował też na drugą lokatę w klasyfikacji generalnej. W Pucharze Polski Rookie 600 wydarzeniem było piąte zwycięstwo Adriana Paska. Pasio dał popis, ponieważ jechał tylko pierwszy trening kwalifikacyjny w piątek. W sobotę popisywał się na Verva Street Racing w Warszawie. Nie przeszkodziło to w odniesieniu piątego zwycięstwa w Pucharze Polski i przypieczętowaniu pucharu. W Rookie 1000 wyścig został szybko przerwany z powodu oleju na torze i przyznano połowę punktów, ponieważ wyścig nie mógł być wznowiony. Wątpliwości budzi kolejność na podium, ponieważ jeden z nagrodzonych nie dojechał do depot po dzwonie i nie powinien być sklasyfikowany. Znów nasz regulamin odbiega od standardów. Musimy już chyba przywyknąć, wątpliwości i niejasne interpretacje reguł muszą być u nas normą. Po pierwsze primo informujemy, że w klasie Supersport jest dwóch braci Kondratowiczów, po drugie primo w regulaminie napisane jest wyraźnie, że dodatkowe punkty w WMMP i Suzuki Cup przyznaje się za kwalifikacje, a nie rundę. Mamy nadzieję, że działacze szybko w PZM to poprasują i na oficjalnej stronie punktacja będzie poprawna. Dotyczy to także zespołów i producentów. Wyniki pucharów markowych z soboty znajdziecie TUTAJ |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
KOMENTARZE (64) Pokaż wszystkie komentarze » Podyskutuj na forum Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
Pomijając wszystko przed i zapewne wszystko po, aż ciśnie się na usta parafraza kultowego cytatu: "jedziecie się ścigać w zawodach organizowanych przez PZM, który tam ma pewnie jakieś swoje plusy. Rozchodzi się jednak o to ... » czytaj dalej
odpowiedzSłowa jak najbardziej adekwatne do istniejącej sytuacji.Niepotrzebny podpis aby zwrócic uwage na sedno wypowiedzi.Zbyt mało jest miejsca na to aby opisac zaleznosci działaczy od działaczy.Taki stan jest utrzymywany... » czytaj dalej
odpowiedzKomu i czego nie pozwalasz ? W żadnym momencie pisząc o plusach i minusach sytuacji życiowych nie było mowy o sędziowaniu. Jeśli ta piaskownica ze znakiem PZM nie odpowiada to zbuduj sobie inna. Mnie także w tej piaskownicy... » czytaj dalej
odpowiedzBłyskawicznie przeszliśmy na TY? W porządku, niech Ci będzie. Daj pyska - muuaa, muuaa. Mów mi Liberum, kumplu. Słuchaj Maniek, sprawa jest taka, że strasznie z Ciebie fajny kumpel, wiesz? Ja też wolę ilość nad jakość. No... » czytaj dalej
odpowiedzAmen ! gdybm Cie znał to postawiłbym kolejke !
odpowiedzWitam. 1 - Komentarze zostały poddane moderacji i usunięciu ze względu na naruszenie punktu siódmego regulaminu ( http://www.scigacz.pl/Redakcja,105.html#regulamin ), który wszyscy zaakceptowaliście poprzez korzystanie z ... » czytaj dalej
odpowiedzSzok, jednak macie moderację :D A już zaczynałem w Was wątpić w tej kwestii.
