Honda NC750 z kompresorem ju¿ wkrótce?!
Czyżby nadchodziła nowa era? Era doładowanych motocykli?
Interesujące wieści docierają do nas z Hondy. Otóż w sieci pojawiają się pierwsze informacje o... doładowanej Hondzie NC750. Aktualnym pionierem tego rozwiązania na obecnym rynku jest Kawasaki ze swoim H2. Wszystko fajnie, ale może ktoś niekoniecznie chce sportowej pozycji i 210 konnego motocykla. Tutaj wkracza Honda ze swoją serioą NC. 700-tki cierpiały na lekki niedobór mocy, 750-tki nieco rozwiązały ten problem, ale nadal nie można było mówić o wyrywającej-głowę dynamice.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Zerknijcie na zdjęcie. To szkic konstrukcji doładowanej NC wypuszczony przez Hondę przed prezentacją Kawasaki. Co ciekawe, kompresor jest tutaj ustawiony za cylindrami, tak jak w H2, ale z racji tego, że silnik jest niemal leżący, kompresor mieści się w aktualnym schowku. I tutaj rodzi się pytanie? Czy Honda od razu wiedziała, że będzie prędzej czy później budować motocykl z kompresorem i w taki sposób zaprojektowała NC? Ten silnik aż prosi się o doładowanie. Niskoobrotowy silnik z niskim stopniem sprężania i kompresor. A wszystko to w uniwersalnym podwoziu i przystępnym użytkowo pakiecie. Brzmi nieźle, prawda? Stracimy schowek w atrapie zbiornika, ale...
Jest jeszcze jeden plus. Kompresory potrzebują chłodzenia. W H2 nie ma za bardzo miejsca na zainstalowanie większego intercoolera, a Kawasaki i tak już zrobiło wszystko, co mogło. Honda ma większe możliwości i tak naprawdę całe doładowanie z chłodzeniem może być upchnięte do schowka. Prognoza mocy? Aktualnie Honda ma około 55 KM. Kompresor (i pewnie drobne modyfikacje w głowicy) mógłby spokojnie podwoić tą moc. A wtedy mielibyśmy naprawdę kompetentnego roadstera z doładowaniem.
Jeszcze jedno. Doładowanie chroni środowisko. Przykładowo, Ninja H2 emituje aż 33% mniej dwutlenku węgla do atmosfery niż Ninja ZX-10R.
Podsumowując, możemy dostać doładowany motocykl ze świetnym silnikiem, który dostarcza jeszcze więcej frajdy i mniej zatruwa środowisko. Co o tym sądzicie?







Komentarze 3
Poka¿ wszystkie komentarzeW d*pie mamy dwutlenek wêgla.
OdpowiedzA Al Gore przerabia dwutlenek na z³oto.
OdpowiedzA mo¿e, zamiast kompresora, dodaæ silnik elektryczny i zrobiæ hybrydê? Czekam na takie rozwi±zanie, gdy silnik spalinowy bêdzie po to, by do³adowywaæ akumulatory. I w motorkach i w autkach.
OdpowiedzA mo¿e, zamiast kompresora, dodaæ silnik elektryczny i zrobiæ hybrydê? Czekam na takie rozwi±zanie, gdy silnik spalinowy bêdzie po to, by do³adowywaæ akumulatory. I w motorkach i w autkach.
OdpowiedzPrzecie¿ takie rozwi±zanie ju¿ od dawna jest dostêpne w samochodach.
Odpowiedz