Wiêcej viaTOLL w Polsce - by ¿y³o siê lepiej
Na konferencji prasowej zorganizowanej w Białymstoku rzeczniczka viaTOLL poinformowała, że kolejne 251 km dróg w Polce zostanie objęte opłatami.
Jak podaje motoryzacyjny dział portalu Onet, w środę na konferencji prasowej w Białymstoku rzeczniczka prasowa viaTOLL, pani Dorota Prochowicz, poinformowała, że od 30. czerwca kolejne 251 km dróg zostanie włączonych w system viaTOLL. Sprawa dotyczy kolejnego odcinka autostrady A4 oraz dróg S3, S5, S8, S11, S12, S61 i S69. Łącznie po 30. czerwca system będzie obejmował ponad 3,000 km polskich dróg.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
System viaTOLL to oczywiście nie tylko auta ciężarowe i autobusy, ale także każdy zestaw pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony (w innych krajach tylko DMC pojazdu ciągnącego zestaw musi przekraczać 3,5 tony, u - by żyło się lepiej - liczony jest cały zestaw). Stąd by płacić wystarczy bus z większą przyczepą, a nawet SUV czy auto terenowe. Od dłuższego czasu viaTOLL obejmuje także auta kempingowe, w całej UE trwają przymiarki do implementacji systemu w autach osobowych.
Jak podawaliśmy w lutym tego roku, viaTOLL rozbudowany jest o kolejne funkcjonalności, w tym możliwość śledzenia kierowców. Bramki fotografują wszystkich kierowców, bez względu na to czy pojazd wyposażony jest w system. Zdaniem Naczelnej Rady Adwokackiej, to łamanie konstytucji, ale urzędnicy i operator systemu bagatelizują sprawę twierdząc, że w czasie przejazdu przez bramownicę kontrolną, każdy pojazd jest tylko mierzony i odpowiednio klasyfikowany. W bardzo kontrowersyjnej wypowiedzi Stanisław Żmijan, były wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury, oznajmij: "Docelowo za jazdę drogami krajowymi powinniśmy płacić wszyscy bez wyjątku, to nie ulega wątpliwości".
Idealną dla rządu (a także dla austriackiej korporacji Kapsch, właściciela viaTOLL) sytuacją byłoby zamontowanie urządzenia w każdym pojeździe korzystającym z dróg i obramkowanie całej Polski. Łatanie dziury budżetowej byłoby o wiele łatwiejsze, możliwość inwigilowania swoich obywateli jest jakoby w gratisie. Dzisiaj ceny wahają się od 20 do 50 groszy za kilometr w zależności od klasy pojazdu i normy emisji spalin jaką spełnia. To 3,8 mln złotych dziennie w opłatach drogowych.
Pointa jest prosta: jeśli jeździcie z motocyklami na tory wyścigowe lub offroadowe to szykujcie się na kolejne opłaty. Umowa z viaTOLL kończy się w 2018 roku, ale póki co system nie zarobił odpowiednio dużo. W maju tego roku Puls Biznesu podawał, że wpływy do 2018 roku ze zautomatyzowanego systemu poboru opłat będą o 11 mld złoty niższe niż planowano. Na pewno biurokraci wraz ze swoimi wysoko postawionymi kolegami w prywatnych, zagranicznych korporacjach znajdą sposób by budżetową dziurę łatać. Najwyraźniej pośrednie podatki, które płacimy w paliwie to za mało.
Foto: Archiwum







Komentarze 1
Poka¿ wszystkie komentarzez³odzieje
Odpowiedz