odpowiedzBrawo, może wreszcie zapanuje normalność i możliwość poprawy jakości współpracy także w relacjach na torze. Może czas by także ten portal wprowadził dział forum gdzie należy się zalogować i zniknie anonimowa bezkarność ?... » czytaj dalej
odpowiedzPanie Marianie, dziwnie brzmią te słowa z Pana ust, bo ja już nie wiem czy do wyplenienia anonimowej bezkarności nawołuje Marian Dąbrowski, czy Miś Yogi. Wbrew temu co sądzi wielu użytkowników Internetu, nikt w sieci nie jest... » czytaj dalej
odpowiedzNooooooo ! Widzę że wreszcie poziom wzrasta i to mnie bardzo cieszy. A tak na marginesie dlaczego tyle animozji wzbudza moja osoba u Pana redaktora, nawet nie zna mnie Pan osobiście. Czyżby zasłyszane opowieści były... » czytaj dalej
odpowiedzPanie Marianie. Znów pozwolę się z Panem nie zgodzić. Nikim nie kierują tutaj żadne animozje, mogę Pana o tym zapewnić. To samo dotyczy naszych relacji - gwarantuję. Co więcej osobiście uważam Pana za bardzo sympatycznego... » czytaj dalej
odpowiedzI tu doszliśmy do sedna sprawy. chcemy RAZEM by wyścigi były coraz lepsze organizacyjnie czy też medialnie. Takie stanowisko mi się bardzo podoba i sądzę że wiele osób dołączy do NAS. Co do ludzi zasiedziałych w... » czytaj dalej
odpowiedzPanie Marianie.Przypominam ze piastuje Pan na zawodach odpowiedzialne stanowisko .Jednak zachowuje się poniżej standardów o których pisze. Jest Pan nie obiektywny ,co nie przystoi sędziemu głównemu zawodów.To prawda ze młodzi... » czytaj dalej
odpowiedzCiekawe, bardzo ciekawe, już się boję......... Pewnie opcja z PIS się odezwała, rozliczać, karać i wracać do ciemnych kart historii. Tylko GDZIE ? !!! podpis, tak jak ktoś mądry apelował ? W związku iż BARDZO ! się boję... » czytaj dalej
odpowiedzTeraz już tylko miś yogi będzie szczekal
odpowiedzKiedy będzie news o Korobaczu?!?! nie mogę się doczekać ;)
odpowiedzPo uważnym przeczytaniu komentarzy zastanawia mnie kilka rzeczy: PO PIERWSZE - Zarzucacie panu Lovtzy, że najechał na p. Durdynka i p. Mariana. A w dalszych komentarzach, p. Lovtza wyjaśnia, że to nie najazd osobisty, ... » czytaj dalej
odpowiedzBo ściemniacz nie publikuje żadnych innych prasówek tylko tych, którzy wożą tylko i wyłącznie loga Sciemniacza i są ich patronem medialnym.
odpowiedzJak dla mnie to bardzo logiczne działanie. Ty wozisz ich naklejki, oni publikują Ci prasówki. Takie coś za coś. Bo po co mieliby zajmować się Tobą, jak Ty nie masz żadnego z nimi związku, poza adresem na liście... » czytaj dalej
odpowiedzTen gość z 12 zdjęcia przypomina mi Stiga ;)
odpowiedznie. The Stig nie okazuje emocji, a Valdi na zdjęciu wyraźnie cieszy się.
odpowiedzMoim zdaniem Ścigacz jest poważnym medium w świecie motocyklowym. W artykule padła teza że nie powinienem być sklasyfikowany. Dlatego proszę o jasne i precyzyjne określenie przez osobę kompetentną czy teza ta jest ... » czytaj dalej
odpowiedzJa myślę że Redaktor nie ma "jaj" żeby zamieścić sprostowanie, napisał głupotę i teraz będzie się jej trzymał. No ale może się mylę....
odpowiedzStary, nikt nie posądza Cię o jakiekolwiek złe intencje, broń Boże. Po prostu nie znający przepisów sędzia wywołał mnie do tablicy... i stąd całe zamieszanie. Osobiście, to jest mi przykro, że tak to się potoczyło, bo sam wiem... » czytaj dalej
odpowiedzNo Panie Lovtza, tu przegiął Pan. To są publiczne oskarżenia osoby funkcyjnej. Czy przyjmuje Pan zaproszenie na wieżę, Konkretnie - TAK - czy NIE ? Czy woli Pan dalej oskarżać i zawodników- kolegę Durynka i mnie ? Kto dał... » czytaj dalej
odpowiedzLovca umie czytać, a sędzia nie. Po rundzie delegat pzm pisze raport i to tu opublikować! Będzie wykladnia związku. To samo z punktami, bo liczący je zmienił tabelki w niedziele. Za poprzedni weekend do soboty był jeden za... » czytaj dalej
odpowiedzWitam, Panie Marianie, nie ma mowy o żadnych oskarżeniach. Wydaje mi się, że przebieg dyskusji zarówno pod tą, jak i pod wcześniejszymi naszymi publikacjami na temat WMMP świadczy dobitnie o poziomie sędziowania w Poznaniu, w... » czytaj dalej
odpowiedzI w związku z tym iż Pan redaktor uważa iż zna lepiej przepisy niż ich twórca, to sądzę że warto się spotkać w pokoju VIP-owskim i na czysto wyjaśnić temat Nie wierzę że cały weekend będzie Pan zajęty ściganiem się, a... » czytaj dalej
odpowiedzPanie Marianie, odnoszę wrażenie, że gubi się Pan w tej dyskusji. Nie twierdzę że jestem wybitnym specjalistą od WMMP. Nigdzie tego nie deklarowałem w przeciwieństwie do Pana. Ja tylko zaglądam do tego regulaminu i... » czytaj dalej
odpowiedzteraz poznałeś zachowania padokowe i idiotów którzy mają poważne problemy z głową .... zakładam ,że mimo tego iż sie nie znamy to teraz rozumiesz doskonale o co mi chodzi podczas pisania komentarzy ?
