Walka o Tor Lublin trwa
Lubelscy motocykliści i fani sportów motorowych pozostawienie sami sobie postanowili działać.
Z 1. stycznia tor Lublin został ostatecznie zamknięty, po tym jak w 2013 sprzedano go spółce deweloperskiej za 10,5 miliona złotych. Spółka z rozpoczęciem 2015 roku wypowiedziała umowę dzierżawcy, klubowi Moto-Sekcja. Jak najczęściej bywa w tego typu sytuacjach, zabudowania mieszkalne pojawiły się w okolicach obiektu na lata po jego powstaniu. Zdziwieni, że obok toru wyścigowego jest głośno, mieszkańcy zaczęli strajki i społeczne naciski by go zlikwidować (swoją drogą, gwoździe i olej raczej na tor wiatr nie przywiał). Ostatecznie, miasto sprzedało ziemię prywatnej firmie, na miejscu toru najprawdopodobniej powstaną bloki mieszkalne.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Lubelscy motocykliści i fani sportów motorowych pozostawienie sami sobie (mimo wcześniejszych zapewnień prezydenta o budowie nowego obiektu), postanowili działać. Akcja nie jest jeszcze oficjalna, ale dzięki portalom społecznościowych udało się wstępnie zebrać prawie 5000 osób, które chce przyjechać swoimi pojazdami 29. stycznia w miejsce czwartkowej sesji Rady Miasta. Hasłem, całkiem zresztą logicznym, jest: "Wyścigi na torze, nie na ulicy". Na chwilę obecną złożono wniosek o możliwość organizacji protestu, który czeka na zatwierdzenie.
W jaki sposób można kontynuować nagonkę na fanów sportów motorowych (i nie chodzi tylko o motocyklistów, ale także o kierowców czterech kółek) o niebezpieczne i nielegalne ściganie po drogach publicznych, w tym samym czasie zabierając im jedyny obiekt sportowy w okolicy? Trzeba także po raz kolejny zaznaczyć, że tor Lublin został wybudowany w szczerym polu w latach '70, na 20 lat przed okolicznymi blokowiskami (analogiczna sytuacja ma miejsce na Torze Poznań). Czy nikt nie widzi irracjonalności sytuacji?
Więcej informacji znajdziecie na stronie dotyczącej wydarzenia.







Komentarze 4
Poka¿ wszystkie komentarzeIrracjonalne to jest brak miejscowych planów zagospodarowania, ka¿da gmina/miasto zostawia to na ostatni± chwilê, dlatego developerzy korzystaj± i buduj± wszêdzie, gdzie jest kawa³ek wolnego pola. ...
Odpowiedzjak zamknêli wam tor to trzeba teraz odcinaæ pod domem burmistrza i ogólnie uprzykrzaæ ¿ycie wszystkim w mie¶cie. w tedy znajdzie siê miejsce i znajdzie siê kasa na tor
OdpowiedzSytuacja irracjonalna,a mieszkañcy to debile.Kupili tanie mieszkania ze wzglêdu na tak± ,a nie inn± lokalizacjê wiêc musieli siê z tym liczyæ.To tak jak kupiæ mieszkanie obok lotniska i ¿±daæ jego ...
OdpowiedzSytuacja irracjonalna,a mieszkañcy to debile.Kupili tanie mieszkania ze wzglêdu na tak± ,a nie inn± lokalizacjê wiêc musieli siê z tym liczyæ.To tak jak kupiæ mieszkanie obok lotniska i ¿±daæ jego ...
OdpowiedzZgadzam siê z tob±. Miasto moim zdaniem ju¿ dawno powinno zmieniæ projekt zagospodarowania przestrzennego wokó³ toru i przeznaczyæ te tereny na inne inwestycje ni¿ budowanie mieszkañ.
Odpowiedz