odpowiedzSzanowny kolego. Puchar dostałeś zgodnie z przepisami i zasługami. Śpij spokojnie,nikt go Tobie nie zabierze. Są gremia z uprawnieniami i wiedzą byś mógł spać spokojnie. Pozdrawiam serdecznie. Sędzia tych zawodów.
odpowiedzPanie Marianie, ja na pana miejscu byłbym ostrożniejszy w formułowaniu tych zapewnień. Cytat z Regulaminu Ramowego_2010 "... ostateczna klasyfikacja (...) będzie ustalona poprzez połączenie obu częściowych klasyfikacji;... » czytaj dalej
odpowiedzWidać Redaktor czyta, ale tylko to co chce przeczytać, to ja może przytoczę fragment Regulaminu Ramowego 2010 Przerwanie wyścigu: Zostaną wystawione czerwone flagi... "Wszyscy zawodnicy muszą natychmiast zjechać do Depot.... » czytaj dalej
odpowiedzWitam, Bardzo się cieszę, mówię to szczerze, że rozmowa przechodzi powoli z obrzucania się błotem na dyskusję o regulaminie. Punktem wyjścia wydaje mi się zapis w regulaminie: „W przypadku, kiedy Dyrektor Zawodów... » czytaj dalej
odpowiedzMiło mi bardzo, lecz: trzech sędziów podjęło jednomyślną decyzję, twórca przepisów i obserwator z ramienia PZMot nie protestował ( p. Mieczysław Kałuża) a akceptował, wyścigi zakończone, puchary rozdane, a tutaj jakaś... » czytaj dalej
odpowiedzJa skomentowałem tylko ten fragment wypowiedzi: "Szanowny kolego. Puchar... dostałeś zgodnie z przepisami". Jak dla mnie koniec tematu ;)
odpowiedzPrzebrnąłem przez cały regulamin i nie znalazłem nawet słowa które mogłoby sugerować że aby zliczyć przerwany wyścig trzeba zjechać do depo. Właściwie to zjechałem na lawecie i o sposobie dostania się do depo regulamin ... » czytaj dalej
odpowiedzDurynek, spokojnie to co pisze Pan redaktor to są często jego pomysły, nie zna przepisów a się wymądrza jakby na torach spędził lata, ktoś go tu zaprosił na wieżę w Poznaniu by zobaczył na własne oczy jak tam jest.... » czytaj dalej
odpowiedzno chyba napisane, że nasz regulamin odbiega od standardów?
odpowiedzostateczna klasyfikacja bdzie ustalona poprzez połczenie obu czciowych klasyfikacji; zawodnicy nieuczestniczcy czynnie w wycigu, w momencie pokazania czerwonej flagi, oraz zawodnicy którzy w cigu 5 minut (od pokazania... » czytaj dalej
odpowiedzRedaktorek, znów z Warszawki komentuje wyścigi których nie widział :) i jak zwykle ma rację :) Przejrzyj proszę wyniki i zwróć uwagę na czasy okrążeń najlepszych zawodników supersport, M. Szkopek tempo 1.35-36 - ... » czytaj dalej
odpowiedzSzanowny redaktorze LOVTZA, uprzejmie informuję iż dyskwalifikację zawodnicy mieli za NIEWYKONANIE ! kary przejazdu przez depot pomimo trzykrotnego wystawiania tablic z ich numerami startowymi, i nawet czarnej flagi nie... » czytaj dalej
odpowiedzJestem jednym z zawodników który nie przejechał przez Depo. Był to ewidentnie mój błąd do którego się przyznałem w rozmowie z jednym z sędziów po wyścigu . Nie rozumiem tylko po co te złośliwości odnośnie badań... » czytaj dalej
odpowiedzCo to za nowość - opłata pobytowa ? Nic nie wiem, proszę o dodatkowe info.
odpowiedzPanie Marianie w regulaminie uzupełniającym dla pucharów markowych na stronie PZM jest zapis "Wjazd na tor udostpniony jest od czwartku, 19.08.2010r., od godz. 6.00. Wjazd wczeniejszy - w dniu 18 sierpie 2010r. w godz.... » czytaj dalej
odpowiedzNo widzi Pan, Panie Marianie ilu ciekawych rzeczy można się dowiedzieć ze Ścigacz.pl?
odpowiedzTak można się dowiedzieć, nigdy nie mówiłem że nie. A ta opłata to jakieś kuriozum, lecz organizacja to AW, a nie PZM, więc nie mylmy adresów. spytam o co chodzi kompetentne osoby, dla ,mnie to jest po prostu - ZA DROGO !
odpowiedzCzy PZM dofinansowuje Mostrzostwa Polski ,które pan sedziuje.Nie dofiansowuje WOGÓLE. Moze opłata to ratunek budzetu imprezy?Komisja motocyklowa na rok 2010 ma 395 tys pln ,ile z tego przeznaczono na wyscigi oprócz... » czytaj dalej
odpowiedzPZM przysyła na zawody sędziego z "gwizdkiem".Więc proszę nie rozgłaszac ze PZM nie dokłada sie do Mistrzostw Polski!!!!!:DDDDDDD
odpowiedzOpłata pobytowa to wymysł AW. Jest to jakieś kuriozum by płacić 120 zł za możliwość rozłożenia się. Tyle kosztuje hotel średniej klasy, a nie ziemia bez trawy i możliwość kąpieli w zimnej wodzie. Dodatkowo ludzie którzy... » czytaj dalej
odpowiedzOczywiście, wykluczenie było wynikiem przyznania kary, to skrót myślowy który dla wszystkich wydawał mi się jasny. Tak samo jasne, jak to że zawodnicy dublowani muszą ustąpić miejsca szybszemu zawodnikowi. Co więcej niebieska... » czytaj dalej
odpowiedzolaf, a gdzie sa wyniki z analiza okrazen? daj linka, albo pokaz co spisales z laptimera. nudny sie robisz z atakami na lovce, przynajmniej mamy juz relacje
odpowiedzRozczaruję ale tym razem to nie Olaf , a jeśli chodzi o czasy okrążeń to było sie udać do chrnometrażu i poprosić o wyniki, aby zaspokoić twoją ciekawość to: Szkopek: 40,9 ; 36,8 ; 36,4 ; 37,0 ; 36,8; 36,0 ; 35,9 ; 35,7 ;... » czytaj dalej
odpowiedzDokładnie jak ktoś przeanalizuje czasy to jednoznacznie widać że ostatnich kilka kółek Jerman dużo tracił, tylko czy to z powodu dubuli?? Może poprostu przeszarżował z oponami i na końcu musiał zwolnić, albo poczuł... » czytaj dalej
odpowiedzjuż nie muszą ;-) za późno. a jak byłeś obecny to widziałeś przewagę Jermana? nie widziałeś? to jednak nie byłeś?
odpowiedzoczywiście Jerman pewnie zgarnie mistrza gdyż jest to poprostu utalentowany zawodnik i na nasze podwórko wyścigowe wystarczy. Chce mi się tylko śmiać, że przyczynę niepowodzenia niedzielnego upatruje się tylko w fakcie... » czytaj dalej
odpowiedzSugerują doczytać do końca: Niebieska flaga - Pokazywana przez machanie wskazuje zawodnikowi, że będzie wyprzedzany przez szybszego zawodnika. Wolniejszy zawodnik nie może powstrzymywać szybszego zawodnika. W czasie... » czytaj dalej
odpowiedzOczywiście cytat z Regulaminu Ramowego dla wyścigów motocyklowych na rok 2010.
odpowiedzO masakra. Ty na prawdę nie rozumiesz o co chodzi w wyścigach...
odpowiedzno nie! duble maja spadac z drogi i patrzec na flagi. jaki swoj wyscig maja? na najlepszego dubla? litosci marek jest super ale jerman byl lepszy w ten weekend od wszystkich
odpowiedzJerman był szybki ,widac było na "sławiniaku "jak mu tańczył tył na dochamowaniu w położeniu motocykla już prawie na kolanie jeszcze przed szczytem zakrętu!!!!!!Jechał na motocyklu Stockowym w stawce supersportów.Markowi... » czytaj dalej
odpowiedz